Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Toksyczny powrot mysli by skonczyc swoj zywot

16 posts / 0 new
Ostatni
Conner
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 0
Toksyczny powrot mysli by skonczyc swoj zywot

Witam was mam 20 lat sytuacja ktora mnie dotyczy jest bardzo patologiczna i prosze o wyrozumialosc i odpowiedzi bardzo potrzebuje pomocy.Hisotria zaczyna sie rok 2014 poczatek zaczalem akurat jezdzic po imprezach ale to bardzo czesto zaczynalo sie to tak poniedzialek silka wtorek silka sroda klub czwartek klub piatek klub sobota dyskoteka niedziela zawsze jakies piwo wiec sport zszedl na drugi plan ale do rzeczy kolega zaczal przyjezdzac po mnie na imprezy z dziewczyna bogata ktora sie rozstala z chlopakiem po 4 latach dawala auto stawiala alkohol nie przeszkadzalo jej ze inne sie ww tym zcasie ogarnai na serio damski ziomek.Ale w peewnym momencie zaczelem z nia pisac i zaczelismy sie calowac na jednej z imprez i od calowania do lozka z jej zdesperowanym libido bylo bardzo szybko do tego doszlo no i tak jezdzilsmy przez pare miesiacy po imprezach nie tak czesto ale jeszcze w grze i ja podpity zaczaelm do innych dziewczyn podchodzic jej zaczelo zalezec na mnie zazdrosna sie zrobila i zaczela po prostu miec pretensje.Ja mowiac nie jestesmy w zwiazku ale wkoncu zmieklem i tez mi na zlosc zrobila pocalowala sie z chlopakiem ja oburzony co zrobila gdy tak samo wczesniej robilem jej zaczelo mi na niej zalezec no i zostalismy jakos z trudem ale para.Ale historia nie ma pieknego zycia, dziewczyna ta zaczela do mnie przyjezdzac wiecie no filmy wspolne wypady znajomi no ukladalo sie ale z czasem sie dowiedzialem ze byla tak zakochana w bylym by mu na zlosc robic i zaczelo sie rozwalac.Dostawalem informacje ze do niego wypisuje ale ja no serio nie wiem jaja stracilem i sie zakcohalem nie wierzac w to wszystko trwalem tak sobie dalej.Ale pojechala na impreze i tam go spotkala oboje pijani przelizali sie na oczach moich przyjaciol i sie zeszli bedac ze mna w zwiazku.Skonczylem to wpizdu powiedzialem sobie nie odezwe sie do niej nigdy skrzywdzony bylem tam sobie poradzilem.Po przygodach z innymi nie odzywajac sie z nia pol roku napisala do mnie ;O ja w szoku mowie slucham ? no wiecie ciekawey bylem tez troche co u niej to ludzkie ze ciekawi nas co po prostu o kogos..I tak od slow do slow dowiedziaelm sie ze ma dziecko z tym chclopakiem i nie wiecie rzucil ja zostawil z dzieckiem w brzuchu..Na poczatku mowie dobrze jej kur.. ale wiecie mam niestey miekkie serce i szkoda troche mi sie jej zrobilo.Gdy dzwonila zaplakana ze ten ja zostawil dal jej 3 wybory albo mnie w to wrabia albo jej placi albo niech spier..No to zaczalem z nia gadc by nie zrobila glupoty ale tak wkoncu wyszdlem do niej pogadc i tak przez 10 razy i zaczela z kolezanka przyjezdzac ktora jest moja rowniez na chwile obecna jedna z najlepszych przyjaciolek i tak jakos na imprezie takiej spokojnej sie z nia pocalowalem ruszylo mnie cos szoda mi jej bylo powaznie..I tak jakos zrobila mi prezent na mikolaja przespalismy sie przez cala noc laska fakt w ciazy byla ale to 2 miesiac to mozna ;d i tak zawarlismy uklad seks-koledzy mi sie nie chcialo szukac w zime przygod zrobilem 90 wagi to bylem lekko zmeczony po treningach by jezdzic pasowalo mi to ale wiecie wrocily ucuzcia znow zakochany juz mowie chyba mnie powalilo ze to dziecko zaakceptuje ale jednak i tak bylo pieknie seks sniadaina filmy znajomi od nowa nas zaakceptowali wspolne wypady jakies no super zycie powaznie ma swoje mieszkanie niczego mi do szczescia nie trzeba bylo lecz poronila te dziecko plod sie nie rozwijal podobno i sie zalamala zaczela pic imprezowac na umor .Ale jak to w kazdej histroi musi byc minus zaczelo mi sie czasem wypominac ze mnie zranila i byla ze mna by sie poczyszic i mu na zlosc zorbic i tak zaczelo sie to psuc powoli zaczely sie awantury takie powazne bo ty to bo ty tamto i tak ciagle do walentynek i cos w nas peklo w pewnym momencie nie bylo juz tego co na poczatku porzadania uczuc tylko gniew na siebie ale jedno za drugim murem jeszcz.Ale i to sie skonczylo po wielkiej awanturze nie odzywalismy sie 2 tygodnie.LEcz jakos zaczelismy seks na zgdode bylo nawet nawet i mnie ponioslo na jednej