Witam .
Target wyjeżdża i prawdopodobnie nie zobaczymy się do końca wakacji. Jesteśmy po dwóch spotkaniach , dużo kina , kc , bardzo duże zainteresowanie. Zastanawiam się czy utrzymywać z nią kontakt do czasu kiedy nie wróci , typu rozmowy przez tel (nie sms). Czy po prostu dać jej czas , niech zatęskni i kontynuować znajomość po powrocie ?
Jak raz zadzwonisz to świat się nie zawali a jak zaintrygujesz ją czymś, że przykładowo jak wróci masz dla niej pewną niespodziankę to sprawisz, że będzie myślała o Tobie. Tylko nie możesz jej zdradzić co to za niespodzianka. Pobudź jej wyobraźnię.
Jak zupełnie odpuścisz to panna będzie myślała, że ma czystą rękę i wasz kontakt od razu się samoistnie wychłodzi.
Także z umiarem ale jednak sugerowałbym podtrzymać temat.
Alez glupie pytanie. A rob co chcesz, dokladnie to, na co masz ochote. My mamy wiedziec za Ciebie?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Właśnie. Nie kieruj się jakimiś tam sztywnymi schematami. Rób to, na co w danej chwili masz ochotę. Oczywiście zdrowy rozsądek warto zachować i nie zasypywać laski lawiną sweet smsiaków, ale myślę, że to już wiesz. Nic się strasznego nie stanie, jak od czasu do czasu zadzwonisz i pogadasz te parę minut, zamienisz kilka zdań z targetem, jak i świat się nie zawali, jeśli nie odezwiesz się do niej aż do jej przyjazdu. Tu głównym wyznacznikiem powinna być dla Ciebie zwyczajnie kwestia tego, na co masz w danej chwili ochotę i według własnego chciejstwa powinieneś postępować, bo nikt nie ma prawa Ci narzucać żadnych ograniczeń. Oczywiście można zastosować też kilka udziwnień, aby jeszcze bardziej zapaść lasce w pamięci, w stylu, że możesz polecieć jakimś NLSowym patternem pannie od czasu do czasu, oczywiście, jeśli masz do tego jakieś predyspozycje i już co nieco potrafisz, bo tak głupka i wariata z siebie robić to też nie ma sensu. Tylko wtedy warto zadbać o dobry klimat, dzwoniąc wieczorem, kiedy to będzie ona mogła się skupić na rozmowie i nic z zewnątrz nie będzie jej rozpraszało. Można też, jak wspomniał Barmano, zabawić się i rzucić pannie kilka razy jakąś otwartą pętlę- wtedy będzie myślała, myślała dużo, a to spowoduje, że zupełnie podświadomie i mimowolnie wejdziesz jej coraz bardziej do głowy. Można też nie pierdolić się zupełnie w żadne tego typu tricki, a postawić na naturalność i zwyczajnie zadzwonić, zapytać co słychać i chwilę pogadać. Byleby znaleźć złoty środek i nie robić tego zbyt często i nachalnie.
"Don't trust the smile, trust the actions"
po prostu zachowuj się normalnie. spotykaj się z kobietami, wychodź na piwo z kolegami. będziesz chciał do niej zadzwonić to zadzwoń, ale pamiętaj, że ty też masz wakacje i też chcesz się dobrze bawić!