Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

toksyczna forma związku

21 posts / 0 new
Ostatni
Veem
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2015-02-02
Punkty pomocy: 5
toksyczna forma związku

Witam. Co jakiś czas przychodzę do was o poradę, zawsze nakierowaliście mnie dobrze więc i piszę teraz.
Siedzę w związku 10 miesięcy, Panna jest moją pierwszą dziewczyną. Ja 23 lata, robol ona 21 studentka. Przejdę do sedna.

Wszystko jest jak najbardziej w porządku do czasu aż, nie wyjdę gdzieś ze swoimi znajomymi na miasto.
Oczywiście zapraszam ją za każdym razem, jak i wczoraj lecz nie mogła bo jest chora. Całą winę obarcza mnie bo ją zraziłem i siedzi przeze mnie w domu.

Byliśmy z dwoma kumplami i koleżanką. O koleżankę poszło, że zawsze jest jakaś lafirynda, że jestem kłamcą bo nic nie wspominałem jej że będzie. No ale ja nie czuje obowiązku spowiadania się z każdego kroku, z resztą jest to koleżanka, która na dodatek ma partnera.

Oburzona jest wszystkim. Tym, że za mało pisałem z nią tego wieczoru, to że była jakaś "laifyrnda", to że mi nie wierzy w dwa wypite piwa i dla czego tak pozno wracałem do domu.

W efekcie wyzwała mnie od kłamców, dupków bla bla bla.
Zaczęła się kłótnia przez smsa, którą zakończyłem bo nie będę z nią tak rozmawiać. I jest cisza.

Ona mówi, że to moja wina, ze ja wszystko psuje i mam czas do jutra na naprawienie tego i udowodnienie i że tego pożałuje xD
To jest takie toksyczne. Kurcze, kocham ją ale to jakaś psychopatka kiedy gdzieś wyjdę bez niej.

Co radzicie ? Poki co nikt do nikogo nie pisze. Pewnie się tak utrzyma bo zarówno ja jak i ona zawsze chcemy postawić na sobie. Jeszcze ten głupi dzień kobiet 8. Jak dalej będziemy powadzeni to odezwać się chociaż w ten dzień do niej ?

Chciałbym móc prosić was jak powiedzieć Pannie, że zależy mi na niej ale nie będę rezygnować z moich znajomych i spowiadać sie z kazdego kroku ale w jej przypadku to nie możliwe. Przypadek nie do zrobienia.

Del Boy
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-10-24
Punkty pomocy: 25

Jeeej, kogo żeś wybrał eo związku? Shock
dziewczyna 20 lat, a truje gorzej niż niejedna doświadczona żona.

Ja na Twoim miejscu szykowałbym się na koniec związku. Jeśli będzie próbowała coś naprawić, to powiedz dokładnie, co Ci się nie podoba. Jak nie pyknie, to inne też mają Wink

Veem
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2015-02-02
Punkty pomocy: 5

Nie chce końca związku tylko jakiegoś boćca, który spowoduje, że będzie pięknie fajnie jak kiedyś. 10 miesiecy z nia wytrzymałem to wytrzymam i te jej fochy tylko dajcie mi jakąś moc lub taktykę jak to obrać.
Nie chce iść na łatwizne i słuchać bym ją olał i zajął się poznawaniem innych kobiet.
Tą chcę, ale nie taką jaką jest obecnie.

Del Boy
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-10-24
Punkty pomocy: 25

Takiej mocy Ci nikt nie da. Nikt nie wejdzie do jej głowy i nie naciśnie magicznego guzika.

Na logikę- jeśli ona już teraz tak się czepia, to myślisz, że będzie lepiej? Otóż nie. Taką ma naturę i trzeba z tym handlować. Powiem więcej! Może być jeszcze gorzej.

Tak jak napisałem ostatnio. Powiedz jasno i stanowczo "Nie podoba mi się ..." i obserwuj. Nic więcej Ci nie potrafię poradzić. Aczkolwiek nie rób sobie zbyt wielkich oczekiwań...

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"10 miesiecy z nia wytrzymałem to wytrzymam i te jej fochy"

Bo o to chodzi w uwodzeniu i relacjach z kobietami. Żeby być z dziewczyną, z którą trzeba "wytrzymywać"...

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 300

Manipulantka, poczucie własnej wartości leży.
Do odstrzału i następna. Na dłuższą metę Cię wykończy.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

jesteś pewien, ze to dziewczyna, a nie żona? ;P

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Veem
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2015-02-02
Punkty pomocy: 5

No upierdliwa ale ją kocham dla tego nie chce od tak tego odpuścić. Wiecie, że pierdolić i szukać czegoś nowego. Chcę by w końcu zrozumiała, że wychodząc na miasto jestem jej wierny i nie robię żadnych głupot.

Veem
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2015-02-02
Punkty pomocy: 5

To czekać na jej pierwszy odzew czy jak ? Czy za parę dni do niej napisać/zadzwonic ?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a jak myślisz?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Del Boy
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-10-24
Punkty pomocy: 25

Rób jak uważasz, Twoje zycie

Veem
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2015-02-02
Punkty pomocy: 5

Myślę, żeby dać siana i czekać aż ona pierwsza się odezwie ale jak do dnia Kobiet będzie cisza to napisać jakieś życzonka, ewentualnie jakieś spotkanie i porozmawiać. Może ochłonie wtedy. Możeeee.

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Masz idealny przypadek kobiety kontrolującej. Nie wiem, czy z Twojej strony nie ma winy, ale z opisu, to ona Ci jazdy robi.

