Witam
Mam na imię Sylwek 
To mój pierwszy wpis, choć na stronce już siedzę jakiś czas.
Ale chłopaki do rzeczy
Jakiś czas temu podszedłem do dziewczyny w szkole która mi się podobała i pojechałem prosto z mostu, że mi się podoba i, że chciałem ją poznać...
Krótka wymiana zdań, po których szybko się zorientowałem, że jej się podoba
numer tel szybko wpisała i powiedziałem, że muszę iść. Sytuacja tak się potoczyła, że przez parę dni przesiadywaliśmy razem na przerwach i stwierdziłem, że to trochę za mało bo w szkole ciężko coś więcej podziałać tym bardziej, że stałem się nagrodą bo zaczęła sama pisać czy przyjdę i sypały się komplementy. Wyszedłem z inicjatywą spotkania, a ona mówi, że ok ale jeszcze nie teraz, aby dać jej trochę czasu . Zgodziłem się, ale po upływie tego czasu przypomniałem jej, że mi obiecała spotkanie, a tu zonk zaczęła się zacinać nie wiedziała co powiedzieć, no ale w końcu wydusiła z siebie, że jest świeżo po zerwaniu z chłopakiem i nie chce jeszcze się spotykać. Chyba źle zrobiłem, bo odebrałem to za shit tekst no i chciałem pokazać jaja. Trochę jej powytykałem, że obiecuje potem robi w chu.. itp itp aż się dziewczyna popłakała. No to myśle pokazałem jaja jak dwa arbuzy. Po tym zajściu kontakt się urwał i zastosowałem olewkę, trwa ona już ze 4 tygodnie i nic,Jest nie śmiała więc może dlatego.Z drugiej strony ona nie potrafi się nie uśmiechnąć przechodząc parę razy dziennie. Ostatnio była krótka wymiana zdań, ale to nic specjalnego.. Chciałbym wznowić kontakt we względu na to, że dziewczyna jest na prawdę warta podrywu, no i bardzo fajnie mi się spędzało z nią czas. Proszę o wytknięcie mi błędów jeśli je popełniłem i doradę jak ten temat rozegrać, żeby coś z tego wyszło 
minusujcie ile checie.. ale moim zdaniem okazja sama Ci wpadła w ręce.. już mówie czemu:
- był chłodnik, to sobie to i owo poukłała w główce, że są inni chłopacy niż jej były i nie powinna sie zamartwiać
- nie doszło do spotkania a teraz jest POPROSTU ŚWIEETNA OKAZJA, ABY ZADZWONIĆ I SIĘ UMÓWIĆ NA SPOTKANIE. NO KURWA.. BEZ JAKIEGOŚ POCIESZANIA. MIAŁA 4 TYGODNIE, ABY SIĘ OGARNĄC TO TERAZ DO ROBOTY!
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
Zawsze jest okazja;)
kolega za słabe attraction zrobił i laska ma teraz mętlik w głowie.
Ja bym na jego miejscu poprawił attraction i social- a potem się umówił.
W tej chwili to koleżanką może zostać- nic więcej.
w sumie spróbować można nic specjalnego się nie wymyśli, jak nie będzie chciała się spotkać to się biorę za koleżanki
~~ Na starej piczy młody kogut ćwiczy ~~
"Trochę jej powytykałem, że obiecuje potem robi w chu..(...)Po tym zajściu kontakt się urwał i zastosowałem olewkę, trwa ona już ze 4 tygodnie i nic"
Prędzej wyszedłeś na desperata, który całkowicie jej nie rozumie...
Ja będąc na Twoim miejscu najzwyczajniej w świecie przyznałbym się do błędu i przeprosił (i chuj mnie obchodzi, że pokazałbym tym samym mniejszą wartość czy chuj wie co)
Następnie stopniowo odnawiałbym kontakt na tych przerwach w szkole i po jakimś czasie zaproponował spotkanie.
Powiem Ci, że bez przepraszania by się obyło, da się zauważyć po zachowaniu, że jest pozytywnie nastawiona... jestem przekonany..
~~ Na starej piczy młody kogut ćwiczy ~~
Za bardzo wbija się ludziom to pokazywanie wyższej wartości. Jeśli w moim odczuciu zjebałem, to w dupie mam co laska o mnie pomyśli. Przepraszam i tyle. Tylko przepraszam z hmmm, jajami? Szczerze i tylko raz. Jeśli gniewa się dalej to w dupie mam. Facet potrafi przyjąć odpowiedzialność na swoje barki
Powiedz jej, jak ją spotkasz w szkole, że ostatnio o niej myślałeś i po lekcjach zabierz ją na krótki spacer, możesz wspomnieć,że się źle czułeś z tym,że sprawiłeś jej przykrość i że mogłeś się zachować dojrzalej tyle. Na spotkaniu spraw,żeby się uśmiechała, była w dobrym humorze. Po tym spotkaniu będziesz wiedział,czy ją podrywać, czy dać sobie spokój, ale sam myślę, że spokojnie możesz zapomnieć o tym co było i spokojnie spędzać z nią ciekawie czas po lekcjach, nie wpadając w ramę przyjaciela, ale też nie dąż do związku, po prostu działaj. Powodzenia
Oczywiście jeśli się zrobi coś złego to trzeba się do tego przyznać... Ludzie wbrew pozorom doceniają takie rzeczy
Co do mojej oceny... Skoro laska robi takie rzeczy to znaczy, że szuka teraz jakiegoś plasterka. Nie daj się w to wpierdolić!
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
"Chyba źle zrobiłem, bo odebrałem to za shit tekst no i chciałem pokazać jaja" - można było to potraktować jak ST i wcale by w tym błędu nie było.
"Trochę jej powytykałem, że obiecuje potem robi w chu.." - ie jest poprawne odbicie ST, to zalatuje Twoją desperacją i brakiem pewności siebie.
Jak dla mnie wystarczyło odbić to tekstem na śmieszno typu "kurde to zupełnie tak jak ja ostatnio musiałem pogodzić się z ucieczką żółwia - do tej pory nie rozumiem jak mu się to udało. zmiana tematu bla bla bla".
Aktualna sytuacja: Po chłodniku spróbuj nawiązać z nią kontakt np przez koleżankę (element zazdrości), bądź tak normalnie po ludzku. I masz 2 opcje albo przeprosić ją za Twoje uniesienie albo po prostu potraktować sytuację jakby jej nie było. Spraw by spędzony z Tobą czas nie był zwyczajny (gadanie na przerwach o pierdołach i pewnie związanych z jej szkołą nie jest właściwy), pokaż się z lepszej strony (bądź zabawny i pewny siebie), a spotkanie się uda
HAVE FUN!
_Alvaro_
P.S. Moje doświadczenie z lat szkolnych to dinozaur ale nie sądzę by az tyle się zmieniło.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/