Problem jest taki Panowie, dzisiaj po 15 dostaje sms od laski ze z nami koniec. Ja ze przyjezdzam zaraz do niej to porozmawiamy. Wsiadłem w PKS jestem u niej, ta ryczy. Powody rozstania: myśli, że jej nie kocham, że w żartach ją nazwałem chamem. Poprosiłem ją o drugą szansę, ale czy jest sens? Teraz jak ze mną pisze to jest oziębła i wgl... Coś czuję, że będzie ze mną teraz sobie pogrywać. Co robić? Sorry ze tak chaotycznie.
Wcześniej zapewnienia z jej strony, że będziemy do końca życia itd. Niby jest wszystko ok, ale no kurwa pojebało laskę całkowicie....
No i na bank konia walił, z takim podejściem.
Sokół
Dzisiaj wiem, że w tyle głupich słów kiedyś wierzyłem,
"Nigdy więcej", "Na zawsze", jak debile.
chłopaku weź to do siebie jak najszybciej
POZDRO!
@Fin tam gdzie Cejrowski jeździł ponoć podatków nie ma...
@topic
Błagać o drugą szansę? No co ty... stary. Mogłeś niejasno się wyrazić, nazywając ją tak, ale gdyby ona żywiła do ciebie głębsze uczucie, to myślisz, że nie wyjaśniałaby tego z tobą, tylko od razu zakończyła związek? Nie wydaje mi się. Albo panna ma nierówno pod sufitem, albo wykorzystała to jako pretekst. Co robić? Co uważasz za słuszne. Jeśli popełnisz błąd, to będziesz wiedział jak nie należy postępować. Jeśli ja byłbym w takiej sytuacji... NEXT! Jeśli nie wyjaśniłaby swojego zachowania, to prędzej czy później bym się z nią pożegnał.
Nie jestem pewien czy nie ma takiego kraju w Ameryce Płd lub Środkowej, ale w Afryce na bank są miejsca, gdzie nie ma podatków
Dodam, że miejsca zamieszkane 
Wątpię czy pojawił się ktoś 3-ci, laska była na zwolnieniu lekarskim, wujek jej umarł przed wczoraj.
Sex był, laska sama leciała na mnie. Milion sms: kocham Cię. Ja starałem się ogarniczać to. Teraz zachowuje się jak zimna suka... co to nie ona
haha związek prawie 2 miesiące.. zaczynam usuwać wszystkie rzeczy związane z nią.. będzie trudno kilka dni, przejdzie prędzej czy później 
Wiecie o co Panowie tak na prawdę poszło? O to że wczoraj jej 3 h na sms;a nie odpisywałem, o to, że dzisiaj rano nic nie napisałem.
takie moje spostrzeżenie. Co robić? Trzeba życ dalej, świat się nie załamie
Laska najwidoczniej ma nierówno pod sufitem, jak jeden z userów napisał
Wcześniej zapewnienia z jej strony, że będziemy do końca życia itd.
Wierzysz jeszcze w takie rzeczy?
nie, nie jestes dziwny.Kazdy z nas tego chce. Ale ale lepiej patrzec na to na czym sie stoi, a nie to co dziewczyna mowi
Zapomniałeś Fin, że będzie do końca życia na emeryturę pracował
Jak dla mnie to przegrałeś sprawę.
Albo zakochałeś się, aż tak że straciłeś czujność i przestałeś sterować tym okrętem.
Trzeba było zadzwonić i powiedzieć jej coś w stylu, że jak się ogarnie, to możecie się spotkać i to sobie wyjaśnić. "myśli, że jej nie kocham" czyli co...nie jesteś już taki "WOW" dla niej jak byłeś, gdzieś sobie odpuściłeś w tej relacji i dupa...
Przykro mi, że koledze nie wyszło, życie zdarza się.
335 punktów pomocy, spore uznanie od kolegów z forum, to chyba sam jesteś wstanie stwierdzić co zrobiłeś źle, prawda?
Żyje się tylko raz...większość ludzi nawet tego nie robi...
Wiesz, punkty pomocy punktami pomocy, ale zawsze jest inaczej kiedy sprawa dotyczy bezpośrednio Ciebie.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Emocję grają górą. WIem co zrobiłem źle
Byłem dla niej zimnym chujem, zależało mi wyłącznie na ruchaniu, robiłem jej jazdy o byle gówno. No nic, trza żyć dalej, znajdzie się inna.
2 miesięczny związek, hmmm i na całe życie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy relację która trwa 2 miesiące można już nazwać związkiem, chyba, że bardzo intensywnie i szybko się poznawaliście i przechodziliście kolejne etapy.
Będąc w swoim pierwszym związku na poważnie(nie wiem czy można go takowym nazwać, skoro miałem wtedy z 18 lat) też myślałem, że będzie na całe życie, ale wszystko się spierdoliło w miesiąc jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a 2.5 roku budowania wszystkiego poszło jak krew w piach.
Zagłębiając się w kolejne bagno emocjonalnych doznań z kolejną miłością, już ostrożniej układam sobie plany na przyszłość u boku drugiej połówki, bo chociaż się kochamy, to dobrze oboje wiemy, że życie może potoczyć się w najmniej spodziewanym kierunku.
Jak chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach na przyszłość.
Pozdrawiam ;]
Czekaj, czekaj! Czy ja dobrze zrozumiałem - laska zrywa z Tobą przez smsa, bo myśli, że jej nie kochasz, bo w żartach nazwałeś ją chamem??
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
kolego moja ex też kiedyś powiedziała, ze zrywa ze mna bo nazwałem ją nienormalną.
Jak idiota ja przepraszalem, az po miesiacu sam z nia zerwalem.
Jesli to ten sam typ kobiety, bierz nogi za pas i nie ogladaj sie za siebie
Proś, a nie dają bierz sam...