Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Twarda,zraniona sztuka.

10 posts / 0 new
Ostatni
Padawan
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-12-08
Punkty pomocy: 0
Twarda,zraniona sztuka.

Witam. Jestem nowy na forum i potrzebuje świeżego podejścia do mojej sytuacji. Mam nadzieje, że pomożecie. Moja sytuacja wygląda następująco. Od niedawna studiuję, na tych własnie studiach odnowiłem kontakt z dziewczyną z którą dawno temu się spotykałem. Wyszliśmy na kilka spotkań, było miło, widać było, że jest mną zainteresowana, pisała do mnie, chciała umówić się na spotkanie. Zaprosiłem ją do znajomych na imprezę, wszystko się udało, później pojechaliśmy do mnie. Wzięliśmy razem prysznic, później pieściliśmy się w łóżku, ale seksu nie było, bo ona jeszcze tego nigdy nie robiła i nie chciała tego w takich okolicznościach robić. Zapytała się mnie czy już z kimś kiedyś spałem, nie chciałem budować relacji na kłamstwie, więc powiedziałem, że tak( tym bardziej, że myślę, że to nic złego). Rano była cała w skowronkach nawet ugotowała mi obiad.Na następnym spotkaniu była chłodna, nie dawała się dotknąć i sugerowała, że przejmuje się tą "laską", z którą sypiałem, ale to zignorowałem. Później pokłóciliśmy się przez neta, padło kilka niemiłych słów, które ją uraziły. Powiedziałem jej, że nie może mieć do mnie pretensji, że kogoś miałem, bo nie byliśmy wtedy razem, a że sama jak to ująłem "robiła dobrze swojemu byłemu". Po namowach na szczerą rozmowę spotkaliśmy się i powiedziała mi, że jej były ją skrzywdził i, że był to toksyczny związek. Dodam że rozstała się z nim ok.1,5miesiąca temu, ale od dawna im się nie układało. Powiedziała mi, że do niej pisze i ją wyzywa, ogólnie robi jej pranie mózgu i wyżywa się psychicznie. Na spotkaniu oznajmiła mi, że nie chce już się przejmować i angażować, że chce żyć dla siebie, a nie dla kogoś innego. Dodała również, że jestem wartościowym człowiekiem, ale nie w jej życiu. Powiedziałem, że ja się nigdy nie poddaje i, że nie dam sobie siana, że możemy zwolnić i normalnie się spotykać i budować relacje na spokojnie. Ale ona jest zła na wszystkich facetów. Akurat miałem pecha, że nasza kłótnia odbyła się podczas gdy jej były ją wyzywał i jakby przerzuciła złe emocje również na mnie.Bardzo mi zależy na tej dziewczynie, chciałbym dowiedzieć się czy moja sytuacja ma jakieś wyjście. Ogólnie ta kobieta jest bardzo twarda, zawsze radzi sobie sama i ukrywa swoje emocje za wysokim murem, przez który chciałbym przeskoczyć. Cały czas jej mówię, że mi na niej zależy i, że nie jestem jej byłym, ale ona jest strasznie uparta i nie chce tego słuchać. Wiem, jest dużo kobiet, ale akurat wybrałem sobie taką i chciałbym to dobrze rozegrać. Myślę, że czekanie, aż ona napisze jest zbyteczne. Rozumiem, że muszę być cierpliwy i wyrozumiały i poczekać, aż sama sobie to ułoży, ale jednak chciałbym dowiedzieć się jak ją ukierunkować na dobre tory. Co powinien zrobić ? (oprocz znalezienia innej)

Neal Caffrey
Portret użytkownika Neal Caffrey
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 942

"Ogólnie ta kobieta jest bardzo twarda, zawsze radzi sobie sama i ukrywa swoje emocje za wysokim murem, przez który chciałbym przeskoczyć."

Serio kolego? To dlaczego wszystko co opisałeś wcześniej na to nie wskazuje? Przestań ją idealizować, bo żyjesz w jakimś bajkowym świecie.

Po pierwsze nie jest twarda, bo gdyby była to wyrzuciłaby tego swojego byłego na zbity pysk gdyby tylko poczuła zapach toksycznej relacji, a ona nadal utrzymuje z nim kontakt i pozwala się gnoić. Kandydatka na żonę, nie?

