Witam
Jesteśmy razem niezadługo jakieś 4mc znamy się niewiele dłużej ogólnie było ok zaplanowaliśmy wspólnie urlop właściwie firma nam go zasponsorowała. Bilety kupione pozostało tylko czekać..:)Wynikła rozmowa na temat kontrolowania swoich uczuć i takie tam kobiece nastroje myślę że ja dość mocno ramowałem i nagle powstało napięcie.Po czym wspólna noc i rozstanie do pracy.Dalej próba kontaktu utrudniona czyli pokazała focha podczas rozmowy tel nie chciała podać konkretnie o co chodzi ze kiedys mi powie i takie tam zwodzenie i że za trzy dni ma impreze same ogólniki i ze musi konczyć bo ma gości.Więc ja sie pożegnałem i nie dopytywałem się bo wyczułem że tym sposobem chciała wzbudzić we mnie trochę zazdrości i ciekawość. Od tej pory cisza z mojej strony i brak reakcji na focha pomyśłałem że sie sama odezwie.Odezwała sie sms o 2:00 w nocy niby tej imprezy cutuje"fajnie że o mnie pamiętasz" nastepny po paru min"Nie będę się już wysilać i siedzieć po godzinach bo po co" nastepny nastepnego dnia kolo południa "zachowujesz się jak małe dziecko" ja oczywiście nic nie reagowałem bo spałem po imprezie z kumplami.Po południu odczytuje sms i dzwonie do niej żeby pogadać nie odbiera ona odpisuje po paru min "TAK" ja znowu dzwonie nie odbiera więc napisałem ja"Nie pisz do mnie sms jak chcesz pogadać to dzwoń"i do tej pory cisza..
Wczoraj oczywiście nie dodzwoniłem więc napisałem ze dzisiaj spotkanie organizacyjne u mnie wszyscy co jada na wycieczke o 20 i koniec
Panowie o co biega tej kobiecie po co ona tak to wszystko skomplikowała a moze to ja według was popełniłem błędy.
Ogólnie relacja dość fajnie sie rozwijała.A może to jakiś test albo cos chce ugrać nie kumam.
Wyjazd jutro kolo poludnia ona jeśli dziś sie nie odezwie nie bedzie wiedziala czy wyjazd sobota czy niedziela.
Jak to rozegrać żeby nie wjebać sie w jakąś gierke i doprowadzić do wyjazdu

Wg mnie nie popełniłeś jakichś rażących błędów. To raczej laska jakoś Cię testuje i w sumie troche dziwna jest jeśli oczekuje od Ciebie odpowiedzi na tego smsa o 2 w nocy
. Nie przejmuj się i pod żadnym pozorem się nie odzywaj. Będzie chciała jechać to się odezwie i tak najprawdopodobniej będzie. A jeśli się nie odezwie?
Jej strata wtedy, Ty jedź i baw się dobrze...
Pozdro
Przy najbliższej okazji rozmawiasz z nią szczerze.
Mówisz co Ci nie pasuje, co Cię boli, co Ci się nie podoba. Nie masz 18 lat aby ktoś traktował Cię jak gówniarza, testował, próbował wzbudzić zazdrość. Ufasz jej i oczekujesz tego samego, nie masz zamiaru jej kontrolować.
Pogadaj szczerze co czujesz jak się czułeś kiedy się tak zachowała i gdzie takim zachowaniem dojdzie...
Po co wymyślać i wchodzić w jakieś kobiece gierki / tworzyć swoje? Sądzisz, że wygrasz tym? Nie, nie wygrasz jedynie stracić możesz.
