Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ważna decyzja

12 posts / 0 new
Ostatni
romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709
Ważna decyzja

Cześć wszystkim ! Na początku zaznaczę,że nie będzie to mój pierwszy wpis na tym forum, ale bardzo dla mnie istotny ( nie będę pisał ,że potrzebuje obiektywnej oceny ble ble ble. to wszystko wiecie)

Na forum jestem parę lat - z mniejszą i większą częstością odwiedzania- never mind - staram się jak najwięcej czerpać z forum, ale za ch*ja nie naśladować cudzych zachowań, nie działam schematycznie.

Sprawa wygląda mniej więcej tak,że od ponad II lat jestem z dziewczyną , jestem jej pierwszym chłopakiem i partnerem seksualnym, dziewczyna jest bardzo religijna , z zasadami, lubi zabalować ale hamuje się , jest teraz w klasie maturalnej - ja za to studiuje w jednym z największych miast w Polsce, na dwóch kierunkach jednocześnie ( II i I rok) - ostatnio rzadko się widujemy- ale tutaj ta kwestia nie jest kluczowa, bo mamy w planach razem zamieszkać - za mniej więcej parę miesięcy muszę już wiedzieć na 100% - co robimy dalej, mieszkanie itd. owa panna pochodzi z biednej rodziny, ja wręcz przeciwnie, nie było by problemu, żeby nawet ją finansować( moi rodzice ją uwielbiają) - dziewczyna jest skromna, kurewsko ambitna - kumata z ścisłych przedmiotów - więc ze znalezieniem fuchy myślę ze problemów mieć nie będzie... Moi rodzice pomagali z pracą jej mamie itd, znają się dobrze, dogadują się w zasadzie wszyscy ( i my) i nasi przodkowie

Wiem,że za chwilę ktoś napisze,że tutaj najważniejszą rolę gra kasa.. ale k*rwa- nie pozwala sobie kupować drogich prezentów, dorabia się jako korepetytor- sama często mi robi " prezenty" mimo,że sto razy jej mówiłem,ze robić tego nie musi, czy to wszystko jest na pokaz?

Gdzie leży problem? Czytając forum - non stop z przerażeniem obserwuje, że nie tylko ja mialem wrecz idealną, bajkową sytuację - a potem nagle bajka się kończy i następuje tzw. chujnia - czy może ktoś podzielić się swoim doświadczeniem?
Nie mówie ,ze zawsze było idealnie, ale - nigdy nie mialem takiej sytuacji,że moglem ją o coś podejrzewać- owszem ma powodzenie, bo jest ladna-ale wierna, przynajmniej na razie...

Mam do niej pełne zaufanie, mimo,że przez pare miesięcy mialem problem z seksem ( i to u mnie był ten problem) , nic a nic się nie zmieniło..

Dlaczego wątpliwości? No chyba nikogo nie zdziwi,że nie chciałbym być wyruchany - i potraktowany jako wygodna chwilowa partia, do zrobienia dobrych studiów w przyzwoitych warunkach, a potem out..

czy jest jakiś sposób żeby ją wyczuć? Czy po prostu nic nie planować, cieszyć się zyciem, spróbować i niczego nie oczekiwać?

ZimnaPepsi
Portret użytkownika ZimnaPepsi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Lodówka

Dołączył: 2014-11-10
Punkty pomocy: 5

Taka refleksja mnie naszła po przeczytaniu - owszem, na forum jest milion historii o tym, jak piękna sielanka zamieniła się w chujnię. Ale nie popadajmy w skrajności. W normalnym życiu jest też mnóstwo przykładów rodem z komedii romantycznych, albo i lepiej. Uważam, że szukasz dziury w całym. Skoro nie jesteś świeży na forum i ogarniasz temat, myślę, że w naturalny sposób wyczułbyś jakiekolwiek symptomy przysłowiowej chujni Wink Czego nie można powiedzieć o większości autorów podobnych tematów.
Jeśli chodzi Ci o jakieś poważne testowanie - ja bym tego zaniechał, wydaje mi się to lekko nie fair w dwuletnim związku.
Pozdrawiam

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

"kurewsko ambitna"

to dobrze, że nie ambitnie kurewska Wink

"Mam do niej pełne zaufanie" - widzę, że już jest bardzo źle!

