Witam. Chciałem poznać Waszą opinię na temat mojej trwającej już kupę czasu sytuacji, mianowicie kiedyś poznałem dziewczynę, obydwoje byliśmy sobą zachwyceni, spotykaliśmy się raptem 3 miesiące chwila przerwy i znowu wróciliśmy taki cichy związek, wyznawanie miłości i cała reszta. ale dobrze wiedziałem że kiedy się rozstaliśmy to przez to ze ona mnie zdradziła. za drugim razem też zostałem zdradzony. tylko z tej zdrady skutki maja już 2 lata i mają na imię N. kiedy młody miał 3 miesiące znowu zaczęliśmy się spotykać ale już bardziej na poważnie weekendy spędzała u mnie od ok 8 miesięcy wszystko super, jednak jestem mega zazdrośnikiem a ona pojechała na wesele z dwiema koleżankami i kolegą co gorsza za miasto i powiedziała mi o tym jak już była na miejscu (praca w delegacji ograniczała) ja narobiłem trochę awantury o to, i powiedziałem że zaczyna tracić moje zaufanie. Nagle wróciłem z pracy spotkaliśmy się i nawet nie chciała mi dać ręki, wiedziałem że poznała kogoś na tym weselu (od jej koleżanki) ale sama nie chciała mi się przyznać. jest w trakcie rozwodu i stwierdziła ze woli być teraz sama. Jednak 2 dni temu napisała że myślała że będzie jej łatwiej itp zaoferowała się że do mnie przyjedzie i tak zrobiła chwile porozmawialiśmy i jak wszyscy mogą się domyślać skończyliśmy w łóżku. Ku mojemu zdziwieniu tak sobie leżąc mówiła mi o tym że spała z innym facetem itp jednak później nadeszła przyjemniejsza część rozmowy, powiedziała mi że nie wyobraża sobie że mogłaby żyć z innym facetem i że dopiero teraz zrozumiała jak mnie bardzo kocha. i tak dotrwaliśmy do końca. następnego dnia pisaliśmy nawet zadzwoniła a ja wieczorem trochę pod wpływem alkoholu napisałem że chce ją mieć obok i już od tego czasu zero kontaktu czy ktoś mi jest w stanie wyjaśnić o co jej może chodzić, chce tylko seksu ? sama nie wie czego chce ?
''ale dobrze wiedziałem że kiedy się rozstaliśmy to przez to ze ona mnie zdradziła. za drugim razem też zostałem zdradzony.''
jezu, az tak sobie dac pluc w twarz.
''jednak później nadeszła przyjemniejsza część rozmowy, powiedziała mi że nie wyobraża sobie że mogłaby żyć z innym facetem i że dopiero teraz zrozumiała jak mnie bardzo kocha.''
chu*j, trzaskam gałe innym facetom ale to Ciebie kocham Pysiu i sie nie zlosc na mnie...
.. a Pysiu jej wierzy
''chce tylko seksu ? sama nie wie czego chce ?''
chce miec Ciebie i innych, najlepiej wszystkich... ale Pysiu zakochany w niej po uszy.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Panie, spierdalaj od niej i nie ryj sobie bani - co tu więcej do rozkminiania?
Jesteś tylko wypełniaczem na gorsze czasy aby sobie jakoś życie urozmaicić...
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Wiem że źle zrobiłem, mogłem nawet nie odpisać na wiadomość a po pierwszej już uległem. Nie jest łatwo 5 letnią relacje odrzucić ot tak i o tym nie myśleć a jeżeli już odejść to z impetem, nie chciałbym zniknąć z jej życia jako płaszczka
Miękkie serce i tyłek trochę szklany
To trać kolejne lata. Nic z tego już nie będzie. Serio chcesz być z dziewczyną, która co 5 minut zmienia zdanie obrabiając w tym momencie gałę innym facetom? Raz zdradzić - masakra, ale kilka razy?
