Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Tinder

13 posts / 0 new
Ostatni
gg999
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2020-08-10
Punkty pomocy: 15
Tinder

Cześć.

Tydzień temu postanowiłem ponownie dać szansę Tinderowi, bo w sumie czemu nie. Za oknem zimno i nie chce mi się już tak często wychodzić na miasto i poznawać kobiet na żywo.

Problem jest taki, że coś tu nie działa. Mam dużo par, ale 95% po mojej wiadomości usuwa parę / nie odpisuje.

Jak rozpoczynam normalną rozmowę, pytam o coś na zdjęciu (z przekąsem lub bez) to po 2, 3 wiadomościach (albo od razu) kontakt się urywa a po chwili para znika.

Ostatnio próbowałem od razu proponować spotkanie, jeżeli dziewczyna przykuła moją uwagę, bo nie lubię marnować czasu na bezsensowne pisanie dniami i nocami ale tutaj też efektów nie ma (pary skasowane).

Jak podchodzę do kobiet na żywo to najczęściej z dobrym skutkiem, tj. po rozpoczęciu rozmowy dostaję przynajmniej uśmiech i numer, kontynuuję rozmowę przez sms, a często też umawiamy się na randkę. Kilka razy miałem sytuację, że dziewczyna podbiła do mnie w pracy/na ulicy więc wydaje mi się, że wyglądem nie odstaję, co tłumaczyłoby również dużą ilość par. Ale ewidentnie robię coś źle jeżeli chodzi o "text game".

Ktoś z doświadczeniem na portalach podpowie, jak rozgryźć te Tindery/Badoo czy to jednak strata czasu? Dzięki.

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 355

Bo ten cały tinder jak i pozostałe apki randkowe służa panienkom do podnoszenia samooceny. Większość z nich to atencjuszki.

Javareal
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 470

"Ktoś z doświadczeniem na portalach podpowie, jak rozgryźć te Tindery/Badoo czy to jednak strata czasu? Dzięki."

Jak dla mnie strata czasu. Tinder służy mi jedynie do poznawania ludzi z innych krajów i szlifowania języka angielskiego.

Jak dobrze sobie radzisz w realu to tam bym się jednak koncentrował, choćby w galeriach handlowych. Roszczenia typu "zabawiaj mnie bo mi się nudzi i chce atencji" na tinderze nie są bynajmniej dla mnie.

---------------------------

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 4012

Wyślij mi pw, muszę zobaczyć takie rozmowy i profile żeby określić o co kaman.

Javareal
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 470

"zakiełkuje myśl... hmm no no no może 'ubijemy' razem ciasto ... ; )"

Tak reagują laski z tindera na takie teksty.
"Hmm to ciekawe" albo "muszę zapisać tą złotą myśl", ewentualnie wyśle emotkę uśmiechniętą a już szczytem możliwości jest napisanie "hahaha", ale na pewno nie pomyśli sobie "może ubijemy razem ciasto".

A ty się staraj, wymyślaj i tak chuja z tego będzie. Jedna na 1000 dziewczyn jest tam po to, żeby kogoś tam znaleźć. Ja wiem ktoś z tego forum ma żonę, którą poznał na tinderze, ale to jest jeden przypadek na milion.

Założyłem fejkowe konto na Sympatii, nie miałem zdjęcia i w ciągu jednej doby tylko z mojej okolicy napisało do mnie 26 facetów!. Zajebista zabawa, ubaw po pachy. I wszyscy bez wyjątku wydawali mi się jacyś tacy żałośni. Ponieważ internet jest najprostszym sposobem poznania to też najtrudniejszym bo nikomu się dupy nie chce ruszyć z cieplutkiego domu lub nie mają odwagi i przez to jest przeogromna konkurencja w internecie i przebić się jest bardzo trudno.

Portale randkowe są dobre chociaż po to, żeby ćwiczyć bajere. Później jak się wychodzi w realu to przynajmniej w miarę jest się wyćwiczonym.

---------------------------

Dojcz
Portret użytkownika Dojcz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Pomorze

Dołączył: 2021-11-24
Punkty pomocy: 87

Ja osobiście używałem tindera jak miałem zapierdziel na studiach, więc wtedy jakoś nie więcej niż pół godziny dziennie spędzałem.
Polecam blogi:
https://www.podrywaj.org/blog/ti...
https://www.podrywaj.org/blog/te...
https://www.uwodzenie.org/podryw...

