Niedawno bawiłem się ze swoją koleżanką na weselu. Kiedyś tam mi się spodobała i pisałem do niej a teraz zaprosiłem ją na wesele. Generalnie bawiłem się super, jednak od czasu wesela jakby coś się między nami popsuło. Mało do mnie zagaduje jest trochę jakby mniej milsza i w ogóle a do tego ciągle gada i generalnie zabawia się na moich oczach z takim kolesiem. Prosze więc o porade czy raczej ona zakochała się we mnie i teraz w taki dziwny sposób próbuje na mnie zrobić wrażenie? A może ja coś zepsułem tam, może zabrakło konkretów? Od razu mówie że na weselu do niczego między nami nie doszło.
hmm medium tutaj nie znajdziesz, pomyliłeś strony..
skąd my mamy wiedzieć czy ona ten tegos do Ciebie czy coś, skoro prawde mówiąc gówno o niej wiemy... Może więcej szczegółów na temat waszej znajomości? Bo z tego co napisałeś, nie można za wielu wniosków wysunąć...
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
ten koleś, to nie był przypadkiem Karzeł?
On ma wprawę na weselach
Byłeś z nią na weselu, świetnie się bawiłeś i stwierdzasz, że laska się w Tobie zakochała i inni nie mają do niej dostępu?
Jak dla mnie to Ty pijesz zamknięty browar.. Lepiej go otwórz zanim ktoś inny to zrobi.
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
A ona dobrze się bawiła
?
Może przesadziłeś i za bardzo koło niej latałeś ?
A może chce wzbudzić twoją zazdrość ? Musisz to sprawdzić SAM.
"Prosze więc o porade czy raczej ona zakochała się we mnie..."
Zajebiście to zabrzmiało wg. mnie, tak jakbyś chciał żebyśmy Cię pogłaskali i zapewnili że właśnie tak jest ^^
,,czy raczej ona zakochała się we mnie i teraz w taki
dziwny sposób próbuje na mnie zrobić wrażenie? " Napewno się w tobie nie zakochała po jednym spotkaniu na którym w dodatku nic się nie stało. Tak to kurwa jest gdy ktoś wysokie mniemanie o sobie z chuja bierze. Pracuj nad sobą i konkretniej z pannami działaj.
" Kiedyś tam mi się spodobała i pisałem do niej a teraz zaprosiłem ją na wesele." myślę ,że za bardzo się na nią nakręciłeś powinieneś zwolnić myślenie o niej i spotykać, bawić się z innymi dupami to będzie dla niej dobra motywacja by do cb zagadać
"Od razu mówie że na weselu do niczego między nami nie doszło." A powinno i to właśnie zepsułeś.
p&p
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Jedno jest pewne: chuj wie o co jej chodzi. W związku z czym nie obchodzi Cię to i robisz swoje, czyli działasz konsekwentnie dalej, ale tym razem konkretnie i tak, aby coś z tego wynikało.
"Don't trust the smile, trust the actions"