tak kompletnie serio to rzuć ją w cholerę i zajmij się studiami, jedynie okraszonymi lekkimi przygodami z kobietami

Czesiauke
Portret użytkownika Czesiauke
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2014-11-27
Punkty pomocy: 48

Kolego, ona nie chce i nie może być finansowana.
Pokazuje Ci ze motywem(wartością) którym się kieruje w tym związku jesteś Ty a nie kasa. Finansowanie sprawi ze ona się uzależni od Ciebie i stanie się Twoja niewolnica bo "jesteś mi coś winna" "aha teraz ze mną zrywasz a ja Ci tyle nadawalem"
Popieram pepsi ze szukasz dziury w całym, pomagaj jej się rozwijać żeby poczuła nie grubość Twojego fiuta czy portfela ale Twoja mądrość. Pochodzi z biednej rodziny a mimo wszystko pnie się w gore, jestem prawie pewny ze w ten sposób naśladuje Ciebie i Twoje dążenia do marzeń poprzez np. Stabilna sytuacje finansowa.

czy jest jakiś sposób żeby ją wyczuć? Czy po prostu nic nie planować, cieszyć się zyciem, spróbować i niczego nie oczekiwać?
Zadałeś 2 pytania błędne zamiast 1 prostego i prowadzącego do tego co chcesz wiedzieć
Pytanie powinno brzmieć "Jakie motywy nią kierują?"

Zapytaj ja o to wprost Smile

Falcon21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 50
Miejscowość: sosnowiec

Dołączył: 2014-11-29
Punkty pomocy: 487

Jest dobrze, więc tylko ufaj i kontroluj delikatnie. Zwróć uwagę na zachowanie jej najbliższych koleżanek czy odbiega od wizerunku jaki masz o swojej dziewczynie, bo często to zwiastuje nadchodzące problemy. Trzymam kciuki, ale z własnego doświadczenia Ci powiem, ze zamieszkanie razem to nie zawsze jest idealny pomysł ;p

~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Plomien nie pali sie juz takim zarem jak na poczatku, dorzucic garsc rutyny i znudzenia a Ty trzesiesz portkami. Witaj w swiecie LTR. Podnies wzrok z bucikow, bo teraz pokazujesz tylko swoja slabosc.
Nie jest dobrze, bo twoja niepewnosc co do niej nie wziela sie z niczego.
Przestan byc jej ojcem a zanij byc jej facetem.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Reasumując:

Dziewczyna fajna, ambitna, pracowita, skromna, z zasadami, nie leci na kasę, honorowa, wierna, hojna, wspierająca (vide problemy z seksem).

I co teraz począć z taką?

Rzeczywiście masz poważny problem.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Nie panikuj i weź pod uwagę, że na forum jest masa "nieszczęśliwych" tematów, bo nikt kto jest w szczęśliwym i zdrowym związku nie leci radzić się na podrywaja. Jak to mówią - "Jak trwoga to do Boga".

Jest dobrze i tego się trzymaj. Mając nawet podstawową wiedzę z tej strony i tak masz ogromną "przewagę" nad innymi facetami, którzy są w dobrych związkach. Aha i mniej planowania, a wiecej teraźniejszości. Musisz wypośrodkować, a mam wrażenie, że jesteś bliski przegięcia w drugą stronę, czyli żądanie jej deklaracji, planów itd. Delikatnie ok, spoko, ale Ty chyba chcesz jakiś kontrakt spisać. Wyluzuj.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

"powtórzę po raz setny - nie grzebie się w sprawnej maszynie"

jak to mówi mój znajomy - "Nie śnieży, nie regulować" Smile

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

dzięki chłopaki i jednej Pani za odpowiedzi, chyba tego potrzebowałem, skąd takie rozkminy? po prostu dużo widziałem po znajomych ; wiem,że zycie bywa przewrotne i różnie bywa, a ja mam skomplikowany charakter jeżeli chodzi o "wybieganie w przyszlość" - mysle caly czas do przodu- nie tylko w sferach damsko-meskich i to jest czasem bardzo zgubne-
zluzuje pałe i do przodu - jak ma kiedyś jebnąć to jebnie , nic nie planuje i od tej pory przestaje o tym mysleć ; )