Dużo czytałem, oglądałem oraz notowałem, ale co z tego skoro w praktyce nic z tego nie mam? Ciężko jest mi zacząć. Codziennie jestem na basenie, codziennie jest tam wiele dziewczyn. Widzę, że jestem obserwowany i nawet dużo się obok mnie kręcą. Widzę, że chcą się odezwać, ale ostatecznie nic z tego nie ma. Jak było o was? Jak zaczynaliście? Od czego zaczynaliście?
"Dużo czytałem, oglądałem oraz notowałem, ale co z tego skoro w praktyce nic z tego nie mam?"
Samo czytanie, oglądanie i notowanie nie sprawi, że nagle całe twoje życie się zmieni, bo trzeba jeszcze działania, którego u ciebie nie ma.
"Widzę, że chcą się odezwać, ale ostatecznie nic z tego nie ma."
Nie licz na to, że jakaś panna cię otworzy, bo możesz tak czekać miesiącami i latami. Zdarza się to, (np. blog który wczoraj wrzuciłem) ale nie jest to często spotykane zjawisko, ty jesteś facetem.
Najgorzej jest zacząć. Tu nie ma złotej reguły, po prostu musisz zadziałać i tyle, nikt za ciebie tego nie zrobi. Jak widzę dziewczynę, która naprawdę zwróciła moją uwagę, to podchodzę bo wiem jakie fatalne uczucie będzie mi potem towarzyszyć, jeśli sobie odpuszczę (co jeśli, co gdybym, spróbuję jutro - to totalnie wyniszcza, stoisz w miejscu).
Ja pierwszy raz zaczynałem od pytania o godzinę na ulicy. Teraz chce mi się z tego śmiać i uważam, że to strata czasu, ale jakoś zacząć trzeba było.
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
Jak nie wiesz jak zacząć, to wyobraź sobie młodego bociana jak ma walić pierwszego dropa z gniazda.
Dopiero co się urodził i już stoi na krawędzi
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Ja zacząłem z grubej rury. Jak tylko dowiedziałem się o tematyce podrywu to przeczytałem chyba z 10 książek i zacząłem nałogowo podchodzić. Sprawiało mi to taką frajdę, że przez pół roku nie brałem nawet numerów, a w końcu się skapnąłem, że właściwie to ja mógłbym już bzykać te panny a nie biorę nawet numerów ;p Mówię ci, jak się przełamiesz i poćwiczysz to potem sama frajda, lekkość i dużo nowych znajomości. Ale nie myśl, że od razu będzie efekt. Zadowalający efekt może być nawet po kilku miesiącach prób dlatego się nie zrażaj. I nie bój się, kobiety w zdecydowanej większości pozytywnie reagują jak facet do nich podbija, nawet jeśli nie są zainteresowanie tobą to mało która powie ci "spierdalaj". Mi w życiu w sumie raz jakaś dresiara kazała wypierdalać i raz jedna panna oszczała mnie nie odzywając się do mnie nawet słowem chociaż uparcie przez minutę do niej pierdoliłem. A tak to zawsze pozytywna reakcja, albo uprzejma zlewka
Nie masz się czego bać na prawde mnie też ściskało w gardle ,brakowało śliny i jakto mówią język kołkiem stawał w gardle ale to trzeba przełamać a potem będziesz się tylko z siebie śmiał ze miałeś taką blokade.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny