Znam ją z widzenia w szkole średniej.
>Target ma mokro na mój widok(próbuje zwrócić moją uwagę!)
>poznaliśmy się i jest zainteresowana
>przechodzi w chłodnik(chamski chłodnik... No tak mnie wk***ił)
>no to ja też chłodnik
>chłodnik poziomu mam ją, gdzieś (bo tak było) nawet cześć ani nic w sumie jej niezauważałem jak np z kumplem gadałem, śmiałem itp.
-target zwraca na mnie uwagę, ale co mi wydaję się dziwne to obczajanie (czasem patrzenie w oczy), ale tylko w sporej odległości min. 1.5m, że nawet jak powiem cześć to niezałapie o co chodzi. Co do tego patrzenia w oczy to dodam, że Odwracam nieraz pierwszy wzrok w którąś stronę... A normalnie jak się mijamy to ucieka wzrokiem lub próbuję mnie minąć bez kontaktu.. Ja robię tak samo. :/
-teraz zapinać pasy bo będzie grubo słyszę od kumpla Sebixa jak mówi o niej, że r*chałby(wdg mnie gbur) i chyba się zakochał
ale w moim targecie. Ona zaczepia kumpla z mojej klasy ehh No spk, ale dlaczego tak postąpiła ze mną (chłodnikiem) a z Sebixem taka miłość w tydzień. A może ona chcę wywołać na mnie zazdrość?
Chyba rozumiecie w czym jest problem. Co robić i co ona kombinuje co czuje według was. Wolałbym odpowiedzi bardziej doświadczonych...
Jeśli ten typ jest Sebixem, to Ty jesteś Adim.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
nie on jest miękką fają, która nie potrrafi zdecydowanie, szybko i konkretnie działać, zamiast takiego męskiego zachowania woli podniecać się i jarać że ooooo laska ma mokro na mój widok
Świetna pomoc... Tylko, że to co piszecie niedjest prawdą... A nawet jakby było to piszecie by się dowartościować hejtować zamiast komuś pomóc. A i takie teksty to dałem dla żartu więc zluzujcie.
Widzę, że za wiele się nie dowiem :/
Chcę wiedzieć co byście zrobili na moim miejscu w tej sytuacji. I co myślicie o tym kontakcie wzrokowym? Może to głupie, ale naprawdę chciałbym wiedzieć co powiniemem zrobić i co ona myślała i po co to robi...
A to z tym sebixem to serio lekki cham dlatego go tak nazywam.
Jak macie jeszcze jakieś wskazówki, które mogłyby mi pomóc to piszcie...
A może ona woli chamow?
Wiesz co ja bym zrobił? Podszedł, pogadał i zaprosił na spacer, kawę, drinka, whatever! Przynajmniej bym wiedział czy inwestować w znajomość czy nie.
Jak się podniecasz tym, że dłużej potrafisz utrzymywać kontakt wzrokowy, chłodzisz ku**a lód to czego się spodziewasz?
Sebix pewnie powiedział: "Tee świnia, chodź na browar pod blok, nie pękaj odprowadzę Cię później na kwadrat". I tak zaczęło się BIG LOVE.
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.