Moim zdaniem dobrze zrobil bo tak to by krecila w nieskonczonosc.... a tak przypierdolil jej z grubej rury i cya.... przyznam, ze nie wierzylem, ze stac go na to. Oby wytrwal.
dzisiaj poleciał z tym pod wpływem impulsu, jest jeszcze w świeżej euforii, to pewnie fona nie włączy - dopiero za parę dni zaczną się rozkminy... a jak panienka jeszcze włączy 4x4 + reduktor, to będzie miał przeoraną mózgownicę - nie zazdroszczę... 3 lata, to było nie było kawałek czasu jest, plany wyjazdowe na ten rok i te wszystkie bzdety...
Nie pij za dużo @autorze bo jeszcze przestaniesz trzeźwo myśleć a teraz ważne abyś nie zrobił żadnej głupoty i nie nawiązał kontaktu bo Ci Twoja była zrobi taką sieczkę z mózgu, że zapomnisz jak się nazywasz. Będzie koniecznie chciała to odkręcić a sam widzisz, że miała Cię w du**ie kiedy z "niby koleżanką" romansowała a Ciebie okłamała, że idzie spać. Jak będziesz miał jakiekolwiek watpliwości czy dobrze zrobiłeś to sobie przypomnij tą noc i jej zachowanie i totalny brak szacunku do Ciebie!!
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek "Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Bardzo dobrze zrobiłeś. Teraz przed tobą najtrudniejszy okres, więc dam ci kilka rad jak to przetrwać. Najbardziej będzie cię męczyć ciekawość i szukanie odpowiedzi na pytania: czy dobrze postąpiłeś, czy rzeczywiście cię zdradziła, kim był dla niej ten koleś, od kiedy ze sobą flirtowali, dlaczego tak kłamała o nim i najważniejsze, co chciała ci wytłumaczyć zaraz po zerwaniu... Te pytania cały czas będą wiercić się w twojej głowie, ale prawda jest taka. Wiesz co byś usłyszał w tym wytłumaczeniu? Stek kolejnych kłamstw! A już na 100%, że to ty jesteś wszystkiemu winny! A to, bo przestałeś zabiegać o nią, starać się, kupować kwiaty, doceniać, wkradła się rutyna, coś się wypaliło, przestałeś być sponatniczny, kreatywny i zaczęło wiać nudą, itd. W żadną z tych rzeczy nie wolno ci uwierzyć, bo w każdym normalnym związku istnieje coś takiego jak rozmowa, gdy coś nie gra.
Dużym błędem będzie też jeśli zaczniesz wszystko analizować lub bawić się w detektywa doszukając się odpowiedzi na pytanie: dlaczego?.
Za to pamiętaj o faktach:
- będąc na imprezie ona wogóle nie jest tobą zainteresowana,
- ukrywała się z smsami i telefonami przed tobą,
- odrzucała połączenia kłamiąc, że to koleżanka dzowni,
- spławiła cię mówiąc, że idzie spać, aby móc pisać i gadać z kolesiem,
- wyjebała cię z łóżka bo jej przerwałeś flirtowanie i na pewno gdyby miała wtedy z kimś spać, to nie ty byłeś w jej w głowie,
- widziałeś na własne oczy, że pisała z kimś całą noc. Hasło na smsy? Chyba tylko przed toba! Bo kogo innego może obchodzić co ona tam sobie pisze?
- numer do koleżanki okazał się numerem do jakiegoś gościa,
- nie chciała pokazać ci nawet jednego smsa od koleżanki (tzn że każdy sms musiał zawierać coś, po czym byś się zorientował że to nie koleżanka, np. , skarbie, marze o tobie, buziaki, itd.)
- zamiast starać się wyjaśnić sytuację, perfidnie każe ci się uspokoić, ochłonać i daje łaskę, że zadzwoni następnego dnia wieczorem (co to kurwa ma być? wogóle już jej nie zależy?).
Pamiętaj też - to nie był jej kolega! Bogdyby był to już dawno byś wszystko o nim wiedział. Skąd go zna, jak długo, jak dobry to jest kolega, itp. Bo najzwyczajniej by ci o nim opowiedziała.
Pod żadnym pozorem teraz nie próbuj się z nią skontaktować, bo teraz jej szare komórki pracują na najwyższych obrotach i wymyślają coraz to nowsze wymówki i historie, np. może napisać do gościa aby ci powiedział że jest tylko jej kolegą, a potem każe ci do niego zadzwonić i to ty wyjdziesz na winnego, a ona ci już nie wybaczy zerwania. Skoro tak potrafiła kłamać z koleżanką, to taki numer dla niej to pikuś.
