Witam wszystkich
Sprawa wygląda następująco:
Znam pewna koleżankę od 3 lat, była dziewczyna mojego kumpla. Rozeszli się przed rokiem i się nienawidzą. Ja lubię ich obydwoje. Koleżankę trochę bardziej bo ostatnio na imprezie przyparłem ją do muru i pocałowałem. Zresztą sama mnie do tego sprowokowała swoim zachowaniem bo ewidentnie się kleiła do mnie.
Problem polega na tym, że oprócz chęci przelecenia jej nie chciałbym z nią wchodzic w żaden związek. Po prostu nic do niej nie czuje. A też nie chciałbym jej zranić bo ją lubię.
Pytanie moje jest następujące: jak nakłonić ją do seksu bez zobowiązań, tak żeby to była nasza mała tajemnica?
zaproponuj jej cos szalonego:P:P
jeśli ona zapyta co to takiego:P:P
to powiedz:P
SZALEŃSTWO BEZ ZOBOWIĄZAŃ , SZALEŃSTWO CIAŁ i dodaj:)
CZYŻ NIE UWAŻASZ ZE SEKS JEST MOWĄ CIAŁA:)
z grubej rury:P i do przodu z kobietami badż konkretny:P:P
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
moim zdaniem po prostu rób swoje, a co do czego to zawsze mozna powiedziec "przecież nic sobie nie obiecywalismy".
Rownie dobrze kieruj ja w rozmowach i uzywaj slow kluczy:
- przygoda
- szalenstwo
- spontan
- swoboda
- wolnosc
- przyjemnosc
Mozesz uzyc tez nls - elegancko sie sprawdza przy tego tupu akcjach.
Zasady portalu
Zaproponuj jej sex i zobacz jak zareaguje.
Już ci powiem że się nie zgodzi ale nie to jest istotne.
Chodzi o to czy będzie dalej dla ciebie dobra i chętna na spotkanie.
jeśli to nie zepsuje waszych relacji to znaczy że masz z nią zielone światło. Wtedy trzeba powoli robić swoje , czyli uwodzić ją.
Jeśli nic do niej nie czujesz to uważaj aby jej nie zranić.
nie chce jej zranić bo to fajna babeczka jest.
dzieki za porady.
tyle, że po ostatniej imprezie jak ją przyparłem do ściany to była zaskoczona. od tamtej pory nie widzieliśmy się, ale jest chęć na spotkanie. Nie wiadomo czy teraz nie padnie słowo związek. Ale zobaczymy
Przede wszystkim zmień myślenie.
Kobiety do seksu się nie "nakłania". W kobiecie wzbudza się pożądanie.