Chłopie jak masz jeszcze trochę szacunku do samego siebie, to nie zastanawiaj się czy odejść z impetem jak płaszczka czy inny bezkregowiec tylko się zastanów kim ty dla niej jesteś; opcją B (raczej to C albo nawet coś bliżej Z), bankomatem, a może męską dziwką do dymania
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
Jeżeli to nie jest żadna prowokacja to znaczy, że to Ty jesteś zwichrowany dokładnie tak samo jak i ona. Ona nie jest żadną złą kobietą. Sam sobie taką wybrałeś i nadal z nią jesteś. Jeżeli kobieta jest zła to po co z nią jesteś ??? Po co ? Widocznie to jest kobieta dla Ciebie i ona wcale nie jest gorsza od Ciebie.
Polecam ten wpis z bloga bo jest o Tobie:
http://www.podrywaj.org/z%C5%82_...
ło kurde.
Przeczytałeś to co napisałeś? Jesteś ślepy? Twoje życie, ale lubisz jak cię tak laska robi w chuja? Weź mi odpowiedz, bo no nie mogę tego zrozumieć, a uwierz mi staram się.
zawiesiła sobie moje jaja na szyi, wiem że to przykre i za wszelka cenę bym się z tego wymiksował ale wiem że gdy tylko napisze to się zesram i jej odpowiem. Zmienię numer to zorganizuje spotkanie ze znajomymi na które też będę zaproszony, to już przerobiony temat nie wiem wyjechać w pizdu za granice na rok do pracy może wtedy człowiek przestanie o tym myśleć
Miękkie serce i tyłek trochę szklany
Nie masz innej opcji? To jedź. Przy okazji zwiedzisz trochę świata, poznasz nowych ludzi, podszlifujesz język (a może i z jakąś laską
)
"powiedziała mi że nie wyobraża sobie że mogłaby żyć z innym facetem i że dopiero teraz zrozumiała jak mnie bardzo kocha"
Pewnie że nie może być z innym facetem, bo chyba żaden facet poza Tobą nie da się tak wykorzystywać.
Rzadko mówię źle o kobietach, ale tym razem powiem. Twoja pani to puszczalska, kuta na cztery łapy dziewka bez zasad.
Wiesz czego ona chce?
Frajera, który się z nią hajtnie, i pomoże jej utrzymać dziecko i ją samą (ewentualnie inne dzieci które sobie zrobi w chwili "słabości" z innymi facetami).
No słuchaj dalej co ona pierdoli! Ze nie wyobraża sobie życia bez Ciebie itp. Ale rakiecie o juz tak, haha
Seks na zgodę widze tez był.. Da Ci laska kawałek cipki i zapominasz o awanturze i jej chujowym zachowaniu. Weź się zastanow nad sobą bo marnujesz sobie życie, a im dluzej tym gorzej dla Ciebie w tym przypadku. Nie masz zasad, jesteś uległy i niestabilny emocjonalnie.. Nie chcesz znikać całkiem z jej życia? Rozstanie na raty tak zwane... Od laski wypieprzaj w podskokach raz na zawsze bo.to niedojrzala matrona. Inaczej jeszcze nie raz zrobi Ci sieke z mózgu (i fiuta włącznie)..
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Dubel, proszę skasowac.
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Dobrze chłopie że masz 22 lata .......spierdalaj od niej jak najszybciej, wykasuj wszystkie kontakty, urwij znajomość w 100%. Zacznij nowe życie bez niej...i ja Cie o to ładnie proszę....
Chodzi o to że ja zawsze wierzyłem że sie zmieni i choć troche doceni moje staranie, wiem ze moje milczenie ja zaboli i sama napisze. Wczoraj ladnie napisalem ze sama nie wie czego chce, odpisala "strasznie dobrze mnie znasz" jednak ciagle bede milczał tak jak radzicie, bo ona ciagle stoi w progu i blokuje wejscie.
