Ostatnio obserwując znajomych w związkach stwierdziłem, że tak na prawdę te związki blokują ich samych.
Kolega siedzi z laską całymi dniami u niej(albo odwrotnie) jakby nie miał własnego życia.Zrezygnował ze swojej pasji(przedtem jeździł razem ze mną na mecze) i kolegów, zadowalając się w pełni dziewczyną.
Ja w związku nie jestem i w sumie nie wiem, czy by mi nie odbiło tak jak mu(myślę, że nie), więc chciałbym spytać jak związek wpłynął na Wasze życie, pasje, wyjścia z kumplami itp.
Na mnie raczej w małym stopniu, czasem dziwnie jak kumple podrywają a ja tego nie robię ale to jedyna różnica. Jak znajdziesz laskę która cię nie ogranicza i masz swoje życie to jest tylko lepiej. Każdy mówi że jestem skurwielem bo tak mało poświęcam czasu pannie, chodzę sam na imprezy itp. ale ja sam wiem jak jest dobrze i ona nie narzeka. Rób tak żeby tobie było dobrze to i jej będzie dobrze. przynajmniej u mnie się sprawdza. Pozdro
Takie związki i tak nie przetrwają, chyba ze się para zagorzałych domatorów dobrała. Musi być przestrzeń, własne zainteresowania bo się można zwyczajnie udusić we własnym sosie. Po rozstaniu dziura w życiorysie i zaległości w samorozwoju. Dwoje dojrzałych ludzi ma świadomość potrzeby rozwijania się na wielu płaszczyznach a nie tylko siedzeniu i patrzeniu sobie w oczka
Mam na ten temat podobne zdanie co Wy.
Co w takim razie w moim wieku(17 lat) może dać mi związek nie licząc sexu?
Doświadczenie
Możliwość dzielenia się swoją zajebistością z drugą osobą, która powinna robić to samo.
"Daj mężczyźnie pokroju Sweatera - czy jakiemukolwiek
- opaleniznę, proste plecy, bielsze zęby, rygorystyczny zestaw
ćwiczeń i pasujące ubranie, i już jest w połowie drogi do przystojniaka."
Hehe, kwestia jak to wszystko ogarniesz
Ja wprowadziłem swoją kobietę w towarzystwo znajomych i teraz jak chce się z nimi spotkać na imprezę czy coś takiego to biorę ją ze sobą i nie ma akcji w stylu "nie idź, zostań ze mną".
Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org