Dobrze zrobiłeś. Ogólnie czytając twoją historię widzę swój związek sprzed kilkunastu miesięcy z wyjątkiem ,że ja łykałem tę ściemę. Rezultatem było to ,że w kilka miesięcy z jednego spotkania z byłym w towarzystwie koleżanek(w czasie kiedy ja o zgrozo zarabiałem na nas pieniądze za granicą) zrobiło się regularne bzykanie i spuszczenie mnie w kiblu jak ktoś to wcześniej określił. Będzie bardzo bolało ale z czasem przejdzie. Byle byś był twardy i się już nie uginał przed nią.
Gościu dobrze zrobiłeś ,od razu odpuściłeś i nie dałeś jej szans się wytłumaczyć ,ale teraz będzie najgorzej.Jakaś pigułka pomocy od mnie na to.
Rzeczy które pomagają:
-czytaj blogi i forum w ilościach takich ,aż ci sie poprawi przynajmniej w początkowym stadium ,szukaj sytuacji podobnych do twojej ,jak goście byli robieni w bambuko i wyszli na tym o wiele gorze.
-trening zależy co kto lubi sporty walki to dobra alternatywa ,jak ci ktoś pożdnie łęb obija to nie myślisz o byłej trzeba walczyć ,ale nie każdy może to lubi ,polecam basen ,jeszcze jak nie umiesz tak płynnie pływać i dobrze technicznie ,to wtedy zobaczysz ,ze nie myślisz o niej
-bieganie ,ale nie jkiś truchcik tylko sprintem biegasz żeby się wypruć
-inne dziewczyny ,no jeżeli podrywasz fajne dziewczyny to nie ma opcji o myśleniu o byłej
-imprezy ,ale to też zależy ,co kto lubi ,bo jak będziesz na imprezie i była się zjawi ,to jak nie czujesz się pewnie w klubach to moze być trochę lipa ,będziesz smutny i nie będziesz się dobrze bawił jak ją zobaczysz
-jak ci zacznie zaprzątać myśli jej osoba ,to sobie pomyśl ,ze włąśnie ją ktoś dyma ,ale to tak jak na pornosach i kończy oczywiście z finałem na twarzy i na biuście ,masz widzieć jak ją szmaci ,a ona to lubi ,zajebiście pomocne polecam
-generalanie blokada na wszystkim co się da ,aby kontakt nie był możliwy ,czasem z tym ciężko ,ale dla chcącego nic trudnego
-koledzy ,znajomi i ładne koleżanki ,zobacz ,że ona nie była jedyną osobą na której ci zależy i odnów te znajomości ,nie zaniedbuj znajomych oni cię kurwa nigdy nie zostawią w potrzebie
-pogódź się z tym co jest zaakceptuj stan rzeczy w jakim się znajdujesz
-problemy z zaśnięciem to pomoże,a po drugie pomaga praktycznie natychmiastowo zapomnieć ,bardzo fajna sprawa ,to jest autohipnoza ,nie należy się tego bać ,kilak razy używałem z bardzo dobrym skutkiem http://www.youtube.com/watch?v=Q...
jak mi się jeszcze coś przypomni to dopisze i postaraj się bez użalania nad sobą,walnij się trzy razy w łeb jak będziesz chciał się odezwać do niej ,a jak to nie pomoże należy powtórzyć czynność ,aż do momentu ,aż ochota na odezwanie przejdzie.Teraz przetrwasz zwyciężysz!
Trzymam kciuki ,wiem co teraz przeżywasz ,ale już jesteś o stopień wyżej ,bo nie uległeś.
Powodzenia !!!
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
Dzisiaj jak mi się przypomniała ,ale w sumie to nie wiem już kto ,bo twarz sobie zamazuje tak jak np. robią jak jakiegoś kryminalistę pokazują ,to od razu walnąłem sobie setę oczywiście pompek i jest lepiej.
Ruch wydziela hormony odpowiedzialne za nasze dobre samopoczucie,wiec róbcie to.
O i nie chodźcie głodni po domu ,bo jak człowiek głodny to zły zawsze trzeba być najedzonym, wtedy też nie myślicie ,jak sobie dobre żarcie robicie.
