Nie lubię ubierać się w różnego typu koszule, lepsze buty itp., ponieważ wtedy nie czuję się sobą podczas takich spotkań. Ostatnio popełniłem ten błąd i sprawiało mi to spory problem. Oczywiście na różnego rodzaju imprezy chodzę ubrany bardziej elegancko.
Natomiast czy jak przyjdę ubrany na luzie (bluza, jeansy, adidasy) na pierwsze spotkanie to będzie ok?
To juz Ty wiesz z jaką dziewczyną się spotkasz. Czy ona przyjdzie wyluzowana czy sie wystroi. musisz pojsc w kompromis. bo jak ona sie wystroi a Ty przyjdziesz na luzaka to roznie bywa. ale wydaje mi sie ze mozna ubrac się ładnie i jednoczesnie wygodnie
moze poszukaj dziewczyny z poza Wawy to nie będzie takich wymagań i presji
i nikt nie będzie się na Ciebie patrzył.
ja nie żartuję
Chodź w tym w czym Ci wygodnie i dobrze się czujesz. Podstawa to humor, czyste ciuchy, prysznic, oddech i perfum.
Ja na niektórych swoich pierwszych randkach byłem po prostu w dresie - raz lubie elegancko, a raz luźno. Jak wypadnie mi chęć, tak po prostu ide. Wiadomo nie w takim bazarowym czy sebixowym ale jednak.
Żadna nie widziała w tym problemu. Niektóre wręcz później chwaliły, że pozytywnie zaskoczyłem je "faajnie taki uśmiechnięty na wyjebce w dresie wpadłeś", "bo wielu odwala się na 1 randke prawie jak na wesele - "hipoteka" na ciuchy i 0 naturalności o którą tu głównie przecież chodzi", żarty też bywały "noo wiesz co ja tu w sukience, a ty w dresie?! Na następną też przyjde w dresie, a ty masz być w garniturze" - duużo śmiechu z tą było
Ubierz się jak Ci wygodnie. Na pewno nie odwalaj się jak stróż w boże cialo, ponieważ będzie widać, że stawiasz ją na piedestal.
Ja wczoraj byłem na randce ubrany w dżinsy i tishert. Myślę że dżinsy i koszula, sportowe buty to też dobry wybór. Podwijasz rękawy i bardziej wyglądasz na luzie. Kwestia tego gdzie idziecie. Jak pójdziesz to fajnego lokalu w dresach to raczej będzie to słabo wyglądało.
Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.
Nie należy przesadzać. Nie ma co się stroić w garnitur i spodnie w kant, ale dres moim zdaniem jest nie na miejscu. Trzeba to jakoś wypośrodkować. T-shirt, jeansy i adidasy są okej, jeśli są dobrze dobrane. Ale już bluza mnie osobiście odrzuca.
no w dresie na spotkanie czy randkę to raczej bym się nie wybrał

poderwać, numer wziąć będąc akurat w dresie na zakupach lub podczas biegania ok ale w takich sytuacjach to dla mnie trochę nie bardzo ale każdy orze jak może.
Luźno ale elegancko, co oznacza np. jeans lub materiałowe uprasowane oczywiście, jeśli nie koszula to polóweczka, sweterek, ew. bluza bez napisów typu chwdp.
Buty nie do biegania i tyle.
Luźno, wygodnie, trochę klasy
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."