Postaw jasno zasady, nie tolerujesz gier, chorego wzbudzania zazdrości i takiego zachowania... dajesz jej czas do przemyślenia, jeżeli jej to nie pasuje... to i Ty nie marnuj swojego czasu.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
"Odezwała sie sms o 2:00 w nocy niby tej imprezy cutuje"fajnie że o mnie pamiętasz" nastepny po paru min"Nie będę się już wysilać i siedzieć po godzinach bo po co" nastepny nastepnego dnia kolo południa "zachowujesz się jak małe dziecko" "
Nie mogę, hahaha! I pomyśleć, że pisze to dorosła kobieta
Faktycznie, kobiety rozwijają się do 10 roku życia, potem im tylko cycki rosną 
A tak poważnie, najgorsze co możesz teraz zrobić to złapać się w sidła jej gierek. Stąpaj ostrożnie i rób swoje, widzę tu ST na ST i jeszcze ST poganianym z domieszką dziecinnych zachowań. Testuje Cię, czy nawet o 2 w nocy jesteś w stanie przybiec na swoich 4 łapkach i zamerdać ogonkiem. Błąd! Dobrze, że postąpiłeś jak postąpiłeś - nie dawaj się wciągać w te gierki bo ona Cię omota i pobije doświadczeniem. Rób po prostu swoje i się niczym nie przejmuj. Jak jej zalezy, to się opamięta. Jeżeli nie, zostaw ją bez skrupułów i nie oglądaj się za siebie. W Twojej sytuacji jesteś zwycięzcą w każdym scenariuszu - w końcu nie Ty zachowujesz się jak obrażona na cały świat 8 latka tupią nóżką, bo wszyscy mają jej słuchać
Trzymaj się i w żadnym wypadku nie daj się wciągnąć w żadne gierki, służbowy kontakt i tyle.
Sto miliardów galaktyk we wszechświecie, a ja musiałem trafić akurat do tego kurwidołku...
"Nie mogę, hahaha! I pomyśleć, że pisze to dorosła kobieta Smile Faktycznie, kobiety rozwijają się do 10 roku życia, potem im tylko cycki rosną Tongue"
Ty, ale własnie takich "dorosłych" kobiet nie brakuje... Ewidentnie chce go zmanipulować i zobaczyć czy jest cipką... Nie daj się, bądź sobą, ale musisz w zarodku to zdusić... Powiedzieć jej, że takie zachowanie Ci nie pasuje, krótko na temat...
dzięki za podpowiedzi już zmiękła
Moim zdaniem daje logiczną rekacją na mocna ramę. Dałeś zbyt mocny chłod jak na tyle miesięcy znajomosci i taka sprawe.
Skoro zmiękła na taką zagrywkę słaba jest..
) Ja bym się nie dała
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Jak dla mnie, to oboje się zachowujecie jak dzieci w tej sytuacji. Tu nie odpiszę na smsa, tu nie zadzwonię, bo ona napisała, zamiast zadzwonić, a tam napiszę smsa, bo ona nie dzwoni. Bez przesady, bo będziecie się tak kokosić, jak małe dzieci w piaskownicy, bo ktoś komuś wiaderko zabrał, a ktoś grabki. Nikt Ci nie każe się przed nią płaszczyć, ale też odrobina przynajmniej zdrowego rozsądku byłaby tu zalecana, a wręcz wskazana. Jesteście dorośli, to załatwiajcie swoje sprawy tak, jak należy, żeby nie było głupich niedomówień, bo przez takie, na pierwszy rzut oka, błahe sprawy, później może się wszystkiego nazbierać, skumulować i nagromadzi się dużo syfu między wami, dużo niepotrzebnej złości, która może odpierdolić z opóźnionym zapłonem, ale za to ze zdwojoną siłą. Nie zdziw się, jak za jakiś czas pożrecie się, o wydawać by się mogło, pierdołę, a ona zacznie Ci jazdy robić i obligatoryjnie dostanie Ci się za to, że jesteś dla niej chłodny, nie liczysz się z jej zdaniem etc.
