Cześć. Zwykłem być osobą małomówną, która ogranicza się jedynie do przekazu najistotniejszych informacji. Aby wkupić się w środek uwagi osób, z ktorymi przebywam oraz, by tę "brzemię" na sobie utrzymać, muszę mieć naprawdę dobry dzień, ech. Moje pytanie sprowadza się do tego, co mógłbym uczynić, by stać się osobą bardziej "wygadaną", posiadającą w rękawie dzięsiątki tematów do rozmowy, tym samym jak pozbyć się lęku przed byciem w centrum uwagi?
Rozwój osobisty.
Poczytaj o tym , Musisz chcieć się zmienić a potem wprowadzić w życie cechy których pożądasz.
Podstawa to silny zdecydowany charakter.
Czy osoba małomówna może stać się wygadana i mieć dziesiątki tematów? Wątpię.
Na to się nie nastawiaj, bo to jest twój charakter i tego nie zmienisz. Raczej zrób z tego swoją zaletę.
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaleee pierdolenie, jasne, że osoba małomówna może stać się wygadana.
Najpierw zastanów się w czym problem. Twój brak tematów jest spowodowany brakiem zajęcia poza szkola? Jeśli tak to zapisz się na skalki, kurs tańca albo kurs żeglugi pontonem po Bałtyku.
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
Myślę, że głównym winowajcą mojej niemocy w rozmowie jest brak pewności siebie. Teoretycznie mam o czym rozmawiać, ale nie potrafię przywołać tych tematów na miejscu. Na hobby i zainteresowania też nie narzekam
. Kolejnym problemem jest też fakt, że mówię szybko i czasem niewyraźnie, ale wynika to oczywiście z braku pewności siebie. Hmmm...
Nobody is perfect!
Popracuj przede wszystkim nad pewnością siebie. Są na tej stronie bardzo przydatne blogi na ten temat (wystarczy użyć wyszukiwarki
)
Kolejną rzeczą jaka powinieneś robić aby to zmienić jest jak największe spędzenie czasu w gronie rówieśników, staraj się wtrącać, opowiadać dowcipy- nawet jak Ci sucharek wyjdzie to możesz powiedzieć że komkretnie suchy i usłyszałeś go w tv
I ostatnią rzeczą jaka powinieneś robić to zagadywanie ludzi w różnych sytuacjach, np. idziesz ulicą i zagadujesz jakąś dziewczynę o godzinę (na początek idealne- sam od tego zaczynałem), stopniowo możesz zwiększać poziom trudności i próbować jakiś dłuższych konwersacji z przypadkowymi osobami.
Miałem kiedyś podobny problem, wierze w Ciebie
Trzymaj się i nie pękaj! ;d
Sztuką jest też umieć z kimś milczeć. Poza tym postaraj się swoją cechę przekuć w zaletę. Jesteś bardziej tajemniczy, trzeba więcej uwagi poświęcić na rozmowę z Tobą żeby się czegoś dowiedzieć. Większość kobiet będzie interesował ten małomówny i opanowany przystojniak niż wygadany/ pieprzący bzdury cwaniaczek.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Rozwój osobisty. Polecam książkę 'Obudź w sobie olbrzyma' Robbinsa Anthony'ego. Nauczysz się dzięki temu jak wprawiać się w właśnie ten 'dobry dzień'
Ja tym sobie działam i jak na razie bardzo rzadko mi się zdarza, żebym nie tryskał humorem i pozytywną energią
Czasem jednak jak się nie wyśpię to nie potrafię się zmusić do ogarnięcia. Niemniej 'programowanie' samego siebie to fajna sprawa.
Pozdro i powodzenia ;]
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Dzięki wielkie chłopaki!
Nobody is perfect!