z imprez pocalowalem sie z dziewczyna inna tak wyszlo ale seks uklad juz nie istnial tylko jak para w sumie nie ogarniacie pewnie tego ale to sie dzialo i ona 2 dni pozniej nie wiedzac ze to zrobila pocalowala mojego znajomego no tak sie wkur. ale przeciez ja tez to zrobilem.I od tamtej pory zaczela mnie przepraszc plakac przyjezdzac ten kolega pseudo tez mnie przeprosil ze byl najebany ale mowie co mnie to obchodzi.I ona sie dowiedziala o moim wybryku to nie mialem juz sily przebicia takiego i zaczela mi rowniez wypominac majac ciagle klotnie zaczela sie z tym kolega zadawac kiedys chodzili do gimnazjum znali sie pare lat dobrych i nagle teraz koledzy wielce mi zaczelo odbijac zaczalem podteksty ciagle ze co on lepszy ode mnnie itd zaczalem psychicznie podchodzic do sytuacji bo ciagle z nim gadala ze mna juz tak wcale prawie...Kazdy mi tlumaczyl ze to jej serio kolega nie smie jej dotykac ani co tylko przyjazn ja i tak nie wierze w takie rzeczy.I taka sytuacja ze pojechalem do niej po rzeczy ale byla u niej impreza i ja nie pilem kierowalem ona sie tak spila ze nie ogarniala kompletnie nic wziela moj telefon i zaczela mi sprawdzac wiadomosci w sumie mialem to w dupie bo przeciez nie bedzie pamietc to wialem jej telefon a tam ciagle na moj temat syzdera ze to tamto z kazdego mojego ruchu ciagle beka tak sie zdenerwoalem bo klamiac mi w oczy ze z nim nie gada na moj temat ani nie powiedziala zdania zlego na mnie mi dupe obrabia z nim.Wymyslilem sobie ze jej znajomy mi powiedzial mi ktos o tym o czym ona pisze ze mna przyjechala 100 km do mnie bo akurat bylem w tym miejscu ze ona nic takiego nie pisala (przeciez ja te wiadomosci widzialem na wlasne oczy) i zarzekala sie smialem sie z niej i wzialem ja lekko psychologicznie poweidziala ze zrobi wszystko by dowiedizc sie kto to napisal no to zrobila wszystko ;d i jej nie poweidzialem po tem wychodzac ubierajac sie powiedzialem w oczy ty klamczuszku moj widzialem te wiadomosci na wlasne oczy jak pieknie wypowiadasz sie na moj temat prawie zemdlala i wyszedlem.Ale ciagle z tym kolega sobie jezdzi nasza wspolna przyjaciolka tez juz odchodzi ode mnie bo on nie wiem dlaczego torche mnie wygryzl ale jak patrzelaem ich widamosci nie bylo tematu o lozku ze niby spali z soba allbo no wiecie widac taker rzecy albo ze ona sobie jjaja ze mnie robi np ze z nim sie przespala by mnie wyprowadzic z rownowagi..ale weicie jak ktos sie nowy pojawia u boku jej jak ten koelga to widze tam siebie ze mialem tam miejsce ciagle sie to ciagnie i ciagnie co chwile awantury ja jej robie oniego ze nie moge tego przebolec onami robi o inne dziewczyny ciagle i tak kolo sie zatacza 2 psow ogrodnika powaznie jedno chce drugie nie chce drugie chce jedno nie chce i tak bez konca ciagle mnie boli ze jzdzi z nim ten kolega nieiwem czego do niej czuje silne uczucie moze zenie bylo nudno i laska zadbana auto wsowje mieszkanie studia cialo masakra czy to ze nie moge jej miec i ktos na moim miejscu jest.I niemoge panowie sie pogodzic z tym ciagle mnie to meczy zaczynam miec mysli psychiczne by nie wiem skonczyc to z sob to sie ciagnie 3 miesiace ten kolega te afery ciagle sie aby klocimy.Mnie to irytuje ze on moze sie z nia przespac i ma taki z nia dobry kontakt ktorego ja juz niemoge miec.A ja tez rozne rzeczy ale z soba byc nie umiemy.Nie wiem powaznie jak od tego odejsc co che to albo jej przyjaciolka do mnie napisze albo ona i tak serio nie potrafie z kims nowej reelacji nawiazac ani wjsc na prosta ciagle mi sie przypomina wszystko...a to mnie tak zniszczylo psychicznie ze jnestem wrakiem na chwile obecna.A ona co ?:] kolega ciagle imprezki nawet juz ta przyjaciolka sie mniej do mnie odzywa a co mi tak pomagala kiedys po prostu no zszedlem w cien jestem glupcem ktry by chcial powrocic wygryzc tego kolege ale juz nie mam sily przebicia ani niczego.A zycia wlasnego ulozyc nie umiiem jestem jakos zalamany zaczalem cpac pic od nowa a ona ma totalnie wyjebane na moja sytuacje no wiecie ktos nowy to ktos nowy...I serio niewiem co ze swoim zyciem zrobic mam prace mam hobby ale nie zyje,zbyt czesto mam mysli samobojcze by skkonczyc to wszystko psychiczna relacje i to co mnie ciagle meczy z gory dziekuje jak ktos odpisze mam nadzieje pozdrawiam