Z tego, co zrozumiałem, to jesteście ze sobą w związku. Nie rozumiem więc, czemu nie możecie ze sobą szczerze o wszystkim pogadać, powiedzieć co boli, co nie pasuje, co należy zmienić, zwyczajna szczera rozmowa, w której obie strony przedstawiają jakieś swoje zastrzeżenia, co do obecnego kształtu waszej relacji i tyle. Dorośli ludzie powinni ze sobą rozmawiać i wspólnie, drogą kompromisu rozwiązywać nieporozumienia, a nie dusić wszystko w sobie, przekopywać się, prać i pokazywać rogi, na siłę udowadniając pokazując, czyje jest na wierzchu, czyja racja jest "bardziej mojsza" i tego typu jazdy. Zamiast zgrywać nieporuszonego samca o ego wielkości Mount Everest i forsować na siłę swoją ramę, mógłbyś zwyczajnie czasem pójść na jakieś ustępstwa, porozmawiać z kobietą, wysłuchać i wyciągnąć wnioski, co nie oznacza z kolei pozwalania wchodzić sobie na głowę.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Witam po urlopie
Urlop spędziliśmy naprawdę fajnie dużo wrażeń i emocji nie brakowało.Było wszystko ok
Wróciliśmy w sobotę w nocy zaniosłem jej walizkę do mieszkania następnie się pożegnalismy buziak i ze się zdzwonimy.
I tu się zaczął problem..
Nie odbiera telefonów nie mam z nią kontaktu do dziś
Najlepsze dzwoniła do mnie wczoraj wieczorem jej mama czy ona jest u mnie ja odpowiedzialem ze nie i ze nie odbiera odemnie telefonów. Pytała się czy się pokłócilismy odpowiedziałem że nie. Wiec umówiliśmy się że jak sie odezwie to damy sobie znać.
Na urlopie jak rozmawialiśmy to pamiętam jak cos wspominała że chce spędzić 2-3 dni ze swoja przyjacółka
Panowie ja nie pojmuje takiego zachowania jeśli nie wiem o co chodzi to czy to jakas moze być gierka?
Zaczyna mnie to męczyć
(Na urlopie był eksces z jej strony dosłownie upiła się przy basenie kieliszkiem wina i zasneła musiałem ja zgarnać)
Wiem że w przeszłości dziewczyna sporo imprezowała i miała duże powodzenie i ma nadal. Mieszka sama z matką nie ma ojca
Nie będę dzwonił bo to nie ma sensu czy pozostało tylko czekac na jej kontakt
a i dostałem sms od jej matki że pojawiła sie w domu i to wszystko az korci zebym do jej matki zadzwonic i sie cos dowiedziec ale chyba nie tedy droga.
Panowie może jakieś rady czy zdazyła wam się podobna sytuacja?
pozdrawiam
Jakaś niepoważna ta Twoja panna...
I nieodpowiedzialna, to na bank. Ja bym sobie odpuścił laskę, która znika na kilka dni i nikt nie wie co się z nią dzieje. Chyba, że Tobie odpowiadają takie akcje
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Kurwa, zobacz z jaką Ty gówniarą się zadajesz.
W dupie ma swoich bliskich, totalnie w dupie ma wasze uczucia. Ma wyjebane totalnie na to czy się martwicie czy nie..
Chcesz być z takim człowiekiem? Chcesz cały czas znosić jej przeróżne humory fochy? Nie mogła Ci powiedzieć, że ok teraz potrzebuje 2-3 dni sama albo spotykam się z koleżanką na babskie 3 dni? :S
Stary myśl z kim jesteś i z kim się zadajesz... A jak byś wpadł z takim babskiem to co? Chcesz wychowywać z kimś tak nieodpowiedzialnym dziecko?
Ja bym pierdolnął tym wszystkim nawet jej o tym nie mówiąc, nie łaska było odebrać ode mnie telefonu to i ja nie mam zamiaru teraz jej dawać znać o niczym.
Przemyśl to wszystko sobie.
Zajedziesz się psychicznie jak nie teraz, to później. Ten człowiek się nie zmieni, nie ustatkuje, nie da się z dnia na dzień zmienić... zobacz, że to tylko nie jest zachowanie w stosunku do Ciebie. Nawet własnej matki nie szanuje.
Znika na kilka dni... skąd wiesz, że nie ma 3-4 takich jak Ty i nie ładuje się po rogach z nimi? Przyszła Twoja kolej to olała tamtych, next... next... next...
