Witam. Chciałbym krótko opisać swoją historię w związku. Od tygodnia nie jestem już ze swoją dziewczyną, z powodu tego, że po prostu totalnie zjebałem, mówiłem przy niej o innych dziewczynach, mało rozmawialiśmy o swoich uczuciach, mniej się angażowałem, po czym miała już dość . Uczę się z nią w tej samej szkole. Mówiła mi słowa w sensie, że nie może tego dłużej ciągnąć, może żałować swojej decyzji, ale, że nie będzie lepiej i że: przycież tyle jest dziewczyn, a Ty możesz z każdą. Czytałem bardzo wiele artykułów na tym portalu, lecz to inna sytuacja . Po prostu żałuję, że byłem takim chujem, nie szanowałem jej, zamiast ją przy innych wywyższać to gadałem jaka ta fajna i jaka ta. Spotkałem się z nią po rozstaniu z bukietem kwiatów przeprosiłem ją za wszystko, ona mówiła, że to nie ma sensu itd. Powiedziałem, że zmienie się itd, ona powiedziała że podjęła decyzję, więc po prostu odszedłem bez słowa.Nie wiem czy teraz w szkole mam zerkać na nią gdy się mijamy, czy mówić cześć, uśmiechnąć się, czy udawać, że jej nie widzę? Powinienem pokazać jej jak bardzo jest mi bez niej dobrze, najlepiej z innymi kobietami zacząć jak nawięcej spędzać czasu itd, ale ona wtedy będzie miała bardziej wyjebane, bo mówiła do mnie, tyle dziewczyn jest i na dodatek ona wie, że ja cały czas rozmawiałem przy niej o innych. To pomysli, że na prawdę wybrałem życie z wieloma kobietami. Rozważałem inną taktyke w sensie, że może pisać do niej co kilka dni, jak się czuję itd, tak po koleżeńsku nic więcej. Czy mimo tego, że tak zjebałem czekać 2-3-4 tygodnie nie odzywając się do niej jedynie cześć, usmiech czy nawet bez uśmiechu. Sorry za monotonność tego co pisałem, prosze o wyrozumiałość i rady.
"Spotkałem się z nią po rozstaniu z bukietem kwiatów przeprosiłem ją za wszystko,"
Jeśli faktycznie beznadziejnie ją taktowałeś to spoko, fajny, miły gest.
"Powiedziałem, że zmienie się itd"
tutaj zacząłeś być pieskiem
"więc po prostu odszedłem bez słowa."
i znowu zrobiłeś się chujem.
Stary, gdzie tu sens, gdzie logika? Odpuść. Po co uganiać się za jakąś z którą zjebałeś? Przyznaj otwarcie, że byłeś beznadziejnym chłopakiem i żyj dalej. Na chuj te wszystkie gierki o których piszesz? Nie wiem ile byliście razem, ale nie powiedzenie "cześć" na korytarzu kobiecie z którą byłeś, prawdopodobnie się pieprzyłeś to jest brak wyczucia i kultury. Bądź tak miły, schowaj dumę do kieszeni, pracuj nad sobą i...
next please
Showtime, motherfucker, it's on.
interesujesz sie podrywaniem zeby byc z jedna dziewczyna? Pokaz jej ze Ci nie zalezy, szukaj innej a ta sie sama bedzie wnerwiala na siebie ze zostawiła takiego zajebistego faceta! Nie wysilaj sie bo bedziesz pozniej pieskował. Jesli masz zamiar do niej wrocic to moesz jej wysłac kwiaty jak to powiedziała jedna osba z forum to ci moze do tej obrozy z cekinami kaganca nie załozy. Zrobisz błedne koło - raz ty pieskujesz i robisz z siebie pizde a drugim razem sie chcesz wyrwac z tego pieskownia i bedzie sapała ze jej nie kochasz itd. Badz kurwa facet i przyjmij to na klate, jest tyle wspanialych kobiet a Ty musisz byc z ta ktora ma skoki nastrojowe. Pomysl czy jest tego warta zebys był jej przydupasem. Aaa i takie pieskowanie Twoje tez sie z czasem znudzi i Cie wymieni na inna rase.
"Nie mysl o lasce jak o tej na stałe
juz wielu przed Toba trzaskała gałe
nie daj przewagi, nie znaj litosci
bo rozpierdoli wasz statek miłosci"
karlkoninan~
Wierzę, że może wrócić, bo widze po jej zachowaniu, jak zerka, słyszę od kolegów, przed chwilą tędy przechodziła i patrzyła na Ciebie, mimo tego, że tak zjebałem, dlatego chciałbym jakieś rady jak teraz się zachowywać. Pamiętam jak mówiła, że to co czuję, jest najmocniejszym uczuciem jakie do tej pory przeżyłam, nie zjeb tego ( to było jeszcze jak było wszystko okej ) . Wiem, że jestem totalnym debilem z tym co robiłem, przyznaję się, ale ona nie wie do końca, czy ja akceptuje to że jestem z nią czy nie. Po prostu oczekuję od was tego, czy traktować ją jako kolezanke cześć i tyle i nie pisać do niej sam itd. czy po prostu pokazać jej, że nie jestem hujem i rozmawiać co jakiś czas.
"Przecież tyle jest dziewczyn, a Ty możesz z każdą" sama dała Ci odpowiedź
Na pewno nie każdą nie popadajmy w jakiąś utopie ale ta strona podnosi komfort życia jeżeli umiejętnie się z niej skorzysta.
Ona już tego nie chce i tego nie zmienisz nawet lepiej dla Ciebie. Bo jeśli się zejdziecie to powiadam biada Ci adam folia bo popłyniesz...
Pomyślisz co i jak i do roboty dużo rzeczy można poprawić. Ażeby w przyszłości było lepiej:)
A to czy tam powiesz cześć czy nie to już ty sobie sam odpowiedz
A co do Twoich epitetów dotyczących własnej osoby to mam dobry cytat który w życiu stosuje.
„Tylko głupiec sam się poniża, gdy na świecie pełno jest ludzi gotowych uczynić to za niego”
Gowno przeczytales nie artykuly ze strony.
jak juz popelniles wszystkie bledy swiata to idz przeczytaj lewa strone. Osobiscie Cie przepytam czy cos sie nauczyles i lepiej zebys cos z tego wyniosl zanim zalozysz kolejny taki temat.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
"Czytałem bardzo wiele artykułów na tym portalu"
Dwa zdania pózniej: przepraszałem z bukietem kwiatów xD
pytaj go, pytaj
Ja bym nie próbował żadnych rozmów,przeprosin itp a po prostu po pewnym czasie gdy jakoś na siebie wpadniecie , zaczniecie rozmawiać to od nowa zacząć z nią kręcić
Tylko pytania czy się opłaca.
ok rozumiem a myślisz, że spędzanie czasu z innymi kobietami, komentowanie zdjęć innym, lubienie zdjęć ( ona za to zawsze w związku się wkurwiała ) doprowadzi ją do zazdrości czy może w mojej sytuacji pogorszy sprawę ?
Nie rób nić pod nią.Spróbuj zapomnieć o niej na pewien czas.Ciągle rozmyślanie nad tym "co ona sobie pomyśli" nic nie da.
o ja... z fochami za lajki na fejsie się jeszcze nie spotkałem
Showtime, motherfucker, it's on.