Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

udany początek, kontakt sms, koniec - czy byłem zbyt nachalny?

22 posts / 0 new
Ostatni
nolbadi111
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-01-24
Punkty pomocy: 10
udany początek, kontakt sms, koniec - czy byłem zbyt nachalny?

Na sylwestra poznałem dziewczynę, na początku nie zwracałem na nią uwagi (taki był plan), ale z czasem się zbliżyliśmy i... wylądowałem u niej w łóżku. Nie było seksu, tylko przytulanie i całowanie. Rankiem nie robiłem żadnych ruchów chcąc zobaczyć jej reakcje. No i była naprawdę dobra, sama mnie całowała, odprowadziła itp. Tego dnia również mnie dodała na fb. Generalnie (może tu jest błąd) uznałem, ze ta dziewczyna jest mega zainteresowana.

Napisałem do niej dwa dni później, ale od tego momentu zaczynały się schody. Rozmawialiśmy i było wszystko ok, ale dziewczyna sama prawie nigdy nie napisała. Ja uważając, ze skoro jest zainteresowana to pewnie jest nieśmiała albo ma takie "zasady", wiec to olewałem i sam pisałem, ale nie wydaje mi się, ze byłem nachalny, bo pisaliśmy średnio co 3 dni wieczorami (ja zawsze kończyłem). Nie wiem czy to był ten błąd, ze laska przestała się starać i straciła zainteresowanie. W jedną z ostatnich tych "dobrych" rozmów wcześniej wstawiła taka miłosną piosenkę na fb ( i tu moje pytanie, czy te piosenki na fb to coś w rodzaju shit testów? Nie wiem skąd laski biorą te piosenki, ale już nieraz tak miałem, ze tekst jest no idealny do "naszej" sytuacji, nie jakieś miłostki tylko konkretne fakty z życia. Czy druga opcja one naprawdę to czują? czy po prostu zlewać te piosenki i nie włączać ich - pewnie to mi doradzicie Tongue) i później w smsie coś napisała, ze "faceci nie rozumieją kobiet...albo nie chcą zrozumieć...", ja na to odpisałem coś w stylu "proszę nie podważać moich szczerych chęci :p" (chodziło mi o zrozumienie kobiet, ale nie wiem czy ona to wzięła właśnie jako, ze zależy mi na niej?), potem mieliśmy jeszcze jedna rozmowę sms gdzie było super, śmiała się, wysyłała buziaka itp. Następnie po kilku dniach, przeczekałem trochę więcej, bo myślałem ze się odezwie, ale znowu to byłem ja, odpisywała mi bardzo długo, a wieczorem można powiedzieć, ze urwała rozmowę. Podejrzewałem, ze coś się święci, odczekałem tydzień napisałem jeszcze raz, ale tym razem urwała kontakt po dwóch smsach.

Generalnie nie uważam, żeby to była dziewczyna, która szukała przygód jednej nocy, bo by się później na początku nie starała. Kontakt mieliśmy tylko sms, więc dlatego zastanawia mnie mocno co poszło nie tak? i czy da się to naprawić?
Proszę o konstruktywną krytykę Wink

P.S. - co dziwne dziewczyna w niektórych smsach wykazywała przesadne zainteresowanie(?). Zawsze pisała, że nie przeszkadzam albo "myślałam, ze dłużej popiszemy"... no i gdzieś to się wypaliło? Dodam, że raz była taka sytuacja, że "umówiliśmy się" na wieczorne pisanie (ona chciała) po czym gdy napisałem odpisała po ponad godzinie, na to ja odpisałem jej jeszcze dłużej od razu żegnając się. Powiedziałem sobie, że się teraz nie odezwę, ale znowu mnie skusiła postem na fb (w zasadzie to był na samym początku), czy to była manipulacja czy robiła to nieświadomie? i jak z tym sobie radzić?

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

"i jak z tym sobie radzić?"

Przestać pisać tak jałowe smsy. Można sobie z laską popisać, czemu nie, ale jeśli się z nią spotykasz. Od sylwestra minęły 24 dni, a wy się nawet nie spotkaliście, to jasne, że ona nie tego oczekiwała. Zawiodła się, znudziło ją pisanie smsków i tyle.

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 735

SMS, facebook, inne duperele. A gdzie jest rzeczywistość? Wyciągnij ją na spotkanie, a nie odwalasz jakieś głupie fazy z tym pisaniem.
Stanowczość! Więcej stanowczości!

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

do podstaw.... no ja pierdziele!!!!

Temat do zamkniecia!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Wszystko robisz przez te smsy, fb...przez internet też ruchasz ?

