Witam wszystkich. A więc krótko i na temat...
Poznałem jakiś czas temu na ognisku poznałem target.. Od razu KC, dotyk itd.. Następnego dnia zerwała z chłopakiem.
Spotkaliśmy się kilka razy, lecz jej były nie daje o sobie zapomnieć.. wydzwania, grozi że się zabije, mnie przy okazji itd, prosi aby do niego wróciła.
Przedwczoraj zmienił taktykę bo obecna nie działała, powiedział ze ma guza, mówił żeby znalazła sobie innego chłopaka z którym będzie szczęśliwa.
Dziś dowiedziałem się od koleżanki że laska nie wie czy być ze mną, czy wrócić do byłego... ;/
Panowie co o tym myślicie? Jutro mamy ognisko, chce z nią pogadać i powiedzieć że ułatwię jej wybór i dać sobie z nią spokój..
Co o tym myślicie?
Sam sobie postaw pytanie czy chcesz być z laską która zostawia swojego chłopaka dla innego, prawie obcego w jeden dzień
.Z Tobą może być tak samo, chyba że szukasz jednorazowej przygody. Ale to już Twoje sumienie...
Z takim chłopakiem to same problemy, co zresztą źle o nim świadczy. Myślę że z nim i tak nie będzie bo pewnie stracił do niej zaufanie, musisz jej dać czas żeby sama zdecydowała, co nie będzie pewnie łatwe
Kapcio...tamta relacja to trup. Laska wisi na typie jak małpa na gałęzi rozpaczliwie szukając hopy. Absolutnie nie widzę przeciwskazań do dalszego prowadzenia tematu. Oczywiście na spokojnie ze świadomością, że wszystko może się skończyć ot tak. Im więcej spokoju tym większa pewność sukcesu - bierz co swoje i nie oglądaj się za siebie. Powodzenia!
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Odejdź i jeśli będzie wam dane być razem to pójdzie za tobą. Aby zyskać dziewczynę musisz być gotowy ją stracić.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Chłopak widzę nie poukładany, za wszelką siłę stara się aby jego okręt nie utonął. Powiedz jej żeby określiła się w tym co do ciebie czuje i odpuść jeżeli nie będzie po twojej myśli. Jak KapcioDawid napisał - będą problemy z tym gościem
Do niczego jej nie zmuszaj!
Powyżej masz instrukcję spierdolenia tematu. Robisz swoje bez zwracania uwagi na duperele. Dajesz dużo ciepła i komfortu - laska jest Twoja 
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
ja bym jeszcze trochę na tym ugrał.
Niech przynajmniej mięcho przyniesie na następne ognicho, zjedz i ze spokojem powiedz, co o tym myślisz.
Czy wartościowa dziewczyna zdradza swojego partnera ? Na ognisku ? Gdzie wszyscy to widzą ?
Czy wartościowy facet godzi się na bycie plastrem ? Godzi się na to, by kotś wybierał pomiędzy nim a kimś innym ? Czy to jest znajomość swojej wartości
? Czy jesteś pewien, że jest warta, by o nią walczyć ?
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
Laska ma mega rozpierdol w życiu, na który też pewnie sobie w jakiejś części zasłużyła, a Ty wchodząc w to z marszu i siłą rzeczy bierzesz na siebie jej gówno i cały syf wynikający z tego bałaganu.
Jedno poruchać, a drugie bawić się w Zorro. To drugie to tylko w filmach. Oczywiście jej wersja wydarzeń, to tylko jej wersja wydarzeń. Pamiętaj o tym. Suma sumarum, weźmiesz teraz na siebie część jej problemów, a za jakiś czas jak sytuacja się unormuje dostaniesz wypowiedzenie, bo stan wyjątkowy w jej emocjonalnym rozpierdolniku się unormuje i Strażak Sam nie będzie już potrzebny.
Twoje życie i plany są ważniejsze od jej problemów z byłym, a nie obejdzie się bez zadymy, która sporo Ci w nich namiesza. Serio warto? Sam musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć, szczerze i na spokojnie
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Podpisuje sie,cały syf spadnie na Ciebie,szkoda mi by było tracić czas na taką laske,jakby Ci w życiu problemów było mało,wiele lasek jest wolnych,dużo także fajnych,a ludzie trafiają zajęte lub jakieś pierdolnięte,ja to już sam nie wiem
...
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Napisałem dzisiaj do dziewczyny, która ma profilówkę z chłopakiem
Po 3 godzinach pisania z nią na moim najwyższym poziomie,zrobiłem jej perfekcyjnego cyberka, z zastosowaniem mojej ulubionej sentencji "nie wiem jak one wyglądają,musisz mi wysłać ich zdjęcie, abym mógł sobie to wszystko wyobrazić".Skończyłem z całą kartoteką jej nagich zdjęć.
Uważam że dziewczyna zasługuje teraz na to, abym wysłał te zdjęcia jej chłopakowi, rozwalił ich związek, powoził się z nią przez tydzień, przeruchał i zostawił.Bo tak jak ją bym wykorzystał, tak czułby się rzucony przez nią chłopak.
Na twoim miejscu, bym ją tylko i wyłącznie obrócił i oddał właścicielowi
jeśli chodzi o jej były "związek" to od jakiegoś czasu laska chciała zostawić tego pana, tylko za każdym razem odstawiał szopke że potnie, zabije itd, i zrywała z nim tysiąc razy i tysiąc razy wracała... Po prostu była z nim można powiedzieć dla św. spokoju.