Staraj się porozmawiać z nią na spokojnie, wytłumacz jej, że ją kochasz bardzo, i że nie przyjdzie Ci na myśl żadna inna. Powiedz, że w związku jest ważne zaufanie do drugiej osoby.

Jeżeli to się będzie powtarzało, powiedz, że będziesz musiał odejść, bo jej zachowanie Cię męczy. Ja nie czułbym się szczęśliwy, gdyby druga połówka mnie tak ograniczała.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

WYMAGAJ. Wymagaj od niej, od siebie, od związku. Ty się godzisz na jej fochy, zagrania, na syf którym Cię obdarza. Piszesz, że wytrzymałeś z nią 10 miesięcy to i wytrzymasz te fochy...No masakra! To tak ma wyglądać fajny związek? Fajny związek tworzą fajni ludzie, nigdy inaczej. To nie o to chodzi kto pierwszy zadzwoni czy napisze, bo za chwilę będzie tak samo. Chodzi o to, że musisz być kuźwa bardziej stanowczy i zasadniczy a nie - jak piszesz - znosić jej dziecinne zagrania bo stracisz jaja całkiem.

Zef
Portret użytkownika Zef
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2009-02-14
Punkty pomocy: 675

Niedawno miałem taką co po zdradzie i we wszystkim się dopatrywała kantowania...i to dopiero na etapie poznawania się. No to mnie dobrze nie poznała. Kopnąłem w dupę. Chora zazdrosć to problem, ale nie mój.

"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"

"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"

Al Bundy - król;)

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Ale zaraz, czekaj, ona jest w domu, Ty wyszedłeś ze znajomymi, wyzywa Twoją koleżankę od lafirynd (czyli obniża wartość społeczną w jej mniemaniu swojej konkurentki i tak laski robią co jest normalne) Ma pretensję, że Ty wychodzisz i wymaga tego, żebyś tylko jej poświęcał swój czas.
Piszesz, że Ty ją kochasz, nie Ty jej nie kochasz, Ty jesteś zakochany.
Ale to co ona Ci serwuje nie ma nic wspólnego z miłością. Każdy związek czy jakakolwiek relacja powinna być oparta na szczerości, zaufaniu i szacunku i tak można budować miłość.
Ale na braku zaufania, zazdrości, wzbudzaniu poczucia winy, to można co najwyżej zbudować ale patologię a nie miłość.

Ona chce zrobić z Ciebie pantoflarza, i jeśli teraz robi takie problemy, to później będzie tylko gorzej. A za parę lat, jak będziesz chciał, uciec od tej relacji, to np. nie będziesz mógł tak łatwo, bo pojawi się dziecko. I co wtedy zrobisz ? Spędzisz swoje życie, wiodąc rolę pantoflarza ze skrzeczącą żoną ?

Chłopie nawet jak jej powiesz, że Ty tego nie akceptujesz takiego zachowania z jej strony i jak dalej tak będzie to będziesz musiał od niej odejść. To ona może przez jakiś czas będzie udawać w obawie, że ją zostawisz. A tego to one się boją jak ognia, nie tego, że ona zostawia faceta, tylko, że Ty to zrobisz.

Ale później, znowu się zapomni i zacznie swoje jazdy, bo to przeważnie siedzi w takich kobietach. Ze względu na wychowanie, relacji jej matki z ojcem, rodzinę. A to ma ogromny wpływ na inne relacje które ona tworzy, ze względu na wzorce, które czerpała.

I tego tak po prostu nie da się zmienić. No, ale to Ty już musisz zdecydować, bo za parę lat jak już przestaniesz ją idealizować i patrzeć na nią obiektywnie.
To będziesz stukał się po głowie i mówił, jaki ja byłem głupi. Gdybym mógł cofnąć czas.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Pierwsza rzecz: wypraszam sobie Laughing out loud te paskudne insynuacje niektórych kolegów, że żony to takie kontrolujące potwory.
Nie wszystkie.
Ręczę.
Te mocno zajęte swoją pasją nie kontrolują, bo szkoda im czasu Wink

A co do Twojego problemu, Panie Veem.
Kiepską wybrankę ustrzeliłeś.
Sfochowana, bo katarkiem ją zaraziłeś, bo lafiryndy się wokół Ciebie kręcą (WTF? Każda kobieta wg niej to lafirynda? Ona wie, co oznacza to słowo? A gdzie zaufanie do Ciebie? Czyżby miała Cię za idiotę, który myśli wyłącznie penisem?), wyzywa Cię od dupków, obraża, próbuje rządzić Twoim życiem.

A dajże sobie spokój z taką laską.
Jeszcze dobrze motyle w brzuchu nie pomachały skrzydełkami, a ta goni z wałkiem do ciasta.
Tongue

Next. Zdecydowanie.
Panna to typowy toksyczny bluszcz.
Aha, dam sobie obciąć prawą rękę, że prędzej czy później wypomni Ci różnicę w wykształceniu, o ile już tego nie przemyca w czasie rozmów.
Gwarantuję.
Za chwilę wyśle Cię na studia i każe zerwać z dotychczasowym towarzystwem.

Powodzenia Smile

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Poqiwm krotko. W tym momencie powinienes zastosowac regule Next.

Sorcia za brak polskich znakuff ale pisze z komci

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Dziubson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-15
Punkty pomocy: 178

A pasuje Ci to? Bo zmienić to jej nie zmienisz. Miałem kiedyś taką sytuację - przypierdalanie się o kontakty z innymi kobietami, czy to zawodowe, czy koleżeńskie. Co pamiętam wyraźnie - to, że wysysało to ze mnie chęć do życia. Skończyło się jak odkryłem przetrzepane na fb wszystkie wiadomości z koleżankami.

------

"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij