Czytałem, czytałem. ogółem jest tam zawarty sam środek, samo sedno, czyli jak mam zaprosić.
Ale autor pokazuje również, że dobrze by było porozmawiać wcześniej 2 minuty i później dwie minuty.
niestety, zwykła rozmowa, a umawianie się, to są dla mnie dwa zupełnie inne płaszczyzny rozmowy i trudno jest mi je połączyć.
Opener też mam taki z dupy wzięty.
1. Opener " Hej, jak tam twoje zdrowie, nadal leżysz w łóżku?"
2. Jedynym pomysłem na temat jest zaczęcie omawiania piątkowego koncertu, na którym było każde z nas (a ona była organizatorką) w sposób " Dzięki, że mnie zaprosiłaś [tu i tu], [zespół] byli rewelacyjni (...)" I tak gadać mogę przez minutę, może dwie.
3. Słyszałaś, że ponownie otworzono [tą i tą] herbaciarnię? [jej odpowiedź] nie byłem tam od wieków, chętnie się z tobą spotkam w czwartek [o jakiejśtam, powiedzmy 18;00 godzinie] bądź w sobotę o 17;30?
4. I tutaj jestem w kropce... bo zupełnie nie wiem, jak ja miałbym dalej kontynuować tą rozmowę i zacząć nowy temat. Fakt faktem, że jak już zadzwonię, to na 199% mi to wyjdzie, z tym, że chcę w całości opanować swój strach przed tym!
Co Ty pierdolisz koleś, chcesz zeby ci gotowca napisali, caly scenariusz rozmowy ze wszystkimi wariantami i i mozliwymi reakcjami? Gdzie twoje jaja, ludzie z tej strony maja tendencje do komplikowania
ja tma jak dzownie zawsze mam rutyny przygotowne bo cisza przez koma to dupa jest xd
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
http://www.podrywaj.org/jak_sie_...
dobry blog Inny85
przeczytaj
Czytałem, czytałem. ogółem jest tam zawarty sam środek, samo sedno, czyli jak mam zaprosić.
Ale autor pokazuje również, że dobrze by było porozmawiać wcześniej 2 minuty i później dwie minuty.
niestety, zwykła rozmowa, a umawianie się, to są dla mnie dwa zupełnie inne płaszczyzny rozmowy i trudno jest mi je połączyć.
Opener też mam taki z dupy wzięty.
1. Opener " Hej, jak tam twoje zdrowie, nadal leżysz w łóżku?"
2. Jedynym pomysłem na temat jest zaczęcie omawiania piątkowego koncertu, na którym było każde z nas (a ona była organizatorką) w sposób " Dzięki, że mnie zaprosiłaś [tu i tu], [zespół] byli rewelacyjni (...)" I tak gadać mogę przez minutę, może dwie.
3. Słyszałaś, że ponownie otworzono [tą i tą] herbaciarnię? [jej odpowiedź] nie byłem tam od wieków, chętnie się z tobą spotkam w czwartek [o jakiejśtam, powiedzmy 18;00 godzinie] bądź w sobotę o 17;30?
4. I tutaj jestem w kropce... bo zupełnie nie wiem, jak ja miałbym dalej kontynuować tą rozmowę i zacząć nowy temat. Fakt faktem, że jak już zadzwonię, to na 199% mi to wyjdzie, z tym, że chcę w całości opanować swój strach przed tym!
--rules--
Co Ty pierdolisz koleś, chcesz zeby ci gotowca napisali, caly scenariusz rozmowy ze wszystkimi wariantami i i mozliwymi reakcjami? Gdzie twoje jaja, ludzie z tej strony maja tendencje do komplikowania
Chwila rozmowy propozycja spotkania i pożegnanie. Tylko nie krzycz do słuchawki jak się zgodzi.
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
no spoko. nie chcę by mi ktokolwiek napisał scenariusz'a
moje wątpliwości zostały rozwiane. po rpsotu chciałem wiedzieć, ajk wy to robicie.
--rules--
ja tma jak dzownie zawsze mam rutyny przygotowne bo cisza przez koma to dupa jest xd