Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Widziałem się z jej przyjaciółką

9 posts / 0 new
Ostatni
marcinek1990
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje tematy!
Wiek: 22
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2012-03-01
Punkty pomocy: 1
Widziałem się z jej przyjaciółką

Cześć!
Od jakiegoś czasu spotykam się z pewną Panna poznaną na Tinderze, wszystko jest fajnie, dobrze nam się razem spędza czas, ale niestety odkryłem jedną rzecz.
Przeglądając jej insta odkryłem, że jej dobrą koleżanką jak nie nawet przyjaciółką jest dziewczyna, z którą się raz widziałem (prawie rok temu) na niezobowiązującego drinka, nic tam nie wyniknęło, skończyło się na jednym spotkaniu i dalej tego nie ciągnąłem. I teraz boje się, że one sobie to rozkminią prędzej czy później i tamta przyjaciółka zacznie nastawiać ją przeciwko mnie, że niby jestem wielki podrywacz j umawiam się z każdą.
Dlatego teraz nie wiem co robić - czy powiedzieć jej o tym wcześniej, że była taka sytuacja, czy nie robić nic, rozwijać relacje i czekać aż sama do tego dojdzie? Czy powinienem się martwić?

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 742

Powiedz "nie uwierzysz, mamy wspólną znajomą. Byłem z XYZ któregoś razu na drinku. Bardzo w porządku, wesoła dziewczyna"

Dasz jej sygnał, że dobrze się wypowiadasz o jej przyjaciółce, ona to na bank przekaże jej i masz szanse, że tamta nie naopowiada nic o Tobie i zachowasz twarz co by nie było później.

marcinek1990
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje tematy!
Wiek: 22
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2012-03-01
Punkty pomocy: 1

Dzięki za poradę, ale nie wiem czy w tym wypadku zadziała. Tamta dziewczyna też została poznana na Tinderze. Nie korzystam jakoś często, ale pech i zbieg okoliczności sprawił, że akurat musiałem się spotkać z nimi obiema (nie wiem czy forma poprawna haha)

I ciężko też ją nazwać znajomą, bo kontakt nam się dosyć szybko urwał. A one jeśli są przyjaciółkami to sobie powiedzą wszystko.

Nie wiem, może przesadzam i nadmiernie to analizuje

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 742

Masz uderzyć pierwszy z tym aby wyjść z twarzą. Nazywasz znajomą aby do tej teraz do mózgu dotarło "miłe" słowo kluczowe. Dajesz jej podświadomie znak, że to tylko znajoma i, że ją znasz. Jak pierwszy o tym powiesz pokażesz, że nie masz nic do ukrycia i się zabezpieczasz w pewien sposób aby Cię nie pezypiely do swojej szufladki.
Krótko mówiąc więcej ugrasz jak pewny siebie powiesz dobrze o tamtej niż jakby ta się z Tobą bawiła, później tamta by nagadała i nie wybrniesz bo jesteś sam a one dwie
Wiadomo, że przyjaciółki sobie uwierzą

belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 70

Co to są w ogóle za rozkminy? Mówisz to, o czym wspomniał kolega wcześniej i tyle. Sam sobie kładziesz takie gówno do głowy, które może nie mieć kompletnie odzwierciedlenia w rzeczywistości.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2439

Ja bym nic nie mówił bo w sumie po co? Nie ryj sobie głowy.

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 1038

Ale przecież to normalne, nawet w dużym mieście czasem się zdarza. Jeśli nie naodpierdalałeś nic srogiego rok temu, to nie ma czego się bać. Nie naprowadzaj jej na ten trop, bo albo już wie, albo nie wie, a mówiąc jej to wyjdziesz na jakiegoś dziwnego stalkera, który filtruje jej instagram. Ogólnie nie mów nigdy w takich sytuacjach wszystkiego co wiesz, chyba że masz w tym korzyść w postaci podbicia atrakcyjności, ja tu tego nie widzę. Maks co można z tej informacji wyciągnąć, to zabawna histiryjka. Jak będzie chciała, to sama zapyta, wtedy też nie przyznawaj się od razu, że to wystalkowałeś, tylko zapytaj o jaką koleżankę chodzi i ewentualnie wtedy się rozwiń.

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."

marcinek1990
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje tematy!
Wiek: 22
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2012-03-01
Punkty pomocy: 1

Okej, taką strategie przyjmuje. Właśnie miałem wspominać, że wolałbym tego nie ujawniać, żeby nie wyjść na stalkera.
Ogólnie kontekst sytuacyjny z tamta dziewczyna sprzed roku wyglada tak: chwile pogadaliśmy na tinderze, potem dodaliśmy się na insta i po jakimś czasie sama mnie wtedy zaczepiła i sama zaproponowała wypad na drinka i to nawet nie wiem czy to nie w obecności tej obecnej, bo chyba były wtedy razem nad morzem. Poszliśmy na tego drinka, tam nie było fajerwerków, zwykła gadka, potem już kontakt znikomy. Ja potem założyłem nowego Instagrama i dlatego od razu nie zczailismy, że mamy wspólną „znajomą”.

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 143

Jeśli to jej naprawdę dobra przyjaciółka, to one już wiedzą, więc nie masz czym się martwić.
Jeśli nie, to istnieje szansa, że ta jej koleżanka nawet jej o tym nie wspomni. Więc mówienie jej o koleżance i drinku, to strzał w stopę. Oczywiście pomijając to, że nie powinno cię obchodzić co ona pomyśli. Co zrobić? Nic, zazwyczaj w takich sytuacjach następuje niezręczna chwila i życie toczy się dalej. No bo jakie miałyby być konsekwencje tego faktu? Było, minęło, kobiety z tindera spotykają się czasem z kilkoma facetami dziennie, z tego naprawdę nic nie wynika. Ani nie będziesz miał z tego ujmy, ani punktów dodatnich. Więc nie wiem, czemu miałbyś się czegoś bać? Jak laska powie, że jesteś wielkim podrywaczem, to jest to najlepszy komplement jaki może o tobie krążyć wśród kobiet. One będą udawały, że to wręcz haniebny tytuł, ale fakt jest taki, że tacy faceci są najbardziej pożądani.

~