Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Trochę zepsuty pierwszy dzień

5 posts / 0 new
Ostatni
Morte
Portret użytkownika Morte
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-28
Punkty pomocy: 0
Trochę zepsuty pierwszy dzień

Cześć. Trochę odpuściłem sobie PUA, po tym jak znalazłem całkiem fajną dziewczynę, i teraz gdy znowu jestem sam trochę nie ogarniam, więc prosze o lekką pomoc Wink.

Sytuacja wygląda tak. Była impreza kilka dni temu - domówka u znajomeg znajomych. Ja byłem po kilkudniowej imprezie, tak samo jak reszta towarzystwa - ale, że lepsze to niż siedzenie w domu poszliśmy. Idziemy - a tam ziomek mówi, że jest średnio - i wychodzi i bierze kilka koleżanek. No ok, idziemy do nich na spotkanie - a tam patrze - jedna dobra sztuka. No to mówie - cholera - szkoda, bo źle wyglądam. No ale nic, wymusiłem kilka prostych zdań z siebie - i ustaliliśmy, że idziemy do ziomka jeszcze innego. Tam wchodzimy, ktoś zrobił dupeczkom drinki, ja siedzę, popijam wodę, rzuciłem jakiś głupi tekst, nawet się dupeczki zaśmiały. Pada pomysł - gramy w pokera. Gramy, rozmawiamy o życiu, piłce, ja ogólnie tylko sie gapię w karty, piję mineralną wodę. Znudzone dziewczyny mówią, że one to raczej idą, i jeden kolega, który tam sie przy nich troche lansował, sie czepiał każdego, do mnie też jakieś dyskredytujące teksty rzucal w stylu, że leń jestem, i raz przyszedł do mnie, a tam taki bałagan, że już w ogóle, beka. Kazałem mu sie zająć swoimi sprawami Wink.

I teraz tak - w takiej sytuacji - lepiej sobie odpuścić, i do dupeczki w ogóle nie podbijać. Czy to wszystko da sie ogarnąć jednak. Tak myślę, że absolutnie nie można zagać w internecie, bo to już kompletnie przekreśli szale - tylko normalnie zagaić jak ją gdzies spotkam, i całość obrócić w żart. Jakieś pomysły mistrze ? Będe bardzo wdzięczny Wink

Morte
Portret użytkownika Morte
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-28
Punkty pomocy: 0

No tak, przecież nie będe do niej pisać przez kilka dni na internecie, żeby za 7 razem sie odważyć z czerstwym tekstem "poszłabyś ze mną na piwo ?" jak robi to większość moich kolegów, godzinami pisząc z dupeczkami na fb.

Jarem
Portret użytkownika Jarem
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kłodzko

Dołączył: 2011-07-12
Punkty pomocy: 249

Każdy ma słabsze dni. Jeśli dziewczyna ma głowę na karku to zrozumie. Jeśli chcesz to zagadaj przez internet, po to by się UMÓWIĆ na spotkanie. Albo odpuść internet... może spotkasz ją na mieście Wink

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Co chcesz obrócić w żart? To, że jakiś palant, zwany kolegą, próbuje podnieść sobie samoocenę jadąc po kolegach? No proszę Cię, tego nawet nie trzeba w ogóle w żaden sposób odbijać, odkręcać ani wyjaśniać, bo jeśli panna ma odrobinę chociaż oleju w głowie, to widzi, że koleś jest totalnym idiotą i pajacem, skoro sam sra we własne gwiazdo i w jakiś sposób zaniża wartość osób z własnego środowiska, z którymi sam przecież dobrowolnie przebywa. Jak myślisz, jak to świadczy o takim kolesiu? Delikatnie mówiąc, nie najlepiej. Nikt go przecież nie zmusza, żeby zadawać się z ludźmi, którzy w jakiś sposób nie odpowiadają jego wygórowanym oczekiwaniom. Dodatkowo koleś pokazuje, że pomimo maski super lansera, którego zgrywa na zewnątrz, w swej istocie jest jednak niedowartościowany, skoro próbuje przed innymi zaniżyć wartość swoich znajomych i czyni sobie z tego trampolinę, aby odbić się i wywindować w górę własną wartość i obraz swej osoby w oczach innych, a także połechtać własne ego. Ta sytuacja już sama w sobie jest na tyle żenująca dla tego kolesia, że to on powinien się martwić o swój wizerunek oraz to, jak został odebrany przez te dziewczyny, oczywiście pod warunkiem, że są one chociaż odrobinę ogarnięte i prawidłowo odczytały intencje działań tego pajaca, pieszczotliwie zwanego przez Ciebie w tym wpisie kolegą.

Dobra, dosyć filozofowania na temat tamtej sytuacji. Co do dziewczyny, to masz rację, lepiej będzie spotkać ją gdzieś w realu, niż bawić się w detektywa i szukać ją na portalu społecznościowym, bo już sam ten fakt może wydać się jej na starcie lekko dziwny. Nie musisz tłumaczyć się jej z tego, że miałeś gorszy dzień, bo każdy ma do tego prawo, a Ty nie pokazuj w ogóle, że Ciebie coś w związku z tym rusza. Żadna sytuacja nie będzie dla Ciebie niekomfortowa i niezręczna, dopóki Ty sam nie nadasz jej takiego statusu w Twojej głowie. Nie ma problemu tam, gdzie sam go sobie nie stwarzasz. Tak więc, skup się na budowaniu swojego atrakcyjnego wizerunku i pokazaniu tej dziewczynie swojej wartości na nowo, dając sobie i jej czystą kartę, nie wracasz do tego co było na tamtej imprezie. Było, minęło, po prostu. Ty nie pokazujesz, że jakoś to przeżywasz, zapominasz o tym i żyjesz teraźniejszością, tu i teraz. Nie masz już wpływu na to, co było, nie możesz zmienić przeszłości, ale możesz tworzyć teraźniejszość i mieć wpływ na konkretny kształt wydarzeń w przyszłości. Tak więc, postaraj się jakoś doprowadzić do sytuacji, w której znajdziesz się wraz z nią na jakiejś imprezie etc. i tam konsekwentnie działaj poprzez swoje czyny, aby budować swoją atrakcyjność i wartość w jej oczach.

Pozdrawiam. Wink

"Don't trust the smile, trust the actions"