W zasadzie na radach z uwodzenie.org opierałem swoje działanie.
Na moją korzyść (niedostępny byłem) działały na pewno fotki z innymi laskami/znajomymi, hobby i jakieś niezłe zdjęcie główne swojej buzi. Dobrze ponoć działają też zdjęcia ze zwierzakami.

Na laski nie traciłem jakoś dużo czasu, co też działało na moją korzyść, tak jak pisałem miałem dużo do roboty na studiach i w zasadzie traktowałem tindera bardziej jako szlifowanie swoich umiejętności i wykorzystywanie rad z tej strony.

I nie ograniczałem się do jednej laski, zawsze było ich więcej tak ,żeby wykręcać choć jedno spotkanie tygodniowo.
Sporo moich znajomych zjadło zęby na tinderze więc uważam to za pewien sprawdzian psychy. Ale życzę powodzenia

Jak chcesz jakieś szczegóły to napisz PV

______________________________________________________________

Byłem małolatem co chciał się pobawić cipką
I mi wyszło, i to wszystko.

Maja
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2019-02-06
Punkty pomocy: 89

Zapewniam cię, że z tobą jest wszystko w porządku i tak po prostu jest na Tinderze. Zebrałam 50 par. Z tego 10 do mnie napisało - tylko 3 z nich kontynuuje romowę, ja napisałam do 10, 6 z nich odpisało, ale potem przestali odpisywać. Ogólnie większość facetów potrafi napisać tylko "co tam", "ok" i żadnych pytań nie zadają. Jak ktoś się trafi taki, który potrafi całe zdanie napisać, to już jest super.

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 355

No to widzisz. To samo można o dziewczynach napisać. Mam tylko doświadczenia z sympatią. Wiem, to strata czasu, ale kiedyś tam miałem konto.

I co zauważyłem - większość dziewczyn w przedziale wiekowym 27 - 39 lat nie ma żadnego opisu, albo zdawkowe: ";), jestem jaka jestem, jak chcesz się dowiedzieć to napisz".

Pisałem pierwszy długie wiadomości, bez żadnego rezultatu. Były to wiadomości przemyślane, pełnymi zdaniami, z interpunkcją i bez ort. 99 procent w ogóle nie odpisało. Robiłem test i pisałem mając swoje tam zdjęcie jak i bez zdjęcia, więc powodem nie odpisania nie był wygląd.

Pisałem krótko, dosłowie dwa słowa i efekt taki sam. Zaproponowałem wprost bzykanie bez zobowiązań i również brak odpowiedzi.

Czyli takie pisanie to strata czasu. Tam może 1 procent dziewczym faktycznie szuka drugiej połowki. Reszta to próżne atencjuszki.

Jednak najlepszym sposobem na poznanie kogoś normalne to poznanie w realu.

Boner
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Bielsko - Biała

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 9

Maju ja też mam Tindera i piszę pełnymi zdaniami. Może siebie szukamy. Już czuje, że coś nas łączy. Chciałbym wziąć od Ciebie numer telefonu, zadzwonić, porozmawiać pełnymi zdaniami i umówić się. Ahhh czuje się tak pewny siebie teraz

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

Mam takie same doświadczenie, tylko kompletnie na odwrót - znaleźć laskę, która napisze cokolwiek więcej niż jakiekolwiek proste zdanie jest niezwykle ciężko.
Dodatkowo 90% ma nic innego w opisie jak ich insta czy snapa, zresztą - teraz w paincie wklejają na zdjęcia żeby wbijać na ich snapa/insta/of/cokolwiek. Te zgłaszam z automatu bo to już poniżej krytyki jest.

Boner
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Bielsko - Biała

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 9

A poważnie pisząc, z moich doświadczeń z randkami internetowymi poprzez badoo i tindera wynika, że nie ma żadnego schematu pisania, który miałby większe prawdopodobieństwo dłuższego pisania z kobietą, a dalej spotkania. Miałem zarówno spotkania po wymianie zaledwie kilku wiadomości jak i pisaniu przez tydzień, a nawet pół roku. Jednakże spotkania wychodzą góra z 5 kobietami na 100 do których napisałem. Wiele również było fajnych rozmów, które kończyły się z chwilą z którą zaproponowałem spotkanie.

Przez tindera lub badoo poznałem kilka kobiet, które uznałbym za normalne tj. brak shit testów, dramatów, niestworzonych wymagań, które miały swoje zainteresowania i można było zamienić więcej zdań. Jednakże jest to garstka kobiet.