Cześć, chciałbym was prosić o poradę.
Od około 8 msc jestem w związku. Ja mam 24, ona 20. Na chwilę obecną wszystko jest super, poza jedną rzeczą, która dotyczy mnie. Ona jakiś czas przede mną była w 1 związku z kolesiem, którego nie znam. Około.1, 5 roku, raz byli ze sobą potem,zrywali i znowu byli. Ja też miałem przed nią kilka kobiet. Niestety za każdym razem jak mi się coś skojarzy z jej poprzednim związkiem, to łazi mi to po głowie i wkurwia niemiłosiernie, do tego nie mam jej ochoty nawet dotykać przez pewien czas... Wiem że to przeszłość, za którą
nie mam prawa jej winić, nie znaliśmy się wtedy, nie mogę być egoistą, że sobie kogoś miała i nie jest moją własnością, ale nie umiem sobie z tym poradzić. Wie o tym że ja miałem kilka kobiet przed nią. Nigdy jej nie powiedziałem nic na ten temat, cały czas trzymam to gdzieś w sobie.
Dlatego chciałbym was poprosić o radę, jakieś rozwiązanie. Mówić jej o tym czy to będzie strzał w kolano?
Pozdrawiam,
Kamil.
Nie wiem czy był lepszy, czy nie. Ogólnie często słyszę podczas seksu, że uwielbia się ze mną piepszyc(nie wiem czy sz czy rz)
Skoro nie znasz ortografii, to znaczy ze do seksu tez nie dorosles + te problemy o ktorych opisujesz
Jeżeli nie masz zamiaru wnosić nic interesującego do tematu, a tylko kogoś zgnoic, to nie udzielaj się wcale
Żartujesz kolego z tym postem. W jednym zdaniu dojebałeś kilka błędów i prujesz się o nieznajomość ortografii
Miałem onegdaj ten sam głupi problem, ale zmieniłem całkowicie do tego podejście. Teraz myślę zupełnie inaczej, nie chciałbym wręcz laski która nie miała przede mną facetów. Wierzę(wiem), że większość(lub ta mądrzejsza część) lasek z każdym swoim kolejnym związkiem jest coraz lepszym materiałem na poważniejszą relację, uczy się na błędach, stabilizuje swoje emocje, gierki, foszki. No i tak na prawdę ta dziewczyna może być zupełnie inna z tobą niż z poprzednim, bardzo możliwe, że on się męczył i zbierał ochłapy, a ty teraz spijasz śmietankę. Możliwe, że on ją wspomina bardzo źle, a dzięki ich związkowi wasz obecny jest lepszy. Może tak być, nie musi, jak chcesz mieć spokojną głowę to po prostu tak załóż. Jestem zdania, że jeśli czegoś nie wiesz to zakładaj opcję pozytywną, bo takie twoje negatywne myśli tylko rozpieprzają ciebie i wasz związek. Mimo tego, że jej o tym nie mówisz.
Dziękuję wam za odniesienie się do mojego problemu. Boję się tylko tego, że kiedyś będziemy na jakiejś imprezie, zaszczepi się woda rozmową, wk*rwi mnie i jej po prostu wyjadę coś związanego z tym.
Dla mnie to Fobie które nie pozwalają Ci normalnie funkcjonowac.To strach przed przyszloscia o którą się tak bardzo boisz.Problem leży w Twojej głowie.Masz konflikt pomiędzy pragnieniami a rzeczywistością.Musisz to przepracować sam a w skrajnym przypadku na terapii bo to samo Ci nie minie jak przy użyciu magicznej różdżki.
Świetnym ruchem byłaby wizyta u psychologa. Samemu może Ci być bardzo ciężko przepracować ten problem. Możesz o tym lasce nie mówić, nic nie wypominać , ale z czasem wszystkie negatywne emocję będą się w Tobie kumulowały do tego stopnia, że wybuchniesz. Fajnie, że widzisz swój problem, bo jest on ewidentnie w Tobie, a nie w dziewczynie. KAŻDY ma jakąś przeszłość. To, że dziewczyna miała kogoś przed Tobą, uprawiali seks nie czyni jej wybrakowanym towarem. Ja wśród swoich ex miałem dziewicę (23 letnią). Myślałem sobie fajnie być tym pierwszym, że dziewczyna ,,czekała" na mnie. Rozstaliśmy się xx czasu temu i z tego co mi wiadomo to laska aktualnie skacze z łóżka do łóżka. A przecież była dziewicą , ,,niewinną istotą"
. Często jest tak, że laski które miały w sobie parę penisów przed naszym są wierniejsze niż te niedoświadczone. Te pierwsze nie muszą niczego próbować, sprawdzać jak to jest z innym, bo już to wszystko miały. Także podejmij jakieś działanie, bo zamęczysz ją i przede wszystkim siebie. A jak problem jest dla Ciebie nie do przeskoczenia to daj jej spokój i szukaj dziewicy najlepiej z założonym z pasem cnoty gdzie tylko Ty masz do niego klucz. Tylko, żebyś potem się nie zdziwił jak będzie po czasie chciała przeskoczyć na innego konia ;p
Vioqo pewnie masz rację, może psycholog to najlepsze rozwiązanie. Doskonale zdaję sobie sprawę, że to tylko problem dotyczący mnie.
MrSnoofie, moja kobieta też mi tak mówi. Problem polega na tym, że kilka dni o tym nie myślę, a po jakimś czasie powraca i ryje beret jeszcze bardziej.
Skoro ona wie ze miales kilka kobiet to czemu jej to zarzucasz ze z kims byla.Nie mysl o tym.Swoja draga moze czujesz sie gorszy od jej bylego?
Lukas, może coś jest w tym Twoim pytaniu. Może czuję się gorszy, sam do końca nie wiem, czym jest to spowodowane.
Widzisz to jest powod.Kolejna rzecz czy to cie czasem nie kreci, jak ją sobie z bylym wyobrazasz?
Chyba zwariowaleeś. Wręcz obrzydza.
To po co o tym myslisz? Stary uwietz troche w siebie.Jestes id tamtego typa lepszy bo ona jest teraz z toba.To sobie wpoic musisz.
Mam sytuację podobną do tych wszystkich, o których wspominacie. Na początku nawet odwaliłem kilka głupich akcji. Nagle nastąpiło olśnienie: Myślę o tym no to cóż.. Jestem tylko człowiekiem, może jeszcze nie tak pewnym swego jakbym chciał, może coś innego. Więc po prostu zaciskam zęby i nie daje nic po sobie poznać. Z czasem pewnie przejdzie.