Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Totalna zlewka z jej strony - defaq?

9 posts / 0 new
Ostatni
ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40
Totalna zlewka z jej strony - defaq?

Dobra zacznę od początku. Dobre trzy i pół tygodnia temu poznałem kobietkę na domówce u kumpla. Jest ode mnie o 2 lata starsza (Ma 21 lat) i mieszka ode mnie 40 kilometrów, gdzie studiuje. (Aktualnie do 24 Września jest na miejscu - w moim mieście, bo rok studencki się jeszcze nie zaczął). Na domówce dobry raport, rozmowa się ładnie kleiła, dostałem numer (Panna ściemniła mi, że ma chłopaka, ST odbity numer mam). Przegadałem sobie z nią dobre 2,5 godziny popijając browarka. Później stwierdziła, że musi lecieć, wzięła dwie koleżanki z którymi się trzyma i zaczęły się żegnać. Podeszła do mnie, wystawiła rękę, ja z uśmiechem wskazałem na policzek palcem i dostałem buziaka na pożegnanie.

Dzień później zadzwoniłem do niej, niestety rozmowa trwała około 10 minut bo była zajęta - obiecała się odezwać. Później w nocy sama zadzwoniła, zaczęliśmy rozmawiać i tak to trwało z 45 minut w międzyczasie proponując spotkanie - zgodziła się, byliśmy ustawieni na następny dzień. Godzinę przed spotkaniem pisze mi smsa, że nie da rady. Odpisałem jej, że myślałem, że była słowna, ale ok. Nic nie odpisała, no dobra.

Kilka dni później odezwałem się do niej, był koncert więc po koncercie ustawiliśmy się na piwko. Panna była zadowolona i zaskoczona telefonem. Po koncercie napiliśmy się trochę, doszło do kilkukrotnego KC, chodziliśmy sobie za rękę. Panna daje mi komplementy, że jestem bardzo otwarty, pewny siebie i że pierwszy raz widzi takiego spontanicznego typka jak ja z charakterkiem i że jej to się podoba. Odprowadzam ją do domu, KC i krótkie "trzymaj się".

Pięć dni po akcji, nikt się nie odzywa, ani ja, ani ona. Piszę w weekend co słychać i czy wpadnie do mnie bo mam dom wolny. Niestety odmawia, bo nie ma jej na miejscu. (Była coś załatwiać ze studiami cały weekend, btw. nie miałem jak zadzwonić, brak środków na koncie). Trudno pomyślałem i zaprosiłem sobie inną dziewczynę, a co. ;D. Tydzień chłodnika, piszę do niej przed wczoraj, co słychać, bla bla. Pytała co robiłem w weekend, opowiedziałem jej co jak wyglądało - ona znów do mnie że bije ode mnie bardzo pozytywna energia i czy w ogóle kiedyś jestem smutny i bez humoru. Rozmowa trwała tylko 10 minut, bo musiała "lecieć". Napisałem, że jak jeszcze będzie miała czas to niech napisze. Jak się potem dowiedziałem - czas miała, nie napisała.

No trudno - moje pytanie, co dalej? Nie przejebałem sobie już sprawy z "pieskowaniem"? Bo w sumie ja się bardziej staram niż ona. Ona daje z siebie - nic. Zlewa mnie? Jakieś gówniane testy? W sumie nie wiem jak działać to moja pierwsza akcja z taką starszą babką, ale kto nie próbuje ten nie błądzi i się niczego nie nauczy hyhy. Nie mam też pojęcia czemu, czy przez tą różnicę wieku, czy sukotarcze, czy jeszcze 938498283423 milionów innych powodów, które siedzą jej w bani? Co byście zrobili na moim miejscu? Wiecie - też nie chcę się narzucać i robić za frajera, którym się znudzi po kilku tygodniach.

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 625

Witaj. Może to być xxx milionowy powód, tego nigdy nie dowiesz, ani Ona. Być może się boi, że jesteś młodszy, albo, że odległość, albo że chce się wyszaleć a nie angażować... Trochę dałeś ciała z tymi pisaniem, "co tam?". Po za tym mogłeś trochę odczekać, a nie zaraz po imprezie się umawiać (na imprezie też, za długo gadałeś z nią). Nie wiem jak wyglądały wasze spotkania, ale gdybyś wywarł na niej naprawdę mocne wrażenie (emocje), to Ona by pisała takie smsy do Ciebie. Moja rada to nie narzucać się, odpuścić na jakiś czas, cisza w eterze i żyć dalej własnym życiem. pozdr

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

a może ona na 2 fronty jedzie i dlatego raz jest super a za 2 dni zlewka???

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

Nie no, nie jestem. Była już z jakimś typem kiedyś prawie 2 lata. Podobno zanim ja się pojawiłem w jej życiu to spotykała się kilka razy z tym jej ex po rozstaniu - może dlatego, damn ;D

Wojtek1243
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa - okolice

Dołączył: 2012-06-11
Punkty pomocy: 308

"Rozmowa trwała tylko 10 minut" - To Ty kurwa chcesz cały dzień rozmawiać z nią? 10 minut wystarczy żeby popierdolić o głupotach i się umówić. Wszystko wychodzi od Ciebie, od niej nic jak sam zauważyłeś. Daj spokój na jakiś czas. 2-3 tygodnie, potem spróbuj. A na razie zajmij się innymi panienkami, czytaj stronę i wyciągaj błędy które popełniłeś.

Mugen
Portret użytkownika Mugen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2012-07-31
Punkty pomocy: 555

Chyba nic ciekawego nie pokazałeś że nie chce się z tobą spotykać. do tego byłeś namolny. Chłodnik i cierpliwość, to ci pozostało. Z każdym kolejnym smsem teraz pogrążysz się coraz bardziej.

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

okkkkk, dzięki bardzo za posty. Wiem gdzie błąd no i działam dalej - inne tez mają ;D