Conner
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 0

Prosilbym jeszcze o rady

Conner
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 0

No patologia jak niewiem ale glownie nie chodzi mi o rady bym nie zrobil glupoty tylko cel ktory zwalczy te srodki jak sie odciac od tego syfu no jak to przeczytac to czlowiek sie za glowe zlapie i tak dziekuje trudna sytuacja dla mnie mysli to mysli przejda ale co dalej ;/

Conner
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 0

No patologia jak niewiem ale glownie nie chodzi mi o rady bym nie zrobil glupoty tylko cel ktory zwalczy te srodki jak sie odciac od tego syfu no jak to przeczytac to czlowiek sie za glowe zlapie i tak dziekuje za odzew

Conner
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 0

Jestem katolikiem wierze w Boga lecz nie chodzi tu o niego wiare tylko o ta dziewczyne sytuacje zdarzenia wnioski sugestie

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2750

Ja z takimi gośćmi jak Ty gadałem już z tego forum i z życia i próbowałem im kiedyś pomagać.
Takim się nie da pomóc z zewnątrz bądź jest tylko ograniczona możliwość.

Ziom, a odpierdol się.

Ty i Tobie podobni są esencją kumulacji problemów których nie są świadomi.

Między innymi PRZEMOŻNA chęć odbicia się w cudzych oczach jako ktoś wartościowy, zrzucanie totalnie odpowiedzialności za swoje życie, pragnienie wygrania w totka i najlepiej jeśli ktoś jeszcze za Ciebie skreśliłby liczby. Dodajmy do tego jeszcze pragnienie, by ktoś się Tobą zaopiekował.

To jest właśnie ten czas, kiedy TY MASZ JEBANY OBOWIĄZEK być zdany wyłącznie na siebie i masz sobie poradzić, nikogo się nie pytaj JAK. Masz sam znaleźć na to odpowiedź.

A jeżeli będziesz pytał innych to wciąż będziesz pogubiony i martwy niczym trup.

Wiesz co to znaczy być żywym?
To jest właśnie wtedy, kiedy jesteś w stanie oddziaływać na swoje otoczenie zamiast być pasywnym, nieszczęśliwym popychadłem narzekającym na wszystko dookoła.

Pierdol się TY i wszyscy Tobie podobni.

Kiedyś byłem bardzo wrażliwy na takich jak Ty, bo słabi... bo trzeba pomóc... bo szkoda... bo przykro... Więcej z tego złego niż dobrego wychodziło, ja się wysilałem, a oni w ogóle nie chcieli zmian. Tylko o tym pobąkiwali by jak najdłużej móc z kimś pogadać i się pożalić.

Bo takie płaczki jak Ty CHCĄ płakać komuś w ramię. I póki będą znajdowany do tego osoby. Zostaną tym kim są. A wiem to z tej perspektywy, że dokładnie takim samym gościem jak Ty byłem.

Więc jeszcze raz. Wal się.

Nienawiść i świadomość zdania wyłącznie na siebie dobrze Ci zrobi.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Conner
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 0

Dzieki Dzieki Wink jak ktos ma jeszcze chwilke by sie wypowiedziec bardzo bym byl wdzieczny

Scion
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-04-20
Punkty pomocy: 95

Hmm... całujesz się z nią, całuje się z Tobą, całujesz się z inną, całuje się z innym, całujecie się, całujecie się z innymi, śpicie ze sobą, śpicie osobno, pojawia się dzieciak, akceptujesz dzieciaka, seks w ciąży, dzieciak znika, seks bez ciąży, całujecie się znowu, przestajecie się całować. Nie wydaje Ci się to chore ?

