Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

wpadłem w rame kumpla i chce sie z niej wydostac

4 posts / 0 new
Ostatni
gorzki21
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2012-07-29
Punkty pomocy: 0
wpadłem w rame kumpla i chce sie z niej wydostac

Witam, spotykam się z pewną kobietą, która jest młodsza ode mnie 3 lata. Poznałem ją na portalu, ale dosyć szybko wziąłem tel. zadzwoniłem i ustawiłem spotkanie. Co do spotkań, było ok poza jednym. Na spotkaniach budowałem swoją atrakcyjność, wzbudzałem zaufanie, eskalowałem. Doszło do 3 spotkań, na których właśnie ćwiczyłem sobie eskalacje, ale nie zakończyłem KC. Wiem, że zawaliłem miałem już na drugim spotkaniu okazję ( częstowała smakowymi orbitami że lubi taki smak itd.) a ja dalej eskalowałem bez KC. Ostatnio, dzwoniłem do niej i chciałem się spotkać. Odmówiła.. W trakcie rozmowy, jeszcze powiedziałem jej że na ostatnim spotkaniu nie spodobało mi się, że opowiada o swoich byłych, że na mnie takie coś nie działa i żeby tak więcej nie robiła. Potem wysyłała mi jakieś głupie smsy, że o co mi chodzi, że może głupio sie zachowała, ale traktuje mnie jako kumpla.. Odpisałem jej, że jak nie ma czasu sie spotkać i wyjaśnić po co mi mówi o swoich byłych to nie drąże z nią dalej tematu.. // To było jakieś miesiąc temu// teraz spotykam się z inną było KC i łóżko jest lekki związek ale mi nie odpowiada. Wolałbym wyjść z worka kumpla i z tamtą być. Na razie miesiąc nie odzywam się. Myślę poczekać jeszcze 2 miesiące i umówić się na spotkanie, tylko właśnie czy ten chłodzik spowoduje że zatęskni i umówi się ze mną? Po drugie chciałbym też sobie coś udowodnić, bo jeszcze żadna kobieta nie wrzuciła mnie do worka z napisem kumpel..

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

zaraz ten temat poleci do smieci.

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Człowieku, jesteś nienormalny, albo ja mam problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Istny stek bzdur i nic więcej. Bije od Ciebie taką chęcią kreowania się na samca alfa i śmiesznie się to wszystko czyta, bo pewnie to tylko taka poza na zewnątrz. I co Ty tam tak intensywnie eskalowałeś na tych 3 spotkaniach, skoro nawet do KC nie doszło i ona ma Cię jedynie za kolegę? Jesteś alfa (nie lubię tego określenia, więc niech będzie lepiej "pewny siebie") = całujesz, kiedy masz na to ochotę lub przynajmniej dokonujesz próby pocałunku, bo wiadomo, że nic na siłę. Oj, sztuczna ta pewność siebie.

Kolejny kwiatek w postaci wielkiego oburzenia, że mówiła Ci o swoich byłych. Widocznie od razu szybko zaszufladkowała Cię, jako koleżankę z fiutkiem, gdyż nie poruszałeś z nią ciekawszych tematów niż te, które standardowo porusza się ze zwyczajną koleżanką. Masz więc efekt i nie dziw się, że takie było działanie z jej strony.

"W trakcie rozmowy, jeszcze powiedziałem jej że na ostatnim spotkaniu nie spodobało mi się, że opowiada o swoich byłych, że na mnie takie coś nie działa i żeby tak więcej nie robiła."- Nie, ona nie miała na celu w jakiś zawoalowany sposób na Ciebie tym "zadziałać". Zwykłe zwierzenia zwykłemu koledze, za jakiego Cię uważa, zresztą sama Ci to napisała.

"Odpisałem jej, że jak nie ma czasu sie spotkać i wyjaśnić po co mi mówi o swoich byłych to nie drąże z nią dalej tematu."- A po jaką cholerę ona ma się z Tobą spotykać i Ci to wyjaśniać? Tu nie ma nic do wyjaśniania z jej strony. Dziwną masz logikę. Sam zacząłeś temat, że nie podoba Ci się, jak rozmawia z Tobą o swoich byłych, a później masz pretensje i żądasz wyjaśnień, dlaczego porusza z Tobą takie tematy. Widocznie dla niej była to naturalna sprawa, bo, powtórzę jeszcze raz, uważa Cię za zwykłego kolegę, a nie faceta, z którym mogłoby ją łączyć coś więcej. Spokojnie, gdyby coś od Ciebie chciała, to nie poruszałaby takich tematów, bo zapewne ma świadomość, że czymś takim można spłoszyć faceta. Problem jest taki, że ona już dokładnie widzi, że najarałeś się na nią, jak proboszcz na nowego ministranta.

"Potem wysyłała mi jakieś głupie smsy, że o co mi chodzi, że może głupio sie zachowała, ale traktuje mnie jako kumpla."- W kontekście fragmentu powyżej: masz dokładnie wyjaśnione, jak ona Cię traktuje, dlaczego opowiadała o byłych facetach i, że Twoje pretensje są bezzasadne.

"teraz spotykam się z inną było KC i łóżko jest lekki związek ale mi nie odpowiada. Wolałbym wyjść z worka kumpla i z tamtą być."- Hehe, coś tu nie gra, przynajmniej jak dla mnie.

"Myślę poczekać jeszcze 2 miesiące i umówić się na spotkanie, tylko właśnie czy ten chłodzik spowoduje że zatęskni i umówi się ze mną?"- Poczekaj może ze 2 lata lepiej. Chłodzić chcesz w tym momencie lodówkę, która z powodzeniem utrzymuje temperaturę grubo poniżej 0 stopni. Nie wiem tylko po co, bo nic Ci to nie da. Nie zatęskni, bo nie ma za czym/kim. Chyba, że w akcie desperacji, pozbawiona wianuszka adoratorów, zechce podlać kwiatka, żeby nie zwiądł, coby podreperować sobie samoocenę i połechtać ego.

"Po drugie chciałbym też sobie coś udowodnić, bo jeszcze żadna kobieta nie wrzuciła mnie do worka z napisem kumpel."- Doprawdy, szlachetna motywacja, ale jest to chyba główny powód, dla którego w ogóle zawracasz jeszcze sobie dupę tą konkretną dziewczyną. Powiedziała, że traktuje Cię jak kumpla = nie jest zainteresowana, więc daj jej spokój, nie trój jej dupy i nie pierz mózgu. Znajdź inną, która doceni Ciebie i autentycznie będzie zainteresowana, nie będzie nic wymuszać na siłę.

"Don't trust the smile, trust the actions"

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Następnym razem jak będziesz miał podejrzenia, że laska chce Cię wrzucić do szufladki kolega. Odwróć sytuację i to Ty pierwszy zaproponuj jej przyjaźń. Później na spotkaniach poruszaj tematy seksualne, przytulaj ją całuj, bądź mocno seksualny. A jak zapyta co Ty robisz, odpowiedz nic jesteśmy przyjaciółmi i całujesz dalej. Wtedy to Ty odwracasz sytuacje i to Ty decydujesz jak ma przebiegać wasza interakcja. One wtedy nie wiedzą co się dzieje. Przeważnie takie laski są otoczone szerzą adoratorów którym mogą dowoli sterować. A koncepcja przyjaźni narzucona przez Ciebie, niesamowicie je dezorientuje. Wtedy to Ty stwarzasz u niej przeświadczenie jak ma przebiegać wasza interakcja. I o to chodzi.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia