Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Totalna dezorientacja. Chce a jakoś nie może ....

15 posts / 0 new
Ostatni
pikaczu2000
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-02-10
Punkty pomocy: 0
Totalna dezorientacja. Chce a jakoś nie może ....

Witam wszystkich.
Zapewne jak większość zaglądających tutaj pierwszy raz, tak i ja szukam pomocy w życiowej dla mnie sprawie Wink Mam nadzieje że jeszcze nie zaprzepaściłem wszystkiego.
Płeć wiadoma, wpadła w oko więc zacząłem swe nieudolne podchody. Rzecz dzieje sie w miejscu pracy, dziewczyna raczej niechętna do kontaktów, trochę wystraszona ale udaje mi się zdobyć jej zaufanie na tyle że możemy w miarę normalnie rozmawiać. Wymyślam nawet swego rodzaju konkurs (wysyłanie zdjęcia i odgadywanie co dokładnie przestawia)aby utrzymać z nią kontakt. W międzyczasie spotykając się w pracy rozmawiamy, pobroję ją zaprosić na narty sam na sam, łyżwy w większej gruppe znajomych czy tez piwo ale nigdy nie przychodzi lub odmawia bo coś zawsze jej wypada.
Czas płynie widujemy sie ciągle w pracy. Często zaczepiam ją na jakieś rozmowy ale w druga stronę tez to działo całkiem fajnie. Pytałem się znajomej jak ona widzi te nasze kontakty, czy mi sie zdaje czy też dość ochoczo ze mną rozmawia i zaczepia mnie? Potwierdziła moją optymistyczna wersje więc uznałem że nie mam urojeń.

Któregoś dnia zaprasza mnie na wspinaczkę po ściance ze swoimi znajomymi. Oczywiście zgadzam sie jako głodny kontaktu i możliwość dłuższego poobcowania z nią. Wspinamy się i asekurujemy sie razem, raczej nie zwraca uwagi na swoich znajomych. Na drugi dzień po nieco oschłym początku sama do mnie przychodzi i zaczyna długa miła rozmowe, międzyczasie bawiąc się ramiaczkiem od stanika, lampimy sobie prosto w oczy. To myślę sobie ze juz z górki...
Za jakies 3 kolejne dni pytam czy ma czas wyskoczyć "dzis" na kawe. W odpowiedzi usłyszałem że jest zajęta, po jakiś kilku minutach dowiaduje sie że lekarz i zajęcia w klubie.
Po kolejnych kilku dniach wpadam do niej z czekoladą która bardzo lubi, wręczam mówiąc ze mam dla niej drobny prezent. Na następny dzień dzwonie do niej pytając o wyjście do pubu. Ogólnie była bardzo miła ale w odpowiedzi usłyszałem ze pracuje do pozna ale zastanowi sie i da mi odpowiedz nazajutrz, czyli w dzien potencjalnego spotkania. No nie wytrzymałem tego następnego dnia i wysłałem sms w stylu że ufam iż moja petycja zostanie pozytywnie rozpatrzona...Jak już sie spodziewacie nie dostałem takowej, jedynie maila jakieś 2h po wyznaczonej dacie spotkania ze w pracy było strasznie i w ogóle, jest zmęczona i ze przeprasza że nie odpisała. Było to w ubiegłą sobotę, od tamtej pory ja sie nie odzywam do niej, ona też...
Na dziewczynie bardzo mi zależy ładna i poukładana. Pomażcie co zrobić dalej. Wiem że dużo błędów popełniłem Sad
Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówiły mi że będzie dobrze ... a tu niespodzianka.

NaObiadKotlet
Portret użytkownika NaObiadKotlet
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 174

Bądź bardziej needy a na pewno ją poderwiesz...

hideoshi
Portret użytkownika hideoshi
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Tam gdzie ty, tam i ja

Dołączył: 2012-12-16
Punkty pomocy: 156

No i "dezorjętacja" zamieniłeś na "dezorietacja" - Gratuluje!

dn33lo
Portret użytkownika dn33lo
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-12-13
Punkty pomocy: 9

do nauki won!

it's only after we've lost everything that we're free to do anything.

NaObiadKotlet
Portret użytkownika NaObiadKotlet
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 174

Właściwie to się zastanawiam jak przebrnął przez pytania w czasie rejestracji Laughing out loud

dn33lo
Portret użytkownika dn33lo
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-12-13
Punkty pomocy: 9

zapewne metoda prób i błędów bo pytania są ciągle takie same Laughing out loud

it's only after we've lost everything that we're free to do anything.

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

dezorjętacja - wpisz to sobie zobaczysz CZERWONĄ FALISTĄ KRESKĘ POD WYRAZEM. Jak myślisz co ona może oznaczać? BŁĄD. A wiesz jak błąd poprawia się? Prawy klawisz myszki i masz podpowiedzi poprawnych wyrazów.

co do tematu daj na wstrzymanie.

pikaczu2000
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-02-10
Punkty pomocy: 0

No czytam czytam, ale pomoc wskazana. Nie chailbym juz odpuszczać tej znajomości i poświęcic sie zgłebianiu tajnikow tylko. Można połączyć jedno i drugie Smile
Jedna sugesta od Na ObiadKotlet to needy za którą dziekuje. Ktoś potwierdzi, zaprzeczy ?

Sorry za byki, dysleksja sie kłania.

NaObiadKotlet
Portret użytkownika NaObiadKotlet
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 174

Mam nadzieję że wyczułeś ironię w tym co napisałem. Po pierwsze zluzuj portki trochę bo ciśnienie w nich niesamowite. Ty zrobiłeś krok i to parę naście o kilka za dużo. Teraz poczekaj na jej ruch. Nie wierzę w to by miała w pracy zapierdol. Tak właśnie laski zlewają "sorry byłam zajęta" czym przeskakuje im prędzej na inny temat co by się wymigać od dalszych tłumaczeń. Gdyby się chciała spotkać to by nawet w tym "napiętym" grafiku znalazła czas dla Ciebie. Gdy ja podrywałem laskę to i po robocie mnie wyciągała z domu by się ze mną spotkać a uwierz było to przed 23 i o dziwo na harce ją zawsze zbierało i jakoś na to siły miała.

Redds
Portret użytkownika Redds
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 20
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2011-07-17
Punkty pomocy: 596

ema!

Widzę, że relacja posuwa się dynamicznie do przodu, a Ty bardziej wkręcasz sobie, że coś zjebałeś, niż tak rzeczywiście jest. To, że odmówiła Ci spotkania, bo nie miała czasu, co później okazało się męczącym dniem w pracy jest całkiem normalne i o niczym nie świadczy. To nie jest 16 latka, która pójdzie jednego dnia na wagary, a drugiego odbębni 6h w szkole i cały dzień ma wolny. Każdy ma swój czas na pracę i na odpoczynek, a jeśli ona chciała wolne chwile spędzić na regeneracji i zbieraniu sił na kolejny dzień, to jej wybór i Ty powinieneś to uszanować. Ba! Nawet jakby skłamała i śmigała po klubach z koleżankami, to też powinieneś podejść do tego z dystansem i akceptacją, bo z tego co piszesz nie jesteście jeszcze razem.

Jedno jest pewne - ta kobieta jest Tobą zainteresowana. Gdyby niebyła, to nie zaproponowałaby Ci wypadu w góry, nie dałaby nadziei na to, że może spotkacie się pomimo ciężkiego dnia pracy, a nawet olałaby Cię, jak innych adoratorów, którzy też kiedyś przynieśli jej czekoladę lub kawę. Po tych odmówionych propozycjach spotkania może Ci się wydawać, że jest odwrotnie, ale zapewniam Cię, że to sa jedyne Twoje halucynacje i trochę pecha w tym, że nie dałeś jej możliwości wyboru jakiegoś luźnego dnia, w którym moglibyście wspólnie gdzieś się wybrać. Tak a propos umawiania się na spotkania, to postaraj się dawać dwa terminy, a jeśli owe nie pasują, to niech kobieta sama wybierze jakąś konkretną datę spotkania, która będzie jej i Tobie pasować, a Ty za to wybierzesz miejsce lub godzinę.

Co do tych znaków na niebie i ziemi... Możesz mi wierzyć lub nie, ale te znaki, czyli bardziej przeczucie, że ta kobieta jest tą właściwą i wszystko pójdzie dobrze, były wytworzone poprzez Twoje halucynacje i oczekiwania, co do tego jak będzie wyglądać wasza relacja, spotkanie, czy nawet moment umówienia się na randkę. Tworząc oczekiwania inwestujesz swój czas, energię, emocje, a przede wszystkim myśli w to, że wszystko pójdzie tak, jak sobie wymarzysz, czyli cała relacja będzie wręcz idealna - raczej skupiałeś się na jak najbardziej korzystnym i pozytywnym scenariuszu, a nie na tym, że coś może pójść nie tak. Jeśli przestaniesz oczekiwać, to przestaniesz nadmiernie inwestować, czyli pozwolisz sobie na luz, przestrzeń i odgraniczysz to, na co możesz mieć wpływ i to, na co wpływu mieć nie możesz np. na drugą osobę.

To, co możesz teraz zrobić to spróbować umówić się ponownie lub odczekać, zobaczyć jak ta kobieta będzie zachowywać się względem Ciebie i jeśli uznasz, że jest wszystko dobrze i warto podjąć działanie w danym kierunku, to zaproponować jej spotkanie na neutralnym gruncie, gdzieś w kawiarni lub gdziekolwiek sobie zażyczysz. Wybór należy do Ciebie. Wiedz tylko, że nic nie zjebałeś, ani nie zepsułeś. Zrobiłeś wszystko tak, jak mogłeś zrobić najlepiej, ponieważ gdybyś mógł zrobić inaczej, to zapewne tak byś uczynił. Niema co patrzyć wstecz, bo życie toczy się teraz i to właśnie teraz masz na nie wpływ.

Myślę, że wszystko pójdzie dobrze jeśli zaczniesz trzeźwo patrzeć na to, co Cię otacza, a nie przez pryzmat idealistycznego obrazu swojej przyszłości, czy przyszłej kobiety. Życzę Ci powodzenia i wierze, że już niedługo spotkacie się Wink

Pozdrawiam!

"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"

love, Redds Wink

marko0000
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 289

Nie mogę się z tobą zgodzić, że wszystko zrobił okej... i moim zdaniem laska też nie jest zbytnio zainteresowana, bo na pewno wyczuła, że ma go już w garści, ciągłe proponowanie nowych terminów nie wiele wnosi.. Jeśli była by wobec ciebie w porządku to powinna podać termin. Jak dla mnie to jest zwykły brak szacunku! Autor pokazał, że mu zależy to laska się powoli wycofuje, nie chce mu robić zbytnich nadziei. Błędem było wręczać dziewczynie czekoladę, może to nie wielki gest, ale powiedz mi czy zasłużyła sobie na to? Przecież nawet się spotkać nie chce. Uwierz mi koleś, że jakbyś zrobił na niej dobre wrażenie to znalazła by ten czas dla ciebie i sama szukała kontaktu! Najlepsze co możesz zrobić to daj jej odetchnąć.. czekaj na jej ruch po prostu.

pikaczu2000
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-02-10
Punkty pomocy: 0

Dzieki za dotychczasowe komentarze.
Mam nadzieję ze ta cholerna dezorientacja jest juz dobrze ....

Terminy były dokładnie 2, wiec niezbyt wiele. O nartach wspominałem bez konkretnej daty. Czekolada hmmm bez konkretnej przyczyny była to fakt.

Ale ok, wstrzymuje się od jej dalszego dręczenia, lekko ignorująć i czekam mam nadzieje na jej pozytywną reakcje.

Zef
Portret użytkownika Zef
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2009-02-14
Punkty pomocy: 675

Bawiła się ramiączkiem od stanika?
Weź chłopie powiedz mi że chociaż wziąłeś i ją pocałowałeś?!

"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"

"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"

Al Bundy - król;)

pikaczu2000
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-02-10
Punkty pomocy: 0

Po kilku dniach od pamietnej soboty bez jakiegokolwiek kontaktu i dzisiejszym z kilkoma kulturalnymi ignorami z mojej strony. Panna znów zaczela swoje gierki odstawiać, zagdaywać, przychodzić do mnie mimo że ulokowany byłem na uboczu poza głównym szlakiem wędrówek.

Puki co nie wiem co ona kombinuje ale czytam forum i mam nadzieję że w którymś momencie mnie olśni.

Redds wielkie podziękowania za Twój komentarz. Zawsze można kogoś zjebać ale można też zrobić to z klasą i dać pozytywnego kopa Wink

pikaczu2000
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-02-10
Punkty pomocy: 0

Ta historia zakończyła się nastepująco.
Po dalszych gierkach powiedzialem wprost o spotkaniu. Po drugiiej stronie uslyszalem gadke typu" Gdzie ide na parzystanek?". Troche mnie to zbiło z tropu, ale postwailem na swoim i poprosilem o konkretna odpowiedź. Dostalem ..... mailowo na nastepny dzien. Ze jest " z kimś" ale na przyjacielskie spotkanie mozemy iść. Musze przyznac że mam totalny zament w głowie. no i nie wiem czo z tym spotkaniem, masochistą w sumie nie jestem Smile

Czytam, czytam moze nastepnym razem będzie lepiej Wink