Panowie poradźcie coś, bo mam w głowie mętlik. Sytuacja wygląda tak poznałem laskę (HB7) było kilka spotkań wieczornych. Ale ostatnio zrobiło się jakoś mniej ciekawie, wiecie zaczęła coś kręcić ściemniać np. "dzisiaj tylko chwilkę bo jestem zmęczona itp. jutro sobie odbijemy" po czym jutro znowu odwołała. I tu już poleciałem po bandzie bo powiedziałem że może wykasować mój numer bo ja już się nie odezwę. Na drugi dzień jeszcze się z Nią bardzo chłodno pożegnałem - I takiej wkurwionej laski to dawno nie widziałem.
I tak z jednej strony głowa mi mówi OLAĆ a z drugiej czasem myślę aby zadzwonić i pogadać.
Niby wiem słabe było moje zachowanie, ale emocje wzięły gorę.
Niech teraz Ona się postara o Ciebie, jak NIE to PA
To ja jestem SPRITE
slowo się rzeklo, czas przeszly dokonany.. Teraz jedynie poczekaj na jej ruch..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Jak coś robisz to musisz być świadomy konsekwencji. Taka rada na przyszłość-nie bądź taki wybuchowy. Nawet jak coś Ci się nie podoba w zachowaniu kobiety to najlepiej zwrócić uwagę w sposób stanowczy ale inteligentny, tak by ona zaczęła się zastanawiać,że jednak coś zrobiła nie tak. A "jadąc bo bandzie" dajesz jej do zrozumienia, że miała rację, że jednak spotkanie odwołała. Wychodzisz na niecierpliwego histeryka, który koniecznie jej potrzebuje
Teraz nie rób nic w tej sprawie. Zresztą nie wiem co to za dziewczyna, czemu znów odwołała spotkanie etc. Za dużo głowienia się

Korzystaj z lata i wyciągnij wnioski na przyszłość
Wszystko w porządku
Pracuj nad opanowaniem emocji, bo widzisz, że czasem można powiedzieć o te parę słów za dużo i jest kupa. Teraz to nic nie rób, bo spierdoliłeś trochę i sam jej powiedziałeś, że może Twój numer wykasować. Zresztą dosyć nieciekawie się pokazałeś ze strony takiego frustrata. Ochłoń trochę i poczekaj może na jakąś jej reakcję, w każdym razie cokolwiek byś teraz nie zrobił, to będzie źle, bo wyjdziesz na placka bez charakteru, jak teraz sam do niej pobiegniesz z różą w dupie, a w dodatku to spójrz: powiedziałeś jej, że może wykasować Twój numer --> sugerujesz, że masz jej dosyć --> więc teraz, jak zaczniesz to wszystko odkręcać, to więcej syfu, niż pożytku z tego tylko będzie.
Ewentualnie zawsze możesz powiedzieć, że poniosły Cię emocje, z tym, że takie tłumaczenia są raczej domeną kobiet i będzie to lekko zaburzać Twój attract, bo facet powinien (a przynajmniej mógłby się starać) być stabilny emocjonalnie i nieporuszony, a Ty jak rozedrgana i sfochana panna się zachowałeś jednak.
"Don't trust the smile, trust the actions"
"było kilka spotkań wieczornych."
- a co na spotkaniach?
bo wg. mnie to cię po prostu olała - uważam, że teksty typu "jestem zmęczona"; "innym razem"; "nie możemy się zgadać" to takie grzeczne "spierdalaj"; choć mam głęboką nadzieję, że się mylę
Popieram post wyżej. Moim zdaniem powinieneś z nią skończyć albo powiedzieć jej, że nie dopuszczasz takiego zachowania i nie będziesz tego tolerować. Jak będzie próbować się tłumaczyć i wykręcać to definitywnie skończ z nią.Chyba, że się poprawi... Zresztą, to zależy od Ciebie.
No dzięki Panowie, wiem moje zachowanie nie było w 100% przemyślane ale wiadomo czasem wystarczy jeden impuls, jedno słowo za dużo.
Poczekamy zobaczymy, Nie ma problemu INNE też mają
a nauka nie pójdzie w las 