Laska nosi przyszłe dziecko w brzuchu i godzi się na jakieś układy na tle stricte seks ? To jaka z niej przyszła matka by była ? Dziecko by się za nią tylko wstydziło i cierpiało. Ty jako jego ojciec - tak dokładnie, byłbyś jej ojcem bo przecież nie mówiłoby do Ciebie wujku czy Conner. Jesteś gotowy na bycie ojcem ? Co byś temu dziecku przekazał poza głupotą swoją ?

Tak samo Ty jak i Twoja lejdi jesteście głupi, zachowujecie się jak idioci. Gardzę takimi ludźmi, ludźmi którzy krzywdzą siebie nawzajem, ludzi obok, a w dodatku dzieci niczemu winne. Brzydzę się ludźmi którzy nie potrafią się zabezpieczyć, bo wtedy "matka" te 9 miesięcy się męczy mając arbuza w brzuchu, ale to dziecko później przez cały okres dorastania się męczy, często nie wyrasta z tego okresu i po prostu jest takie samo jak mamuś czy tatusia bo jakie wartości nosi w sobie skoro przez cały czas patrzyła na swój autorytet jakimi są rodzice ?

Zastanów się chłopie nad sobą bo jeszcze parę kroków, a spadniesz - przegrasz to życie.

Conner
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 0

Moze i to niezrozumiale dla was ale rzeczywisice to jest psyczhiczne i zaczne od siebie mam prace od laski sie odetne raz na zawsze znajde jakas co mnie wyciagnie w gore a nie w dol wczesniej taki nie bylem przed nia a teraz szkoda gadac

Narses
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: '90
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-09
Punkty pomocy: 17

Nie rozumiesz. To nie "laska" ma Cię wyciągnąć w górę, tylko Ty sam. Nikt inny za Ciebie tego nie zrobi.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2750

"znajde jakas co mnie wyciagnie w gore a nie w dol, wczesniej taki nie bylem przed nia a teraz szkoda gadac "

A sobie tak dla siebie popiszę, bo Ty i tak nie zjarzysz Smile

Żadna dupa Ciebie nie pociągnię w górę z gówna oprócz psychicznej, zjebanej laski której zapewnisz psychiczny docisk i lanie po mordzie, a ta, mając odpowiednie zjebaną psychę i czując się dobrze w tym docisku, będzie chciała Ci pomóc zamiast sobie. O, wtedy to może zagrać melodyję związku, szukaj takiej z oporną przeszłością Smile

No i co do Ciebie, Ty wcześniej byłeś dokładni taki sam jak teraz, to ta panienka Ci uświadomiła Twoje zjebane problemy, które teraz masz jak na talerzu bu je przyjąć i przerobić. Ale jak to ludzie Twojego pokroju, powiesz że to nie Twoje żarcie i że Ty tego nie zrobiłeś. Zrobisz/zrobiłeś zdziwione oczy "Toż to nie ja jestem jebnięty, toż to tylko ta panienka" Smile

PS. Co do tych myśli samobójczych. Muszę coś dodać! Smile
Kiedyś wracając z baletów ze znajomymi spotkałem jakiegoś gościa na nadwarciańskim moście. Ziom wyglądał jak leszcz, zachowywał się jak leszcz i rzeczywiście był leszczem. Zapłakany stał przy barierce, zaciekawianie pociągnęliśmy z nim temat, beczał, że go dupa zostawiła i że rzuci się z mostu. Kwadrans mu tłumaczyliśmy, że życie trwa nadal i trzeba iść do przodu.
NIC się nie zmieniło w jego zachowaniu.

Wkurwiłem się. Powiedziałem, skacz lamusie, jesteś jebanym mięczakiem, nawet sobie z odejściem dziewczyny od takiego ciecia jak Ty nie umiesz sobie poradzić, zaraz CI kurwa pomogę wskoczyć na barierkę i na banie wyjebać do wody, chcesz?

Gość spuścił po sobie uszy, pobąkał chwile nie całkiem zrozumiale i poszedł do domu.

Tyle są warte te oświadczyny o targnięcie się na swoje życie.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Conner
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 0

Chlopie co ty o mnie wiesz jaki bylem wczesniej znales mnie ? dalem sie wciagnac w wielkie gowno bedac kims innym majac swoj fun swoich znajomych i wszystko tego co chcialem jestem faktycznie zjebany ze zaakceptowalem laske z dzieckiem mam nauczke ale to nie znaczy ze musisz mi cisnac od mieczakow chuj wie czego bo wywnioskowales z jednej sytuacji moj caly zyciorys kolego Wink

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2750

Podziękuję sobie wchodzenie z Tobą w dyskusję, to tak samo bez sensu jak wyciąganie do Ciebie pomocnej dłoni.

Przez każdą ogarniętą grupę ludzi będziesz odrzucany, dopóki nie się nie poskładasz do tego stopnia, by nazwać Ciebie przydatnym.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.