Jeśli chodzi o mnie.. Na początku myślałem że może faktycznie było jej źle z tym kolesiem, że powinienem nie przejmować się nim i robić swoje bo podoba mi się cholernie...
Ale po tym jak usłyszałem że dziewczyna nie wie kogo wybrać to soory ale nie jestem "opcją do wyboru" i zacząłem się zastanawiać czy warto jest inwestować w tą dziewczynę, ale wy rozwialiście moje wątpliwości.
Dziś ułatwię jej wybór i dam sobie z tym spokój. Dzięki za odpowiedzi, daliście mi sporo zrozumieć. Piona
Ja pierdole... Chlopaki wyzej piszą moją historie! Kurwa czemu wczesniej podrywaja nie odkrylem!! Autorze masz szczęscie, że dostajesz takie rady teraz a nie po fakcie. Nie zjeb tego.
Jedna taka też miała takiego delikwenta, niezły aparat był. Tak latał ze sznurem, że wylatał ślub. Bądź ostrożny
dlatego nie mam z nią o czym gadać dopuki się od niego nie uwolni... Ciul wie co on jeszcze wymyśli i ona nagle poleci do niego..
Raz już wyszedł pod samochód..
Hahah to prawdziwy Facet z jajami z tego chłopaka
jak odpuscisz to ona do niego wróci a i tak zerwą za jakis czas bo jest juz za bardzo namieszane w ich zwazku. Jak nie odpuscisz to udanego zwiazku z taka dziewczyna miec nie bedziesz
tak czy siak.. to upiekłeś chcoiaż ta kiełbase?
niestety nie upiekłem.. Zamist kiełbaski podbijałem do tej laski ;D ale dzis to nadrobię i zjem nawet dwie
Nie poruszaj tematu byłego, nie generuj problemów, rób swoje - dawaj komfort i ciepło. Dużo uśmiechu i luz. Typem się nie przejmuj bo tylko mu wyświadczasz przysługę. Co byś wolał? Szybkie cięcie w szyję czy powolne obdzieranie ze skóry?
Typ nie ma pojęcia w jakim jest szambie i że bez względu na to co zrobisz jego już nie ma a nawet jak wróci to we wspaniałej roli psa. Błagam Cię na męski ród uwolnij to nieszczęście od tej kobiety i baw się z nią dobrze 
Powodzonka.
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
ale laska nie wie kogo wybrać... a ja nie chce być "opcją do wyboru".. co jeśli za jakiś czas ten gość wymyśli inną historyjkę i będzie brał ją na litość?
Dywersyfikuj!
Żenić się z nią musisz? Jasne, że taka opcja jest, dlatego jak wyżej pisałem - pełny luz i zero oczekiwań! Zaiste obiecuję Ci, że przy takim podejściu dziś jeszcze będziesz w niebie. Jak zerwiesz gwint to będzie pozamiatane na dobre 
Z podejściem typu "co będzie jak" - nawet nie zaczynaj tylko daj jej dalej pławić się w nieszczęsciu
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
stary teraz to dałeś mi do myślenia, bo juz chciałem dać sobie z nią spokój..
Masz do wyboru seksi dziunie, z którą fajnie się dogadujesz i relacja jest przyszłościowa i byłą, stękającą o powrót.
Co wybierasz ? Ona jest włąsnie w takiej sytuacji
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
czyli co radzicie? nie patrzeć na niego tylko robić swoje? czy postawić ją w sytuacji wyboru pomiędzy mną a nim?
Każ jej wybierać, to w jej oczach zrównasz się poziomem z jej byłym-desperatem. Werbalizowanie takich ultimatów w podobnej sytuacji to odegranie roli mega potrzebującego, mało pewnego siebie gościa. Rób co Expat mówi i jeśli poczujesz, że lód zaczyna pękać, spokojnie się wycofaj zanim zaliczysz lodowatą kąpiel.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Nigdy nie każ mi wybierać, bo jeszcze wybiorę źle" Tak ostatnio mojej pannie powiedziałem i wybrałem
Ten wybór ma być, ale intuicyjny, na zasadzie kontrastu ty i on. Słownie jej do tego nie przekonasz. To nie mają być logiczne argumenty, że ty zarabiasz 2800 a on 2750 na rękę. Chociaż to kobieta, więc ciepłe słówka też muszą padać z odrobiną dozą negów. Całują ją, przytulaj, zerżnij jak się da, zabierz w fajne miejsce, patrzcie w gwiazdy i się cieszcie chwilą. Lato.
Ja własnie wróciłem z meczylu, ogarniam prysznic, chowam konie z pastwisk i lece poznawać wartościowe dziewczyny. Nie kombinuj, poczuj swoją wewnętrzną zajebistość.
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
"Nigdy nie każ mi wybierać, bo jeszcze wybiorę źle"
Happysad
Moim zdaniem, jak laska nie jest zdecydowana, to znaczy ze nigdy nie mozesz byc jej pewien.
Ja bym sie w taka znajomosc nie pchał.
Olej sprawe - zobaczysz jej zaangazowanie, o ile sie pojawi
Żyj tak, jakby jutra miało nie być
Jest zdecydowana, ale boi się, że jej chłopak-psychol coś odjebie
panowie już po sprawie
zjadłem kiełbaskę i zdobyłem laskę. Problem jest tylko z jej byłym bo chce mnie dojebać ;D
dzięki wszystkim za rady ;D bardzo mi pomogliście ;)pozdro
Raczej to ona zdobyła Ciebie, a to nic dobrego nie wróży
Zdobyłeś
? Podejscie wyjątkowo złe : )
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
jak zwał tak zwał ;D