Cześć. Mam pewien dylemat jak powinienem rozegrać z pewną dziewczyną (18 lat). Ale najpierw opiszę sytuację.
Poznałem ją na woodstocku, trochę popisaliśmy ale kontakt się urwał. Jest z innego miasta. Akurat w zeszłym tygodniu zdarzyło się że byłem na delegacji w mieście z którego jest i się z nią umówiłem. Przed spotkaniem już w jej głosie słyszałem że jest strasznie nakręcona i tak było.
Rozmowa przebiegała super, później kino w parku, ale nie dała się pocałować, więc chciałem ją nakręcić całując po szyi, uszach, przyduszając do drzewa, ale nic to nie dało. Ale widać było że jest nakręcona i jej się podobało.
Niestety zjebałem sprawę bo za szybko się odezwałem. Później widziałem że chciała udawać trudną przez nie odzywanie się przez kilka dni. Więc po tym jak się odezwała to odczekałem jeszcze jeden dzień i zadzwoniłem.
Podczas rozmowy było słychać że ma jakąś słabość do mnie. Zaczęła się tłumaczyć czemu nie chciała się całować. Przerwałem jej na chwilę i powiedziałem że nie musi się tłumaczyć, bo pewnie zębów nie umyła. To się zaśmiała i powiedziała że jestem głupi.
Później zaczęła dalej się tłumaczyć że jest zakochana w kimś innym i źle by się z tym czuła. (Podczas spotkania wspominała, że poznała pewnego kolesia na wakacjach, ale ich znajomość nie wyszła.) Później jeszcze chwilę pogadaliśmy i zakończyliśmy rozmowę.
Nie wiem jak powinienem dalej działać. Planuję na spontanie do niej zadzwonić w piątek, albo już w samą sobotę i powiedzieć jej że popsuły mi się plany etc i że jak ubierze sukienkę to przyjadę.
Jest to dobry pomysł, czy jednak za bardzo wyjdę na desperata? Powinienem się z nią kontaktować do tego czasu, czy po prostu spontanie zadzwonić w ten piątek/sobotę? Myślałem by dać jej jeszcze coś drobnego, co będzie się jej ze mną kojarzyło, wylinkę pająka. (Hoduję ptaszniki i w zasadzie stara skóra to dla mnie śmieć, a ona sama była tym zaciekawiona jak jej wspomniałem).
Pozdrawiam.
W sumie to zapomniałem dodać że podczas spotkania już się pytała czy to już na poważnie i odpowiedziałem jej że za wcześniej jeszcze o myśleniu o tym.
Być może chciała na poważnie i Twoja odpowiedź zbiła ją z tropu. Dopóki dziewczyna nie połknie haczyka, to nie ugrasz niczego niedostępnością. Utrzymuj umiarkowany kontakt i badaj.