Witam, mam 23 lata i trafiłem na te forum z nadzieją że może poradzicie mi coś w pewnej sytuacji. Mianowicie parę dni temu byłem w jednej z sieci wziąć internet i obsługiwała mnie pewna konsultantka która wpadła mi w oko od samego początku. Podczas całej rozmowy ciągle starałem się jej patrzeć w oczy a naprawdę rzadko mi się to zdarza żeby dłużej utrzymać wzrok. Po zakończonej rozmowie i kupnie dodała mi wizytówkę w razie kontaktu i dopisała swoje imię z uśmieszkiem "xxx :)", nie wiem czy tak robi każda konsultanta do każdego klienta bo nigdy mi się nie zdarzyło czy po prostu dla mnie napisała swoje imię, tylko w jakim celu? Oczywiście Będąc tam myślałem żeby może na koniec zaproponować jakieś spotkanie czy kawę bo bardzo mi się spodobała ale obok siedział jeszcze inny klient i po prostu całkiem nie miałem odwagi tym bardziej że jestem trochę nieśmiały wobec kobiet, wiem że może wydawać się to dziwne w moim wieku ale niestety tak jest choć ciągle staram się nad tym pracować. Sama konsultantka z twarzy wydawała mi się jakaś znajoma aczkolwiek nie mogłem przypomnieć sobie skąd. Później udało mi się ją znaleźć na fb co nie było trudne bo takich rzadkich imion w małej miejscowości jest niewiele i jak się okazało jest ode mnie 3 lata młodsza i chodziliśmy do tej samej szkoły, znajomych wspólnych mamy ale to jednak tacy znajomi z którymi nie utrzymuję na co dzień kontaktów. Dlatego teraz chciałbym się was poradzić czy warto i w jaki sposób miałbym się do niej teraz odezwać, napisać czy cokolwiek żeby ją gdzieś zaprosić, umówić się? Liczę na wyrozumiałość i z góry dzięki za pomoc.
Masz wizytówkę więc masz numer telefonu, imię znasz więc dzwoń
Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.
Czy podczas "rozmowy" wykazywała jakieś objawy zainteresowania? Czy może tylko ten dopisek?
Jeśli było ioi i wiesz że numer rzeczywiście jest od niej a nie do jakiegoś randomowego serwisu to nawet nie zastanawiasz się tylko dzwonisz do niej i umawiasz spotkanie.
Jeśli było ioi ale nie wiesz jak z numerem to teraz olewasz temat a jak ją kiedyś spotkasz na mieście (sam mówiłeś że małe więc prawdopodobne że na zakupach/w kinie czy gdzieś ją spotkasz) bierzesz jak człowiek numer.
Brak ioi-nie było tematu
Ta wizytówka to salonu w którym byłem i leżały na jej biurku, nie wiem czy każda ma z innym numerem czy nie, ona tylko dopisała swoje imię i z uśmiechem dała mi wizytówkę. Podczas rozmowy cały czas utrzymywała głęboki kontakt wzrokowy, na tyle że sam musiałem na sekundę opuszczać bo nie dałem rady tak się wpatrywać.
Ej no chłopie. My jej nie znamy, ty jej nie znasz, więc zagadaj jak do randomowej laski. Cóż można stwierdzić jak ty nawet pierwszego kroku nie zrobiłeś. A to jak zrobić pierwszy krok masz opisane w setkach artykułów, filmików, blogów.
Może i tak, chociaż zastanawia mnie po co napisała tam swoje imię?
W każdym razie spróbuję chyba do niej zadzwonić i zobaczę co z tego wyjdzie..
po co tak rozkminiasz? Działaj, DZIAŁAJ!
Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.
Może i tak, chociaż zastanawia mnie po co napisała tam swoje imię?
W każdym razie spróbuję chyba do niej zadzwonić i zobaczę co z tego wyjdzie..
Też mi to wygląda na zwykłą uprzejmość, ale to nic, możesz spróbować, co ryzykujesz?
.
Jak dziewczyna da Ci zlewkę to i tak nic się nie stanie, świat się nie zawali, a spróbować zawsze warto, kobiety często ukrywają zainteresowanie, spróbuj co by się nie stało i tak nie będziesz żałował. Jak okaże się że to tylko uprzejmość, przynajmniej nie będziesz już o niej myślał, uwolnisz się od tego, a jeśli coś jest na rzeczy to tym lepiej
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Ta uprzejmość
One prowizje dostają od każdej podpisanej umowy więc jak już to nie uprzejmość tylko kokietowanie dla zarobku 
Uprzejma była bo to jej praca . Wyślij jakiegoś kolegę z pytaniem technicznym do niej i zobaczymy jaką on wizytówkę przyniesie czy z uśmieszkiem? czy jej adresem? może z jej gołym zdjęciem ? ;D
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku