Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Totalny bajzel w głowie

11 posts / 0 new
Ostatni
oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229
Totalny bajzel w głowie

Zaczynam ten temat ponieważ mam nadzieję że ktoś trzeźwo myślący mną potrzęsie i będę wiedział co robić dalej.

Otóż spotykam się z dziewczyną z którą łączy mnie wspólny język, zainteresowania i wspólny światopogląd. Czuję całym sobą że takiej dziewczyny właśnie szukałem.

Zaznaczę że początkowo po 2 spotkaniu trochę za bardzo pokazałem jej zainteresowanie i jakby kontakt się lekko osłabił między nami i raczej to z jej strony bo wtedy stała się bardziej oschła i mniej się odzywała.

Dzięki poradom na forum tutaj zaczęłem się bardziej kontrolować i nie okazywać jej aż takiego zainteresowania. Spotkałem ją któregoś razu gdy szła do pracy i ona powiedziała że kontakt się coś urywa to powiedziałem że też tak odczułem i że musimy to naprawić. Coś zarzuciła że ja nie odpisuje jej na sms-y.

Jeszcze jedna kwestia : Ona miała podjąć decyzję czy wyjedzie do pracy na sezon do innej miejscowości no i podjęła niby decyzję że wyjedzie na 2 tygodnie narazie w czerwcu. Trochę się wkurzyłem bo to jakby oznaka że wcale nie jestem dla niej kimś ważnym.

Postanowiłem trochę z nią pograć i pokazać że mam to w dupie z lekkim wzbudzeniem jej ciekawości i napisałem do niej że okey, jedź tam do pracy i spełniaj swoje marzenia i jak ma się kontakt urwać to i tak się urwie tak czy innaczej, że też mam pewne plany i nie wszystko jej do końca powiedziałem..

Napisała mi na to później długiego sms-a że nie wie jeszcze czy pojedzie, że jak pojedzie to tylko na 2 tygodnie i wraca z powrotem do naszego miasta. Zapytała jak ma mi zaufać i się otworzyć skoro nie mówię jej wszystkiego do końca, zapytała czy chcę ją sprawdzać i że czuje się jak w jakiejś grze i nie lubi kłamstwa i że nie jestem z nią szczery i na koniec napisała że wyznaje teraz motto : niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba i że ktoś jej powiedział fajnie kiedyś że losy ludzkie są poprzeplatane, jak jesteśmy sobie przeznaczeni to się jeszcze spotkamy i będziemy razem.

Co ja mam teraz robić bo tak jakbym był w kropce, tak czuję. Jak się nie będę odzywał to kontakt się jeszcze bardziej będzie pogarszał, pisać i dzwonić też nie chcę bo nie chcę jej się wykładać na tacy. Chciałbym ją jakoś zaskoczyć pozytywnie ale myślę że to będzie dalsze naciskanie na nią. Chciałbym przekonać ją że może na mnie liczyć i że może mi zaufać ale to dalej będzie takie dostępne. Wszystkie teorie z forum mi się zlewają i nie mogę podjąć żadnego kroku dlatego teraz milczę i nie piszę do niej.

To faktycznie jest jakaś chora gra. Początek był super ale teraz 2 dni myślę co zrobić i nie mam pojęcia, nie mogę wymyśleć. Mamy się spotkać w poniedziałek lub wtorek ona ma mi jeszcze potwierdzić który dzień. Jak dalej postępować, chcę aby ta relacja się rozwijała w dobrym kierunku.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

Pierrot
Portret użytkownika Pierrot
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 593

... wyluzuj ... to, że się Z Tobą spotka / nie spotka nie świadczy o Twojej wartości, świat się nie zawali ... za bardzo osrany jesteś.

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

,, wyznaje teraz motto : niech się dzieje wola nieba z nią się
zawsze zgadzać trzeba i że ktoś jej powiedział fajnie kiedyś że
losy ludzkie są poprzeplatane, jak jesteśmy sobie przeznaczeni
to się jeszcze spotkamy i będziemy razem." jakbyś lepiej zadziałał to by w dupie miała przeznaczenie, że o twoim chuju nie wspomnę. Piszesz z nią smsy na tematy o których powinieneś z nią porozmawiać grasz i kombinujesz. No i radzę zacząć spotykać się z innymi kobietami bo coś za szybko się w to zaangażowałeś i jesteś teraz w pozycji czekającego na jej decyzję zamiast cieszyć się życiem masz głupie rozkminy.