Po drugie nie radzi sobie sama, cały czas ucieka od problemu i nie potrafi go pokonać. Wylewa na Ciebie złe emocje, chociaż nie Ty je spowodowałeś. Bierz nogi za pas, bo skoro już na wstępie pozwalasz jej na takie zachowanie to nie chcesz wiedzieć co zrobi z Tobą później.

Mój drogi jesteś trochę za miękki jak na tak zagubioną i popapraną laskę. Ona sobie Tobą gra, umniejsza Ci mówiąc, że jesteś wartościowy ale nie w jej oczach [uśmiałem się jak to przeczytałem]. W tej chwili to zachowujesz się jak taki zakochany klaun. Robisz z siebie pośmiewisko w imię jakieś pseudo-patologiczno-nieodwzajemnionej miłości. Weź miej trochę honoru i szacunku dla siebie zanim jakaś zepsuta loszka zabierze Ci jego ostatki.

Czasami lepiej wszystko przekalkulować i odpuścić kiedy widzi się, że nie warto. Moim zdaniem nie warto. Jest zbyt wiele pięknych, mądrych, uroczych i troskliwych kobiet żeby wchodzić w chore relacje. Otwórz oczy.

Przed Tobą dużo nauki. Widać to jak na otwartej dłoni, że masz duże braki. Na szczęście jesteś w dobrym miejscu, więc nie marnuj czasu, śmigaj czytać podstawy i klasyki to może coś z Ciebie wyrośnie Wink

Powodzenia NC.

Padawan
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-12-08
Punkty pomocy: 0

Dzięki, zimny prysznic się przyda, bo rzeczywiście trochę ją idealizuje. Ale czy nie da się ustawić takiej kobiety do pionu ?
Mówiła coś, że ona potrzebuje kogoś kto by ją pokierował, ale nie w siłowy sposób. Dodam jeszcze, że ona ucina kontakt z byłym, nie odpisuje mu, a on prowadzi monolog. Nie chcę wychodzić na frajera, idiotę a tym bardziej na zakochanego klauna. Ale jednak chciałbym zobaczyć jaka jest jak upora się ze swoimi problemami. Raczej nigdy nie narzekałem na brak dziewczyn, ale jakoś ta mnie zaintrygowała. Musze na spokojnie przemyśleć, dzięki za opinie.

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 955

Kolejny co nie umie napisać posta tak żeby dało się to przeczytać i zrozumieć.

Poczytaj podstawy, kompletnie nic nie kumasz.

"Ogólnie ta kobieta jest bardzo twarda, zawsze radzi sobie sama"
Jakby sobie tak radziła to mogłaby zablokować typa który się na niej wyżywa.
Wychodzi na to, że albo jest tępa albo lubi dramy.

"Na następnym spotkaniu była chłodna, nie dawała się dotknąć i sugerowała, że przejmuje się tą "laską", z którą sypiałem, ale to zignorowałem."
Szło dobrze... Trzeba było jej pokazać, że to Cię nie rusza.

"Później pokłóciliśmy się przez neta, padło kilka niemiłych słów, które ją uraziły"

No i po co Ci to było? Nie ma sensu się kłócić z laskami, a już na pewno nie przez neta.

"Dodała również, że jestem wartościowym człowiekiem, ale nie w jej życiu.
Powiedziałem, że ja się nigdy nie poddaje i, że nie dam sobie siana, że możemy zwolnić i normalnie się spotykać i budować relacje na spokojnie. "

Laska Ci mówi, że w sumie to ma CIę w dupie, a Ty wsiadasz na konia i ruszasz w bój o jej złamane serce.
To jest mało atrakcyjne, zwalnianie Ci w niczym nie pomoże. Strzał w kolano, a raczej w jaja.

Co Ty chciałeś tym osiągnąć?
No tak, nie czytałeś jeszcze podstaw.

" Akurat miałem pecha, że nasza kłótnia odbyła się podczas gdy jej były ją wyzywał i jakby przerzuciła złe emocje również na mnie."
Przeszło CI przez myśl, ze możesz być jej emocjonalnym tamponem?
Po jaką cholerę ona utrzymuje relację z byłym?

"Wiem, jest dużo kobiet, ale akurat wybrałem sobie taką i chciałbym to dobrze rozegrać. "
Gratuluję wyboru, wybrałeś sobie laskę która jest rozjechana po ostatnim związku i prawdopodobnie jesteś plastrem.

