Witam! Ogólnie sprawa wygląda tak że, zerwałem kontakt z swoją najlepszą przyjaciółką. Przyjaźniliśmy się parę lat dopóki się w niej nie zakochałem. Cały czas zależy mi na niej, ale nie próżnuje, poznaję nowe kobiety, spotykam się z nimi, jednak cały czas nie widzę w nich tego co widziałem w niej. Więc pytam, czy mieliście takie sytuacje? Że pomimo braku kontaktu przez długi okres czasu, znajomość odżywała? Że laska sobie uświadamiała coś? Czy raczej takie rzeczy się nie zdarzają. Z góry dzięki za odp.
Ehh życie to nie bajka przyjacielu...
Ale zaraz! Życie jest o wiele bardziej interesujące niż bajki! W bajce latałbyś za tą panną, potem zerwalibyście kontakt, ona po jakimś czasie uświadomiłaby sobie że jesteś jednak dla niej idealny, a Ty siedziałbyś w swojej chatce wydrążonej w muchomorze i popijając nektar kwiatowy otrzymał informację pocztą leśną, że jednak jesteś jej księciem i że jesteście sobie przeznaczeni.
Przewaga prawdziwego życia polega na tym, że nie musisz na nią czekać, możesz poznać o wiele wiele bardziej interesujące kobiety, zamiast kwiatowego nektaru masz zimne piwko, no i nie musisz mieszkać w jakimś starym grzybie
Skup się na sobie. Gdybanie na temat tego czy ona się łaskawie odezwie do Ciebie za kilka miesięcy jest jak szukanie takiego brodatego rudzielca z czterolistną koniczyną przykurwioną do kapelusza, którzy rzekomo ma schowany skarb w dupie.
Kurwa chyba za mocną herbatę sobie zaparzyłem...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Mój bumerang wrócił po 6 miesiącach. Wiesz ale sam od siebie nie przybiegł. Trzeba go zawołać, taka przypadłość kobiet że bez impulsu zachowują się biernie. Ty jesteś tym co decyduje, najwyższy czas sprawdzić co u niej. Przecież nic nie stracisz jeśli się pierwszy odezwiesz?
No teoretycznie nic nie stracę. Ale dziwnie by to było, jak mówię że, nie chcę utrzymywać kontaktu a po 2 miesiącach piszę jak gdyby nigdy nic. Poza tym, podejrzewam że, może być tak że, jak się odezwę, to wszystko wróci do tego co było przed urwaniem znajomości, czyli że, będzie pisać na gg, smsy, a to nie pomoże mi w zapomnieniu o niej. A odzywać się może, tylko po to bo zależy jej na mnie jak na przyjacielu. Tym bardziej wysłałem jej kartkę na urodziny z życzeniami, to zero odzewu, nawet głupiego dziękuję.
Masz szczęście, że jesteś na tyle inteligentny by nie wierzyć każdemu i we wszystko. Sam widzisz na własnym doświadczeniu że pytanie co u niej czy jakikolwiek inny kontakt byłby teraz bez sensu. Żyj swoim życiem i poznawaj ludzi!!!
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Dzięki GDP
Twoje odpowiedzi, podniosły mnie na duchu 
Cieszę się
. A teraz pozwól, że wsiądę na swojego jednorożca i pojadę walczyć z wielkim ropuchem na skraju bagien. Bądź pojebany! 
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Tak mieliśmy:) a wtedy zwykle okazywało się że powodem tego było to iż jej gach kopnął ja w dupe tak mocno że zwiedzała galaktykę kurwix.