Witam, mam pytanie, czy ktoś korzystał z kursów uwodzenia tańcem, coś co np oferuje Hoon itp? Był ktoś na takim kursie i może go polecić? Faktycznie w klubie po czymś takim łatwiej jest tańcem zaimponować jakiejś dziewczynie? Nie mam wyczucia rytmu i w ogóle kiepski ze mnie tancerz, więc liczę na wasze opinie, czy coś takiego jest dla mnie i czy w ogóle warto?
myśle że na początek wybierz się na zwykły kurs tańca od podstaw. Wydaje mi sie ze taniec sam w sobie czyli dotyk itd jest juz sam w sobie dobrym sposobem na uwodzenie. Sam mialem problem z tańcem ale juz po jednej lekcji poznaniu podstawowych kroków na 1, 2 na 1 czy discofoxa odrazu poczulem sie pewniej w tańcu.
moim zdaniem fala klatką to jest hit i nie ma sensu temu zaprzeczać
they hate us cause they ain't us
Z poczuciem rytmu trzeba się urodzić
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
To dowaliłeś do pieca. Wiadomo, że jedni mają lepsze predyspozycje niż inni.
Co nie znaczy, że Ci, którzy ich nie mają ale włożyli więcej pracy i energii będą gorsi. Wręcz przeciwnie.
Myślałem, że właśnie tam również nauczę się wyczucia rytmu itd. Taniec chciałbym opanować właśnie tylko do jednego celu. Do tańczenia w fajny sposób z dziewczynami w klubach. Kursy tańca nie proponują nic co mogłoby mi się przydać w klubie, taniec użytkowy to fajna sprawa na wesele, a nie do klubu gdzie leci ostra mucka
Moim zdaniem, właśnie na zajęciach tańca towarzyskiego człowiek uczy się poczucia rytmu, bo ćwiczy kroki i figury w rytm muzyki, której musi słuchać żeby ruszać się zgodnie z nią i partnerką. Także jeśli masz z rytmem kłopoty, to takie podstawy są jak najbardziej dla Ciebie. Poza tym nauczysz się jak prowadzić partnerkę w tańcu, co przecież też jest podstawą do uwodzenia