Nie wiem czy to pytanie już padało, lecz się nie dopatrzyłem to to jaka jest opinia wasza na temat wieku kobiety, która jest obiektem naszych zainteresowań? Czy np. związek między facetem co ma 23 lata a laska 17 jest możliwy? Bo ostatnio pogaduje z taką i rozmowa naprawde dobrze idzie z uwagi na to ze mamy cholernie duzo wspolnych zainteresowań. Ale człowiekowi w głowie siedzi taki przesąd , że sześć lat młodsza to przesada. Co myślicie o tym?
Wiek nie jest wyznacznikiem dojrzałości: 17nastka może być dojrzała tak samo jak 30 letni facet może być dziecinny.
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Och błagam dajcie tego posta na główną!!
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Moim zdaniem wiek nie jest wyznacznikiem dojrzałości człowieka, czas pokażę na ile dojrzałą osobą jest, kiedy już lepiej się poznacie, to życie będzie to weryfikować przez pewne sytuacje, spróbować zawsze warto moim zdaniem. Nic nie tracisz, a może akurat jest dojrzałą osobą.
Przykłady moich 2 znajomych.
ONA 18 ON 30
ONA 19 ON 36
Dużo też zależy od wyglądu bo znam 17 co wygląda na 22.
Po za tym one wola dojrzalszych, oczywiście są wyjątki od reguły.
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.
zapytaj Hugh Hefnera..
Albo Ś.P. Łapickiego
różnica wieku nie jest aż tak ważna gdy laska jest już troche starsza
a przykłady;
ONA 18 ON 30
ONA 19 ON 36
to ewidentne syndromy tatusia, miałem taką dziewczynę z takim "poglądem" mimo że byłem starszy od niej tylko 3 lata. Ogólnie bardzo przejebane i nie polecam nikomu do związku. To są zwykłe materialistki
Co do 23 a 17 to też jest to lipa. Inaczej by było gdyby to było np 30 i 24. Tu nie chodzi o różnicę tylko o sam wiek laski. Laski w wieku do ok. 24 lat są tak zajebiście niestabilne emocjonalnie i potrafią odjebywać takie numery że głowa mała... Jedyny plus to że mozesz próbować sobie taka wychować.
z teorią co do niestabilności emocjonalnej to może być w lasce , która ma lat 22 nawet , byłem z taką co się poryczała , jak ją zapytałem kiedy miała swój pierwszy raz.
materialistki ale kto nie jest materialistą?
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.
kurde to czy laska jest materialistką to wiek nie ma nic do rzeczy. To zależy od tego z jakiego laska domu pochodzi , jak została wychowana , a wiek tu nie ma nic do rzeczy.
Teoretycznie wiek to tylko liczba, ale na to składa się wiele czynników.
24 latka na pewno więcej w życiu doświadczyła, może w końcu sama na siebie zarabia. Z doświadczenia wiem i wyczuwam sprawę po swoich koleżankach.
Co prawda większość wychodzi z domu jak to mówią. Bo np 24 latka tzw. materialistka może być nawet i po skończonych studiach bez pracy i na utrzymaniu rodziców lub jej przyszłego męża - a chłopaka w tym momencie.
Wszystko zależy od tego co dziewczyna ma w głowie i czy sądzi że wszystko jej się należy.
Na miejscu auto wybadałbym sprawę. Przecież się z nią nie żenisz
Baw się dobrze z " małolatą " jeśli ci to wygodne.
Na pewno musisz jej dać szanse bo laska może być w różnym typie.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Jeżeli o mnie chodzi, to im młodsza, tym lepiej. 3-6 lat różnicy to taki zakres optimum
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Ja mam 23 lata, moja dziewczyna 18 - od 3,5 mies. razem i bardzo fajnie się układa
Także kwestia dopasowania a nie wieku.
pozdrawiam
Wiek nie powinien mieć znaczenia , bo mam 20 pare lat a jak się spotykałem z 30 paro latką czy 40 to bywały nie dojrzałe i nie ogarnięte