Ciasteczkowy
Portret użytkownika Ciasteczkowy
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 10

Potwierdzam! Też ostatnio zjebałem świetnie zapowiadającą się relacje przez głupie i nadmierne rozmowy na Facebooku. Dobra nauczka na przyszłość Wink

nolbadi111
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-01-24
Punkty pomocy: 10

Myślałem o spotkaniu pewnie, kwestia taka, ze dzieli nas około 100km, a wiem, że w przyszłym miesiącu będę tam częściej, więc się nie napinałem - chodziło o to, że stwierdziłem na początku, że skoro jest tak zainteresowana to nie muszę się spieszyć, bo i tak poczeka i będzie jeszcze mocniej tego chcieć.

nolbadi111
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-01-24
Punkty pomocy: 10

hmm... czyli mówicie, żeby tych szczegółów tak nie analizować? Po prostu znudziło jej się pisanie... ciężki przypadek, generalnie nieraz miałem tak, że laski same sugerowały spotkanie wtedy wiedziałem, że ona na to czeka, a tu nic Wink

nolbadi111
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-01-24
Punkty pomocy: 10

Nie, nie czekałem na jej propozycje. Mówię, że czasami dziewczyny dają subtelne sugestię. No i ten spadek zainteresowania... nie powolny tylko momentalny. Ogólnie to myślałem o spotkaniu, bo była okazja, ale po tym słabym przedostatnim pisaniu stwierdziłem, że nie zasługuję teraz na to. Tydzień przerwy to miał być chłodnik... nic nie podziałał.

P.S. Generalnie to był przypadek gdzie od startu byłem (chyba zbyt) pewny swojej pozycji, więc stąd nieszablonowe zachowania.

mody16722
Nieobecny
Mieć dziewczynę? Nie chcę, ale muszę...
Wiek: 17
Miejscowość: konin

Dołączył: 2014-03-21
Punkty pomocy: 5

Zostaw te esy i Facebooka to samo zło wiem to po sobie zamiast pisać idź spotkaj się i korzystaj z życia.

nolbadi111
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-01-24
Punkty pomocy: 10

Chłopaki przełom!
Dziewczyna napisała po tygodniu(dziś), że przeprasza, że się nie odzywała, ale miała duży stres z sesją bla, bla i żebym nie czuł się olany, zapytała też co słychać.
Wiem, że takie tłumaczenie się sesją to lipa, ale... proszę o fachową rade jak teraz się zachować, czy nie odpisywać nic, czy tez po tygondniu, czy normalnie jakby nigdy nic?

EDIT: Ostanio jak pisaliśmy spytałem się czy jej nie przeszkadzam i odp mi, że nie, a za chwile juz nie odpisala. Może teraz jej powiedzieć, że jeżeli nie ma czasu to niech to powie, a nie mowi jedno - robi inaczej i, że to było niegrzeczne. co myslicie?

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Albo... nic nie odpisać? Dasz radę?

nolbadi111
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-01-24
Punkty pomocy: 10

ale to wtedy jakbyś to widział? no, bo jeżeli nie odpisze i koniec tematu to wiadomo, ale załóżmy, że ona napisze drugiego smsa po w miarę niedługim czasie to i tak pozostaje problem mojego "nastawienia" do sytuacji i co wtedy odpisać. Z tym spotkaniem mówiliście, że błąd, ale teraz gdy panna wielce znalazła czas proponować jej spotkanie to trochę needym pachnie, wiec chyba najlepszym sposobem było by lustro i po prostu patrzeć czy zacznie się starać czy ma to w dupie.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Nie zacznie się starać sama z siebie, nie licz na to. Lustereczko ci nic, a nic nie da jeśli wcześniej nie zainteresowałeś wystarczająco laski. A ciężko zainteresować laskę bez spotkania, więc nie rozkminiaj lustereczek tylko się z nią w końcu spotkaj, bo inaczej nie ruszysz do przodu nawet o milimetr.

nolbadi111
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-01-24
Punkty pomocy: 10

W końcu jakaś fachowa ocena, dzięki Wink

Troszczyk
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa - okolice

Dołączył: 2012-03-24
Punkty pomocy: 0

Zagraj zartobliwie, wyciagnij od niej nr telefonu umow sie pogadaj wesolo tchnij radosnw rozmowe, to bedzie chciala sie spotkac, skoro zycie jej dostarcza teraz niezbyt lotnych emocji to badz tym ktory wybije ja z nudnej chujowej rzeczywistosci

kevindurant
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-12-18
Punkty pomocy: 4

jak tak sie bedziesz o wszystko pytal na forum, to ja nie wroze przyszlosci... BĄDŹ SOBĄ, uzyj mozgu, nie wkrecaj sobie, nie analizuj tyle a bedzie dobrze zakladajac, ze jestes w miare ogarniety.

Grze122
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-01-26
Punkty pomocy: 179

Powiem ci ze takiej analizy to ja jeszcze nie widzialem, zaraz bedziesz pytał czy mozesz isc sie wylac, jak widzisz ze nie ma ochoty pisac to z nia nie pisz, takie pisanie na siłe jest bez sensu, wazne zeby ona tez inicjowa kontakt(raz ona raz ty). A jak masz ochote z nia pogadac to to zrob bo takie zastanawianie sie czy wypada jest najgorsze.

nolbadi111
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-01-24
Punkty pomocy: 10

...