Szanuj się sam bo ona Cię na pewno nie poszanuje.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Nomen dał wypowiedź również za mnie...
Przechodziłem to jeszcze kilka miesięcy temu (zresztą nie tylko ja) i powiem Ci, że będzie tylko gorzej... To jest kobieta-wampir, która wysysa z Ciebie energię (może nawet nieświadomie), bo Ci zależy, a Ona ma Ciebie i innych w głębokiej dupie... Ona ma problem sama ze sobą, niby chce związku, ale tak naprawdę nie da się zmienić i nie dostosuje do reguł panujących (w związku) z bycia z druga osobą. Chce mieć kogoś, prawdziwego facet, kogoś kto pokaże jaja, ale i tak będzie robić swoje...Będzie Ci robić wyrzuty, fochy, za chwilę będzie ok, żeby za 5 minut mieć pretensje, bo na coś zwróciłeś uwagę itp... Zrobisz jak uważasz, ale naprawdę szkoda życia... Nawet jakby była miss świata i miała super życie, pasje, to z takim (jej) charakterem daleko nie zajdziesz... Bo Ona czerpie energię z innych... 3m się
Dzieki za podpowiedzi raczej ogarnał mnie pesymizm
Hm...
Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała i wiem że strzeliłem sobie sam w kolano na tym urlopie a mianowicie jak sobie popiliśmy wieczorkiem trochę mi się pozgrywało co to nie ja i jakieś wspomnienia z początków spotykania sie i wyrzuty odnośnie jej gierek i niedostępności ze tym chciałaś mnie złamać!!
No co prawda po pijaku bo też trochę była wcięta.
W drodze powrotnej się sama kleiła.Niby wszystko ok
Ale zaczęła ostro ze mną pogrywać przekładanie spotkania, brak czasu na nie bardzo zajęta.
Sprawa wygląda tak że to ja inicjuje ona zawsze odbierze tel jest dość miła ale w podtekstach sobie żartuje że nie doceniałem obiadków itp raczej humorystycznie ale mam wrażenie że wali mi chłodnik.Bo do spotkań nie dochodzi
A jeszcze tekst się przewinął że zawsze musi być na twoje
Jestem z nią umówiony na piątek na 19 i chyba nie potrzebnie dodałem ale jutro nie przełożysz spotkania? obiecujesz?
Panowie jak ja mam się dalej zachowywać bo to już 3 będzie umówione spotkanie i pewnie coś odjebie
Ja pier... a Ty jeszcze nie masz dosć? Laska znika z domu na 3 dni, chuj wie gdzie jest, co robi, czy jej do burdelu nie sprzedali... Zajebiesz się chłopie z taką panną.
"Panowie jak ja mam się dalej zachowywać bo to już 3 będzie umówione spotkanie i pewnie coś odjebie"
Już po tym tekście widać, że jesteś w stand-by mode, jak moje stare wideo... Cały czas w gotowości, kiedy tylko jakiś numer odpierdoli...
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
skończone ja pierdole w kim ja się zadłużyłem boli jak franca jak kurwa można 10 min forsować problem zapięcia pasów w samochodzie że to jestem uparty.
Pozdrawiam was dziękuję za wszystkie podpowiedzi
Wiedziałem teraz się zaczęły po tygodniu ciszy jakieś próby z jej strony a to po do mnie wpadniecoś co u mnie zostawiła a to na fb teksty typu "Los czasami rozdziela bliskich sobie ludzi żeby uświadomić im ile dla siebie znaczą" później"Kobiecy foch i męska duma. Dwa czynniki które potrafią skomplikować każdą relację" nawet nie wiecie jak mnie do niej ciągnie..
Kobiety są jednak dziwne jak stracą to zaczynają żałować czy one w ogóle nie myślą?..