"Myślę, że czekanie, aż ona napisze jest zbyteczne."
Myślę, że źle myślisz. To lepsze niż błaganie o jej względy i zapewnianiu jej jak Tobie na niej zależy podczas gdy ona Tobą wzgardza.

"Rozumiem, że muszę być cierpliwy i wyrozumiały i poczekać, aż sama sobie to ułoży, ale jednak chciałbym dowiedzieć się jak ją ukierunkować na dobre tory. Co powinien zrobić ? (oprocz znalezienia innej)"

Znaleźć inną, ewentualnie olać ją. Poczuła, że ma Cię w garści, musisz być bardziej niedostępny i asertywny.
Wiesz co kobiety lubią w mężczyznach?
Lubią gdy facet potrafi powiedzieć jej stanowcze nie gdy coś mu się nie podoba.
Nie lubią chłopców którzy za nimi biegają i zapewniają je o swoich uczuciach.

Czytając te bzdury które piszesz zakładam, że sprawa jest stracona. Może wróci do Ciebie się wypłakać.
Długa droga przed Tobą, zachęcam do lektury i przemyśleń.

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 300

Po pierwsze to zastanowić się co jest takiego w Tobie, że ciągnie Cię do "zranionych sztuk" i czemu sobie wybrałeś akurat taką osóbkę, mającą w gruncie rzeczy malutko do zaoferowania i pod względem uczuciowym i pod względem wspólnego seksu - w końcu dziewica. Ostatecznie, ma bardzo ubogą ofertę, a Ty się akurat na niej zatrzymałeś pomimo niewątpliwie dużej ilości fajnych dziewczyn wokół. Dlaczego?

Padawan
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-12-08
Punkty pomocy: 0

Dlatego, że tę dziewczynę znam już dosyć długo. Znam ją z tej lepszej strony. Jak to kobieta sama sobie usprawiedliwia wiele rzeczy np. że po nieudanym związku może traktować facetów jak gówna. Odrobię lekturę, będe bardziej stanowczy i zobacze czy się ogarnie, jak nie to tak jak mówisz, jest dużo innych, fajnych kobiet. Tylko właśnie potrzebowałbym konkretów odnośnie tego, czy utrzymywać z nią kontakt, dawać znać, że jestem, czy miec wyjebane, ruszyć dalej i działać jak sama się odezwie.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

Najlepiej zmienić target, a jeśli nie, to w końcu ustawić się w pozycji nagrody, stosować push and pull i jej wyartykułować wprost po męsku: jak uregulujesz sobie kwestie matrymonialne, to się odezwij, MOŻE będę jeszcze wolny.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

MCRobson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: syberia

Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 181

Poplastrujesz, zmarnujesz czas, rozpierdolisz sobie psyche, a Ona i tak za jakiś czas jak gdyby nigdy nic wróci do byłego.
Stary nie warto!!!!

“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”

Padawan
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-12-08
Punkty pomocy: 0

Raczej wątpliwe, że do niego wróci, skora sama go zostawiła. Z tego co wiem to nie pozwalał jej na nic. Powiedziała, że nie czuła się jego kobietą tylko własnością. Zobaczymy jak to wszystko będzie, na razie mam dużo pracy, więc sprawy sercowe na bok.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

A ja jestem pewny, że wróci do niego, za jakiś czas Wink

Sama ma przejawy toksycznej panienki.

"Powiedziała, że nie czuła się jego kobietą tylko własnością" - pierwsza zasada, to nie słuchaj tego co ona mówi.. bo to jest pierdolenie, po prostu babskie, żałosne pierdolenie.. patrz jak się zachowuje, jak reaguje, ewentualnie ile razy gada o tym swoim byłym. Jak często i w samych negatywach, to znaczy, że dokładnie jest odwrotnie... trzyma ją jak cholera.

Wiem - to paradoks, ale serio tak właśnie jest Wink
Duży dystans, zajmij się pracą i poznawaniem, zaznaczam poznawaniem nowych ludzi, w tym dziewczyn. Tego nikt Ci nie zabroni, ale nie ma nic gorszego.. niż zamykanie się na jedną osobę. Osobiście zrobiłem ten błąd będąc kilka lat z jedną dziewczyną, ograniczając się do wspólnych wyjść i znajomych - sypnęło się i musiałem na nowo wszystko budować. Wyjdź na kawę ze znajomą, cokolwiek ... nie ograniczaj się, bo będziesz tego bardzo żałował.