Wchodzę to sklepu i widzę fajna dziewczynę. Zrobiłem zakupy i idę do kasy. Pytam się jej jak ma na imię chociaż ma nalepki s Gosia. Odsłania włosy z nalepki i mówi mi ze Gosia. Mowie ze mi się podoba, ona odpowiada dziękuję. Popatrzyła trochę na mnie i zaczęła kasować następne produkty kolejnego klienta. Mowie cześć, ona odpowiada i wychodzę. Mam w planie jechać w piątek do tego sklepu, ładnie się ubrać i zagadać. Tylko co mówić? Myślę że ona się mną zainteresowała.
Najlepiej nic nie mówić, tylko na migi zapytać czy chce się ruchać. 100% skutecznosci.
Nikt tu Ci na takie pytanie nie odpowie, jak chcesz to jedź i zagadaj. Tylko nie mysl o tym za dużo, bo cie głowa rozboli i sie rozpierdoli.
Hm w sklepie będzie ciężko z nią pogadac klient za klientem i na dodatek kierownik który patrzy przez kamery po prostu powiedz ze ci się podoba i starają się umówić jak skończy prace
Zyj tym co jest, a nie tym co bylo!
Zostaw karteczke ze swoim numerem telefonu i daj jej podczas placenia za zakupy.. jak sie wstydzisz rozmawiac
Jeżeli masz pytania - pisz PW
z karteczkami bym uważał, jeszcze spadnie, on nie podniesie i nieszczęście gotowe

they hate us cause they ain't us
Mam taki plan. Wchodzę, podchodzę spokojnie patrząc się na nią i mówię cześć. Ona odpowiada i ja mowie: byłem tu we wtorek i mówiłem ze mi się podobasz. Naprawdę tak myślę. I Ne wiem co DALEJ? czekać na jej odpowiedz czy coś dodać?
Tylko nie zapomnij sobie tego planu spisać na karteczce żeby się nie pogubić.
Tylko nie zapomnij sobie tego planu spisać na karteczce żeby się nie pogubić.
Tylko nie ubieraj się w koszulę i krawat ;d
Your's Rado
Ok, to podrzucę Ci pomysł jaki ostatnio zrobiłem w markecie.
Kasjerka wpadła mi w oko, coś tam zażartowałem, zabrałem zakupy i poszedłem.
Wziąłem paragon i z tyłu napisałem ->
nie było żadnej pomyłki.
numer telefonu
Miłego dnia
Następnie podszedłem, z tekstem:
-Chyba tutaj jest jakiś błąd i pokazuje paragon, ona szuka, patrzy, nie wie jeszcze o co chodzi, odwróciłem go, ona ogarnęła, wzięła i się uśmiechnęła.
Takie niezobowiązujące, akurat w tamtym momencie mi wpadło do głowy. Bo co innego zrobić. Gadać nie zaczniesz bo kolejka Cię zje, a po pracy nie będziesz czekał jak desperat/gwałciciel pod sklepem. Jeszcze np. ojciec po nią przyjedzie albo chłopak i cały plan w pizdu:P
P.S
nie, nie zadzwoniła
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Wejdę do sklepu i jak nie będzie kolejki to gadam, jak będzie to czekam na okazję. Nie zależy mi jakoś bardzo, po prostu próbuje podchodzić do dziewczyn i rozmawiać w bardziej sposób ze mi się podoba, a nie o pogodzie czy cos