Miękkie serce i tyłek trochę szklany
To milcz do czasu AZ znajdziesz inna. Stary do ciebie kurwa nic nie dociera! Nie masz milczeć az się odezwie tylko od niej SPIERDALAC JUZ TEREZ!! Tacy ludzie się nie zmieniają ot tak! Myślisz ze misiu troche pomilczy i rybcia zmieknie i zmieni nagle zachowanie? Miej trochę rozsądku bo bedziesz niedługo kwiczal jak szczur na łapce i wpadniesz z nowym tematem...
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
przecież to zwykła dupodajka jest, czego ty oczekujesz po niej, związku ?? haha no chyba że akceptujesz jej co miesięczne skoki w bok
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Zraniony...ja Ci powiem tyle że ja byłem po drugiej stronie tego wszystkiego. Były właśnie takie naiwne typki jak Ty i one które się spotykały ze mną. Raz był mąż który słyszał dokładnie to co Ty, a ja słyszałem co innego. Może gdybyś wiedział co ona mówi o Tobie do innych to byś się opamiętał....Nie daj się wciągnąć w żadne emocjonalne teksty, żadne podchody itp. Uciekaj z tej relacji i mówię to szczerze bo aż mi się smutno robi jak czytam co wypisujesz... Gwarantuje Ci że nawet jak się zmieni ( w co nie wierzę) i będzie cudowna to wraz z rozwojem Twojej świadomości w tych sprawach będziesz chciał z tej relacji uciec, tylko będzie to trwało bardzo długo i wykończy Cie psychicznie, a nie daj boże stanie się coś gorszego...
Wiem, ze zle robie ale umowilem sie z nia dzisiaj. Chce jej powiedziec co mi lezy na sercu. I to ona napisala zeby sie spotkac. Rozumiem ze mnie teraz zgnieciecie ale moze chciaz podpowiecie jak w prostych slowach wytlumaczyc ze najwyzszy czas podjac decyzje czego sie chce w taki sposob zeby dotarlp do niej ze traci wartoscioego partnera ? Chce ustalic pewne zasady ktorych mamy sie trzymac dodam ze ma kolezanki ktore lubia imprezowac i one po czesci maja na nia wplyw.
Miękkie serce i tyłek trochę szklany
Wartościowy partner? Bleh, stary, kurwa, w tym spektaklu brakuje jeszcze tylko bicia i poniżania. Zdaję sobie sprawę, że nie ogarnę bardzo wielu zachowań innych osób, lecz to jest taki poziom abstrakcji, że wymiękam.
Wcześniej pisałeś, że 'zaczyna tracić zaufanie'... Z tego co wiesz przyprawiła Ci 2x rogi, ma dziecko, w ogóle jest w trakcie rozwodu (ma męża), traktuje Cię jak szmatę i ogólnie ma Cię w piździe, a Ty mówisz, że 'zaczyna tracić zaufanie'!? To tak jakby ktoś pozabijał nożem tuzin osób i powiedzieć, 'uważaj bo kogoś skaleczysz'.
Nie chcesz odejść jak płaszczka? Jedyne co w Twoim wydaniu wyjdzie to zdobywanie świata w stylu Pinky'ego i Mózga.
Czas najwyższy żebyś TY PODJĄŁ PIERDOLONĄ DECYZJĘ i się jej trzymał. Chociaż pewnie i tak zrobisz po swojemu, bo wystarczy Ci rzucenie patyka raz na rok żebyś znowu zaczął snuć marzenia.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Zraniony, miejmy nadzieję że przynajmniej dobrze dupy daje - nikłe bo nikłe, ale zawsze jakieś wytłumaczenie dla Ciebie...
"ale dobrze wiedziałem że kiedy się rozstaliśmy to przez to ze ona mnie zdradziła. za drugim razem też zostałem zdradzony"...
"powiedziałem że zaczyna tracić moje zaufanie"
hahahahahahahaha zajebiste!!!!! Laska dała dupy na boku nie jeden, ale dwa razy!! i dopiero zaczyna tracić Twoje zaufanie, ja pierdole powiedzcie mi, że to jest prowokacja:D
I jeszcze pewnie grzecznie się zajmujesz owocem jej zdrady?? Brawa dla tego Pana!!!