Kilka dni temu zerwaliśmy ze sobą a jutro chcąc nie chcąc chwile sie zobaczymy. Na fb nic nie pisałem i nie wychylałem sie z kontaktem tak jak ona powiedziała "musi sie to w nas wyciszyć". Jeśli by sie poprawiła i by jej zależało to może wrócić do mnie i by mi to pasowało.
Rozumiem że: (jak nie to prosze o opr)
1. Jestem usmiechniety i szczesliwy nie biadole "jak moglas mnie skrzywdzić"
2. Wrzucenie fajnego selfie i filmiku motywacyjnego do sesji pokaże że nie jestem w życiowej dupie i że ma do czego wrócić
3. Jakby wracała nie być łatwizną
4. Traktować rozmowy z nią jak z nową koleżanką
5. Nie rozgrzebywać tematu rozstania i nie komentowac tego
6. Nie być na nią zły i nie mścić sie na niej. Po prostu ją szanować bo zasłużyła na to i nie zrobiła mi chorej jazdy.
To był mój pierwszy związek, jak wróci to wróci a jak nie to inna.
Chce zebysmy zostali przyjaciółmi albo zeszli. Prosze tylko o porade czy te 6 punktów są ok czy spojrzeć inaczej.
Milfer 
Tak.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Jak dla mnie numer 2 nie pasuje, reszta jest ok.
*nie podałeś tego w punkcie , ale:"Chce zebysmy zostali przyjaciółmi" jest akurat dla mnie słabe. Ktoś w klasykach opisywał żeby kobieta nie miała Ciebie na wyciągnięcie ręki(przyjaciela do którego może zawsze się odezwać), żeby poczuła Twoją stratę, dlatego powinieneś się oddalić na jakiś czas, ale nie na tyle żeby nie potrafiła uzyskać informacji że zajebiście Ci bez niej idzie.
M.in. opisywanie różnych sytuacji na fb daje jej kontakt z Tobą, nie bezpośredni, ale wie co u Ciebie słychać. Lepiej jak się musi domyślać, a jak będzie dużo myślała i będzie jej bardzo brakować to poszuka kontaktu z Tobą.
Może czytałeś, a jak nie to przeczytaj: http://www.podrywaj.org/blog/dla...
A moze rzeczywiscie nr2 niepotrzebny. Teraz nabieram nawyk spisywania fajnych rzeczy do kalendarza zeby potem miec odpowiedz na pytanie "co tam jak tam" ona oddaliła sie bo nie poznała tego jak fajny jest mój świat i dopiero przy rozstaniu sie otworzyłem i zaczalem jej opowiadac swoje marzenia itp. Zwykle na to pytanie odpowiadalem "a dobrze na uczelni... Potem sobie porobilem swoje rzeczy... " nie pokazując jej emocji w moim świecie i mam na uwadze te gafe teraz.
Menelaos ona teraz tak latwo mnie nie dostanie
zachęce ją do siebie kiedy zobacze ze nie jestem jej obojętny a potem odpuszcze zeby ona sie wychyliła.
Jak dla mnie byłoby okej dać Ci bana za temat o powrocie do byłej. To było by w porządku. Całkowicie.
---------------------------------------------------------------
Think different
Numer dwa out, reszta git, zero sentymentów przy rozmowach, jak zacznie wasz temat - zmieniasz