Witam, od jakiegoś czasu jestem w związku. Dzisiaj postanowiłem zrobić jej mały teścik, dałem kumplowi telefon i on zadzwonił do niej z propozycją na sex na co ona się zgodziła hmm. No dobra nie przejmuje się tym. Później dowiedziałem się jeszcze że podczas naszego "bycia razem" ona proponowała mu bycie z nim gdy ja byłem z nią. Ponadto często do innych facetów na propozycje sexu też odpowiada chętnie. To tylko słowa ale kto by chciał być w takim związku...
Chwilowo zastosowałem chłodnik, widzę że ona się nakręca i proponuje spotkania ale staram się to ignorować. Oczywiście robię to tak, aby nie zepsuć naszych relacji.
Wczoraj wysłałem jej sms'a "Musimy się spotkać i poważnie porozmawiać, to nie jest rozmowa na telefon." a w jeszcze ostatnim sms'ie napisałem że mogę odejść. Dzisiaj zadzwonię do niej gdy będę w jej miejscowości i w tedy porozmawiamy.
Co myślicie o takim związku?
Co byście zrobili na moim miejscu?
Tak masz racje, rozegrałem to fatalnie ale to pewnie dla tego że się sam do tego związku nie przykładam. Prawie codziennie podrywam nowe dziewczyny co mi dobrze wychodzi. Bycie w związku nie jest mnie. Dzięki za ten post
Hmm, a gdy się z nią spotkam... Powiem jej co myślę i że mogę od niej odejść.
Ona już od dłuższego czasu nic dla mnie nie znaczy, poznałem wiele atrakcyjniejszych dziewczyn. Więc
Powiem że jestem jeszcze początkujący, że się dopiero uczę uwodzenia, uczę się na błędach.
Ja powiem tyle, taą koietę bym sobie darował..
I zgadzam się z powyższym komentarzem..
Pozdro
Jeszcze jedno..
Ja bym zroił takie test..
Pogadaj z tym kumplem by spotkał się z nią i dażył do sex-u..
Gdy uda mu się bez problemu, daruj sobie tę kobitkę
Nie wiem czy to będzie możliwe ale powiem mu o tym i zobaczymy jak będzie
Ale pewnie ją sobie podaruję gdyż nie odpowiada mi takie coś.
Jak waszym zdaniem to rozegrać na spotkaniu?
No właśnie.
Jednak dzisiaj mam zamiar się z nią spotkać ten ostatni raz bo ona po prostu że tak powiem "znudziła mi się". Mam zamiar powiedzieć jej że to koniec dla własnej satysfakcji
Co powiedzieć? Nie podoba mi się Twoje zachowanie, to koniec?
Masz racje i tak zrobię!
Jeszcze całus na pożegnanie
Dziękuję za wskazówki później powiem jak to rozegrałem i powiecie co o tym myślicie. Rady i opinie doświadczonych są dla mnie cenne
"Jeszcze całus na pożegnanie " - tak! To jest to! Oczywiście mów to wszystko klęcząc przed nią - będzie bardziej dramatycznie!
"wyżej dupy nie podskoczysz"
Hehe, a jeśli wie że Twój kumpel do niej specjalnie to pisał i dlatego tak odpowiedziała?
A tak z ciekawości ile ma lat?
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
Słuchaj
daruj sobie tą dupcie
chyba że lubisz się dzielić heh jestem zaskoczony że jeszcze chcesz z nią być
naprawdę hehe 
Co myślę o takim związku? Ze to jedno wielkie gówno a nie związek! Jeśli już jesteście razem to lojalność wierność powinna być. A nie chce dawać dupy każdemu. Masz bardzo szczerą i otwartą dziewczynę. Dla mnie to nie jest związek. Laska puka się ze wszystkimi, a jak się załapie to będziesz tatusiem gdyż Ci to wmówi. To Twoje dziecko i różnego typu manipulacje. Wiesz co bym zrobił? ZERWAŁ . Na co mi taka dziewczyna? Co daje czy chce dawać każdemu. Dla mnie to nie do zaakceptowania. I może mnie tu ktoś zbluzga , ale jak dla mnie zachowujesz się jak frajer , ciota. Prawda jest brutalna, ale musisz ją znać abyś wyszedł na prostą.
Wygrywając z kimś jesteś silny wygrywając z samym sobą jesteś potężny!
Ja to wezmę na logikę. Skoro ty masz 17 lat to ona ok 16-17 . Jeśli zgodziła się na spotkanie na seks z twoim kumplem to znaczy ,że pierwszy raz i 50 zresztą też ma już za sobą. Czyli robi to już od minimum roku. Czyli widziałeś co brałeś. Jeśli laska od już w takim młodym wieku daje to szybko skurwia się do reszty. Tylko pamiętaj ,że to tylko moje szacowanie i pewnie się mylę. I na koniec napiszę też ,że możliwe jest ,że laska dla jaj tylko odpowiedziała na zaproszenie albo kumpla marnego wybrałeś i ten teraz łże jak pies ,żebyś pannę rzucił a on ją sobie później weźmie.
I na koniec napiszę też ,że możliwe jest ,że laska dla jaj tylko odpowiedziała na zaproszenie
Dokładnie
albo kumpla marnego wybrałeś i ten teraz łże jak pies ,żebyś pannę rzucił a on ją sobie później weźmie.
Nic nie łże, zrobił to dla "jaj"
Okej dzięki chłopacy

Dałem radę, wszystko jest w porządku
Koniec tematu, dziękuję.