Witam
A więc powiem w skrócie, że poznałem jakieś 2 tygodnie temu dziewczyne zupełnie przypadkiem na fb..zaczęliśmy pisać i po jakimś czasie pierwsze spotkanie..odebrałem ją z pracy i zawiozłem do kumpeli z którą miała iść do klubu i tam potem mielismy sie wszyscy spotkac. W klubie zanim ją spotkałem to jakiś koleś się do niej przyczepił i ciągle łaził za nią, ja olewałem to i postanowiłem z kumplem iść gdzie indziej(bo generalnie była hujowa impreza)..ona poleciała za mną na dół i przekonała mnie żebym został..uległem jej, poszlismy sie bawic, a pozniej razem taryfą wróciliśmy bo mieszkamy w tym samym mieście. Na następny dzień znowu oderałem ją z pracy bo w pobliżu zostawione miałem auto..więc uzgodniłem z nią że ją też przy okazji wezme. Kolejnego dnia spotkalismy sie w parku na spacerze, fajnie było, rozmowa się kleiła, wszystko szło dobrze..buzi było w usta i tyle. Przez prawie 2 dni nie mialem z nią kontaktu, więc postanowiłem zadzwonic i znowu się umowić..godzine przed spotkaniem wyjebka, że nagle musi zostać w domu, napisałem tylko "ok rozumiem" Ide sobie ulicą i patrze że ona jedzie autobusem w innym kierunku niż dom..postanowiłem mieć to w dupie, a na następny dzień spotkałem ją znowu na mieście, a ona udawała że mnie nie widzi ;| Masakra normalnie nie wiem co jej odjebało, napewno nie chcę już się z nią spotykać tylko teraz jak to wszystko ogarnąć żeby zachować twarz na swoim terenie ?? Dodam tylko że ona myśli że jestem człowiekiem imprezą(bo tak jej psiapsióła powiedziała), a ona wcale nie jest lepsza, bo też imprezuje dość często, a mimo to jednak chciała ze mną sie spotykać prędzej, więc chyba jednak to nie jest przyczyną..bo co jak co ale to nie ja zacząłem dupcyć w aktach pierwszy
Laska ma konkretnie nasrane w głowie i generalnie olałbym to wpizdu ale ona mieszka bardzo blisko mnie i chciałbym tą znajomość jakoś dobrze zakończyć 
Szuka psiaka, widzi że coś w tobie się ruszyło, to chce żebyś za nią latał, proponował, prosił itp. Miej to w doopie, sam napisałeś że jej odjebało, więc nie przejmuj się pojebanym człowiekiem.
Ja kiedy chcę dojebać lasce to się do niej nie odzywam. Po prostu. Obojętność boli je najbardziej.
Stary, nie ma czego zakańczać. Dwa spotkania na krzyż, jedno buzi, a Ty kminisz jakbyś miał rozwód brać. Normalnie nie inicjujesz kontaktu, a jej próby zlewasz i samo się zakończy.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Odezwała sie wczoraj do mnie czy wpadne do klubu
bo mialem wpaść tam ale olałem to wpizdu ;p napisałem jej że jestem ze znajomymi w knajpie, a potem na spontanie gdzies wyskoczymy, pozniej napisala znowu zebym wbil do tego klubu(pewnie nie miała jak wrócić:D) ale ja juz nic nie odpisałem xD dopiero rano że wyjebało mi baterie hehehe..i cisza od tej pory 
Po co w ogóle coś pisałeś jeszcze rano? Nie ciągnij tego, ignoruj całkowicie i będzie spokój.
Pozdro
Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt
Laska cie perfidnie zlewała a Ty się jeszcze martwisz jak zakończyć coś, czego tak naprawdę nie ma
Ja zazwyczaj w takich przypadkach skracam kontakt do całkowitego minimum i sam niczego nie inicjuje a gdy laska napisze na fb lub smsa (mimo, iż nie praktykuje takiego kontaktu z kobietami) to odpisuję sucho i krótkimi słowami. Lasce się to zacznie nudzić i Ty nie masz ewentualnych wyrzutów że ją całkowicie zlałeś
Klasyczny push and pull tylko ,że ze strony baby
Czyli tak jak piszą powyżej kiedy pull nie zadziała ona wróci do push
tyle w temacie
Pomyśl o tych wszystkich pięknościach którymi możesz się zająć w czasie kiedy będziesz rozmyślał o tym co zjebałeś
Pozdro ^^