Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Udana akcja z kobieta,czy poznawać kolejne.

10 posts / 0 new
Ostatni
jassssss
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-07-23
Punkty pomocy: 8
Udana akcja z kobieta,czy poznawać kolejne.

Poczułem jakąś taką energię,żeby do niej podejść.Podszedłem po chwili namysłu w markecie do dziewczyny,powiedziałem że mi się podoba,numeru na siłę nie chciałem-ale go dostałem,pogadałem z dziewczyną:nawiązałem do jej i moich zakupów,były jej oznaki zainteresowania.Może nie było wszystko idealnie,ale była spontaniczność.Dziewczyna idąc z koszykiem do auta pytała jeszcze o mój wiek i rozegrałem to tak,że miała zgadnąć ile mam lat.Dotyk z mojej strony był taki,że przywitałem się z nią ręka,i pożegnałem.

I teraz pytania:czy jak macie numer lub umówione spotkanie,to czy poznajecie kolejne dziewczyny.
Po tej akcji widziałem jeszcze w pewnym pubie dwie dziewczyny,ale nie zagadałem,potem jeszcze dwie szły przez park-ale miałem jakieś takie wyrzuty,że jak coś z tą zaczynam,to na razie inne sobie odpuścić.
Mam teraz takie coś w głowie:skoro tą poznałem,to lepiej się z nią spotkać jeśli jej się nic nie odmieni,a jeśli mnie oleje,to dopiero podbijać do kolejnych.
Czy teraz też próbować otwierać kolejne,bo wiadomo,że mając numer tej to jeszcze nic nie znaczy,i czy np spotkać się z dwoma kobietami,lub trzema,bo wiadomo że mogą mnie olać.

radeq
Portret użytkownika radeq
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-07-02
Punkty pomocy: 194

Nie masz wobec niej żadnych zobowiązań, także kręć z innymi też.

jassssss
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-07-23
Punkty pomocy: 8

A możesz mi jeszcze jedno powiedzieć...ty podbijasz do wielu-tak na zasadzie a może coś z tego będzie,bo ja tu poczułem jakąś taką energię,ale wiadomo,że nam facetom wiele kobiet się podoba mniej lub bardziej.Zawsze mnie coś blokowało,tym razem jakoś się przełamałem i nie było źle,a nawet spoko.Czy jak podchodzisz do dziewczyn-bo z reguły one idą dwie-to co cie motywuje,czym gasisz w głowie tą blokadę.Jak gadasz z dwoma dziewczynami:mówisz im obydwu,że podobają ci się,czy wybierasz którąś,no ale z tego co wiem to trzeba z obydwoma gadać.
I jak przy stoliku w pubie któraś zaczyna do piwa palić-(ja nie chce palącej)-jeśli ci się podobała,to ją olewasz,i przerzucasz się bardziej na tą nie palącą-pomimo tego,że ta niepaląca ci się wcześniej nie podobała.

radeq
Portret użytkownika radeq
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-07-02
Punkty pomocy: 194

Spotykam się z wieloma, na zasadzie, że nie wiąże się z pierwszą lepszą poszukując tej przy której będzie "chemia" z mojej strony. Kiedyś to do każdej czułem to coś, teraz jak w ciągu tygodnia widzę się nawet z pięcioma, to ciężko wywołać u mnie ten stan. Jest jedna z którą chętnie bym się związał, tylko, że się wyprowadziłem z rodzimego miasta i dzieli nas 650km, a przy widzeniu się 2x w miesiącu bez sensu wchodzić w związek.

Jak na razie zagaduje tylko laski które są same.

Co to fajek to bym pierw wybadał czy jest nałogowym palaczem, czy tylko tak jak ja np. pali do piwa. Jeżeli nałogowym to pogadałbym chwilę jeszcze z nią, a potem odpuścił.

jassssss
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-07-23
Punkty pomocy: 8

a jeśli chodzi o to palenie...to dziewczyny też ponoć zapalą sobie szluga do piwa,a tak nie palą...więc może to też jest mój execus

PiotreeK
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: ok. Lublin

Dołączył: 2012-05-05
Punkty pomocy: 83

Zasada 3sek. i spontan Smile a co do tego czy dziewczyna pali/nie pali to już twój wybór, jak Ci to przeszkadza to nie podrywaj bo po co się męczyć później(o ile coś z tego by było;)). Ale chyba masz swój rozum żeby wybrać to, co Ci odpowiada.

Ps.
Jest opcja "edytuj" więc nie nabijaj postów bo liczba postów to nie wyznacznik doświadczenia

Jak nie potrafisz to się naucz!

jassssss
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-07-23
Punkty pomocy: 8

sory,zapomniałem się,uczę się dopiero wszystkich opcji na forum,i nie interesuje mnie jakieś tam "nabijanie",dzięki za poradę...

jassssss
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-07-23
Punkty pomocy: 8

aha,czyli podchodzisz czy to w pubie,czy na ulicy,nie patrzysz czy pali,czy żonata(czaje na pierścionki na rękach-wiem że nie muszą być małżeńskie-zaręczynowe-od chłopaka),czy za młoda,czy mi się tak naprawdę podoba,
z reguły panny są dwie,gadasz i patrzysz na oznaki zainteresowania

Hoot
Portret użytkownika Hoot
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2012-07-28
Punkty pomocy: 155

Nie masz żadnych zobowiązań w stosunku do tej dziewczyny, pozatym to jest atrakcyjne jeżeli otaczasz się wieloma kobietami, nie jesteś potrzebujący, zawsze gdy jedna ci odmówi, możesz spędzić czas z inną , Proste Laughing out loud

Pozdrawiam, Hoot

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Nie ma sensu się w takiej sytuacji ograniczać i mieć wyrzutów sumienia, bo ta relacja tak naprawdę jeszcze nie jest na takim etapie, żebyś miał wobec kobiety jakiekolwiek zobowiązania oraz, żeby miała Cię na wyłączność. Niezobowiązujące spotykanie się kilkoma kobietami jest nawet, najzwyczajniej w świecie wskazane (zależy jeszcze co kto lubi), bo jest zdrowe dla kondycji psychicznej, dzięki temu istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie wkręcisz się zbyt szybko w relację z jakąś konkretną kobietą, nie zaangażujesz się i nie będziesz się żadnej z nich przedwcześnie i niepotrzebnie narzucał, bo będziesz miał cały czas wybór, na zasadzie: nie ta, to inna, czyli nie ma spiny. To dosyć komfortowa sytuacja wg mnie, oczywiście pod warunkiem, że nie jesteś zdesperowany i napalony na poszukiwanie za wszelką cenę "tej jedynej". Oprócz tego, kolejną zaletą jest dosyć prozaiczna sprawa- masz dużo opcji do działania, a więc nie nudzisz się wieczorami. Wink

Co do palenia, to zależy czy Ci to jakoś mocno przeszkadza u kobiet, czy też nie. Kobieta też człowiek, więc nic dziwnego w tym, że ma takie same prawo do palenia, jak każdy inny. Do rzucenia fajek raczej jej nie zmusisz, a może to zostać źle odebrane, jako atak na jej autonomię i niezależność. Zawsze można wynegocjować i w drodze kompromisu osiągnąć porozumienie pod tytułem, że nie będzie paliła w Twojej obecności- wilk syty i owca cała. Inna sprawa, jak po prostu bardzo Cię takie coś razi i nie chcesz palącej kobiety. Wtedy sprawa jest prosta- wybierasz taką, która nie pali.

"Don't trust the smile, trust the actions"