Panowie piszę do kobiety tydzień wcześniej czy się umówi -odpowiedz jak będę mogła to ok.Wcześniej się z nią spotykałem już.Mija 5 dni zero odzewu?(nie licząc smsa w którym potwierdza podczas rozmowy to,że ma zamiar się ze mną widziec) jak dla mnie jest to olanie i jeżeli ktoś nie daje mi nawet znaku czy tak czy nie to po prostu mnie olewa.Mimo to podoba mi się i miałem ochotę do niej przemożną zadzwonic aby się upewnic,jak wy odbieracie takie zachowania?
jak będę mogła to ok
To znaczy, że jak będzie mogła to się odezwie. Może ma milion spraw na głowie, może ma Cię w dupie. Jakie to ma znaczenie. Odezwie się to się odezwie.
Jako przykład. Niedawno miałem sytuacje, numer jest dwa sms i ustawienie na spotkanie. Miała dać znać czy się nic nie zmieni. Dzień przed spotkaniem cisza, wiec pisze ze miała dać znać. No jednak jej coś wypadło. Ok, dasz znać jak będzie mogła.
Przez dwa tygodnie cisza. I wiesz co? W dupie to miałem. Po dwóch tygodniach napisała, że przeprasza bo dużo na głowie miała. Spotkanie było. Jaki z tego morał?
To już przemyśl sam
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Tzn.podałem oczywiście konkretny dzień nie bez terminowo.Ale to różnicy wielkiej chyba nie robi,bo skoro ja mogę o tym łatwo pamiętac bo chcę to ona też nie powinna miec z tym problemu gdyby chciała.
Tzn.podałem oczywiście konkretny dzień nie bez terminowo.Ale to różnicy wielkiej chyba nie robi,bo skoro ja mogę o tym łatwo pamiętac bo chcę to ona też nie powinna miec z tym problemu gdyby chciała.
Pierdolisz jak typowy needy. Nie odzywa się? Rób to samo. Lustro. Tak się buduje relacje z każdym.
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Twój problem jest taki, że zastanawiasz się czy spotka się z Tobą pomiędzy spotkaniem z Krzyśkiem i Tomkiem, zamiast zastanawiać się...jak ja ją wcisnę między Zosie i Kasie?
Coś zjebałeś i tyle - zlewka.
Ale możesz jeszcze jej zaproponować za kilka dni kolejne spotkanie. Ona teraz zapomina o emocjach związanych z Tobą. A nie liczyłbym, że sama się odezwie.
Nic nie tracisz.
Ten temat był wałkowany milion razy. Umawiając się na spotkanie - DZWONISZ. Nie piszesz smsy, nie wysyłasz wiadomości na pierdolonym fb, nk, czacie czy gg.