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Wiem że mogłem lepiej podziałać no ale czasu nie cofnę. Chodzi mi raczej o to co teraz mam robić dalej. Zaczęłem poznawać w trakcie inne dziewczyny by nie myśleć o niej dużo.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

luccher
Portret użytkownika luccher
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2010-05-07
Punkty pomocy: 16

Jak się dasz złapać w takie rozkminy, to już po Tobie.
Chyba nie jesteś z sobą szczery, skoro mimo, tego, że poznajesz inne dziewczyny, dajesz się w tą jej grę wciągać.
Gdyby było tak jak mówisz, to powiedziałbyś, jej, że masz gdzieś całą tą bajkę o przeznaczeniu, że chcesz ją poznawać właśnie teraz, że jak nie wyjdzie, to przecież możecie zostać przyjaciółmi, albo że pójdziecie w swoją stronę, że skasujesz jej numer telefonu (niepotrzebne skreślić, ty znasz ją trochę lepiej, wiesz co podziała) - kobiety to strasznie przekorne stworzonka - ty jej "tak" to ona Tobie "nie". Ja w nich to bardzo lubię.

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

No widzieliśmy się trzeci raz ale ponad 2 tygodnie temu ;/ Przez ostatni czas na propozycje spotkania tylko wymówki że to że tamto ale wczorajszy sms od niej dał mi do myślenia. Tak jakby chciała się na mnie otworzyć i zaufać.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Ja Ci powiem tak, że mi to wygląda na zachowanie typu, niby by chciała, ale sama do końca nie wie. Z Tobą może wszystko jest okej (oprócz tego, że się napaliłeś za mocno), a ona ma jakieś wątpliwości, które mogą być spowodowane poprzez jej wyjazd. Nie chce nic deklarować i być rozliczana. Z drugiej strony to taka śpiewka z tą wolą nieba. No i z trzeciej za dużo z nią grałeś, przejrzyj swoje tematy i sam zobaczysz what i mean.

Snooty
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 25

Kobieta tutaj ma jakieś własne, życiowe iluzyjne przemyślenia Laughing out loud I tak już dużo w nią zainwestowałeś. Hm, proponuję Ci przed jej wyjazdem (jak da Ci znać co ustaliła) porwij ją gdzieś i daj jej fajne emocje ( nie gadaj nic o zaufaniu i innych jej tematach) tylko po prostu spędźcie miło czas Wink później daj na luz, zajmij się sobą i czekaj na jej sygnał i opcje spotkania się. Ona ma Cie zdobywać Wink nie na odwrót.

"Kto nie ryzykuje ten wali konia" Laughing out loud

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Zacytuję skrypt GRMG:

"Budowanie trwałości związku opiera sięo: sympatię i życzliwość, rozwiązywanie konfliktów; branie feedbacku; łączenie się na wielu poziomach; bliskość fizyczną i emocjonalną; ZAANGAŻOWANIE W BUDOWANIE ZWIĄZKU; radość; POMAGANIE PARTNEROWI W OSIĄGANIU JEGO CELÓW; akceptację aktualnej rzeczywistości; RÓWNOŚĆ."

A ciebie autorze, to chyba pojebało od tej strony. Robisz z siebie och, ęęe, uch, bęęę Shock
Intencje masz dobre, ale sposób wykonania- KIEPSKI! Dlatego zmieniaj to. Zauważ, że z powyższej listy nie ogarniasz nawet jednego tematu, a więc do związku się nie nadajesz.

Jak to zapytali Bandlera: 'jak mam wrócić do byłej?' A Richard: "Ale po co, skoro i tak odejdzie?". GENIALNE! Przeanalizuj, że nawet jak ci damy super hiper metody i one zadziałają, to ona i tak odejdzie- bo to metody działały, a nie ty! Trzeba odwrócić rolę, ty działaj i nic więcej nie potrzeba. Bo ona chce faceta...

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?