ST w klasycznym wydaniu, sprawdza Cię czy nabierzesz się na te gierki i przybiegniesz jak piesek. Daj spokój, nie bądź cipa i nie lec do niej chociaż przyciąga Cię jak Ziemia spadające jabłko
A jak coś u Ciebie zostawiła, podrzuć jej mamie, niech jej przekaże i finito, również Shit Test jak ch*j
Jak do niej polecisz, zlinczujemy Cię i komisyjnie wychłoszczemy Ci dupę trzciną
Sto miliardów galaktyk we wszechświecie, a ja musiałem trafić akurat do tego kurwidołku...
Też tak mi się wydaje że to jakiś ST. Mam pytanie skąd można mieć pewność czy to faktycznie ja ruszyło czy to ST tak z ciekawości na przyszłość żebym nie miał rozkminy.
pozdrawiam
Jeśli takie rzeczy dzieją się tak szybko po rozstaniu, to po prostu musisz z automatu założyć, że jest to jakaś cholernie niesmaczna gierka, a zresztą, nawet jeśli rzeczywiście poczuła, że jej się zabawka wysmyczyła z rączek i pękło jej w konsekwencji serce na pół, to ktoś komu zależy nie odpuszcza szybko, także tak czy siak masz kupę czasu na NIE WKRĘCANIE się w ten temat.
"There is nothing more satisfying than having someone take a shot at you, and miss."
Wiem i tak nie było warto czytałem blogi o DDD jest to moja taka druga znajomość też były dziwne zachowania i odpuściłem ale to były młode lata teraz widzę podobieństwa w tych dziewczynach i co najgorsze ze cholernie mnie do takich ciągnie strasznie graja ale to są gierki destrukcyjne..
Dam znać jak się będzie dalej to toczyło tak dla innych możę się komuś przyda.
"Mam pytanie skąd można mieć pewność..."
Może naprawdę ją ciągnie, a może nie - teraz to Ciebie nie obchodzi... Fakt jest taki, że po powrocie chwilę byłoby zajebiście, a za moment po staremu, czyli znowu kłóciłbyś się o zapinanie pasów...
Nie można
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
+1
ta Pani miała już swój czas który wykorzystała jak widać. Na dzień dzisiejszy mowisz jej "do widzenia" i nie oglądasz wstecz, choć to cholernie trudne, wiem.
Sto miliardów galaktyk we wszechświecie, a ja musiałem trafić akurat do tego kurwidołku...
pisze ona :Fajnie że tak do nas podchodzisz utwierdziłam się tylko w moim przekonaniu nie ważne podjadę w tygodniu po nawigację ok" ja oczywiście już dawno nic nie odpisuje zauważyłem że użyła specjalnie słowa "nas" do niej naprawdę nic nie dotarło..
Chętnie bym z niej zrobił ff bo kiedyś tak zaczynaliśmy ale się wkręciłem..W jaki sposób trzymacie dystans w takich układach?Bo ja mimo wszystko się angażuje.
Witam
Dziewczyna z tego tematu caly czas prubuje nawiązywać kontakt minely 4mc wiem ze sie s kims spotykala moze spotyka ale caly czas prubuje nawiazac jakis kontakt oddalem wszystkie zeczy jej to przypomnialy jej sie zdjecia z wakacji.
Nie bylem z nia co prawda długo bo kilka mc ale nie mogę o niej zapomniec. Dla porównania byłem kiedyś z dziewczyna 8 lat i sie rozstalismy i tak nie bolało..
cełe święta wysyłała do mnie sms bo tel juz dawno przestałem odb.
Wiecie jak mnie korci żeby z nią porozmawiac..
o co jej chodzi ma ktoś jakaś teorie
chłopie jakie to ma znaczenie o co jej chodzi. Być może sprawdza czy może Cie jeszcze miec na smyczy bo jej z tamtym kolesiem nie wyszło. NIe rozmawiaj , nie odpisuj , urwij całkiem kontakt . Wszyscy Ci to już pisali . Nie pakuj się już w to i tyle. Przestań analizować. Spróbuj poznać jakaś nową dziewczynę a zobaczysz ze Ci przejdzie.Przypomnij sobie jakieś miałeś jazdy z nią . Przeczytaj co sam tutaj pisałeś.Jesteś jakimś masochistą ?