Polecam gotować coś samemu ,youtube w tym pomaga więc gotujecie sobie sami ,bo to tez jest fajne zajęcie,jak się stracie ,aby wasze danie było jak najlepsze ,duuużo czasu to pochłania jak ktoś to robi jako osoba początkująca.
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
a co Cie może spotkać jak się odezwiesz? Zlałem laskę dzwoniła do mnie przez kilka dni w końcu oddzwoniłem. Spotkałem się, wdałem się w jej gierkę i następnego dnia ona mnie spuściła...
Więc musisz się trzymać tego co Ci wszyscy mówią. Twoje życie będzie zdrowsze niż z taką laską. POWODZENIA i nie daj się złamać
Gdyby kobiety miały myślenie większości facetów z tej strony ,nie było by rozstania i zdrad,byście sobie żyli razem kurwa aż do śmierci w sielance, ale dobra EJ, EJ !!!
WSTAWAJ POBUDKA ,NO WSTAWAJ JUZ ,BO OBOWIĄZKI CZEKAJĄ,COŚ CI SIĘ ŚNIŁO ,TO BYŁ TYLKO SEN ,NO WSTAWAJ JUŻ ,BO NIE MA CZASU.
Co by tu dopowiedzieć ,mam taką frazę fajną. "Życie to nie bajka nie podrapie cię po jajkach" musisz sam się podrapać jak cię drapią
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
Spóźniłem się z tym wpisem. Napisałem zanim przeczytałem dalsze komentarze. "A gdy Ci laska wciska kit że
późno przyszła dziś,
bo musiała pracować i ją boli
głowa
i chce jutro wyjść na browar z
kimś i robi się nerwowa,
gdy chcesz pocałować ją to wali
cię po rogach ziom." Akurat słuchałem a ja tak to widzę, że dziewczyna nie traktuje Cię serio. Więc też przestan ją traktować serio. Mi to ewidentnie wygląda na chęć zdrady. Może to tylko smsy ale widać, że się w to wciągnęła jeżeli woli gadać z kimś przez tel niż uprawiać seks z tobą (rozumiem, że to spanie u niej było dwuznaczne ) ciężko ci coś poradzić, bo rozmowa nie pomoże jeżeli ona zaangażowała się emocjonalnie w to całe smsowe love. A może te smsy nic nie znaczą? Może tak jest ale lepiej żebyś nie obudził się z ręką w nocniku. Także bądź czujny i lepszy od tego frajera
dobrze, ze wpadłem na koncowkę, bo po połowie należała mu sie "adnotacja" pod nickiem!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Biadolicie jak stare baby na jarmarku 'dobrze zrobiles', 'brawo' itp. Co jest kurwa z wami panowie? Ktos tu mial w podpisie bodajze takie slowa:
'Nie chwal chuja przed wzwodem'.
Po pierwsze primo: jaka macie pewnosc, ze zrobil jak pisze? Bo pisze to na stronce i hurr durr to juz jest stuprocentowe info, bo skoro napisal to musial tak zrobic?
Po drugie primo: facet, musi do diaska otrzymywac caly czas krytyke, bo inaczej sie rozleniwi z nadmiaru wsparcia i pochwal. Takie lechtanie ego, to nic dobrego.
Po trzecie: Ma jedna nauczke, ale to nigdy nie jest pewniak, ze w zyciu bedzie zawsze o tym pamietal. Zjawi sie kolejna bialoglowa, ktora misiowi zawiruje w glowie i zapomni o calej sytuacji, a pozniej po 3 latach kolejny jego wpis bedzie o kolejnym problemie.
Pozbyl sie rogow, ale tu dopiero koncza sie reklamy, gasna swiatla i zaczyna sie wlasciwy seans. Wiec...
...lece po popcorn i piwo.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Wczoraj wylajtowalem sie z kumplem jakos to było. Dzis juz jest gorzej wlaczylem telefon a tu masa nieodebranych polonczen smsy typu pogadajmy wszystko Ci wyjasnie, dlaczego nie odbieram, zachowuje sie jak dzieciak.
Ale najbardziej rozbawil mnie jeden ze ta kolezanka pisala z numeru meza i to odebral jej maz.
Nie powinienem ich czytac wiem ale tu uleglem. NIc nie odpisalem nie oddzwanialem dzis juz dzwonila 2 razy ale AMEN.
jeżeli jest jak piszesz to jesteś teraz facetem. Jak pękniesz w postanowieniu to jesteś cipa. Wybór jak zawsze należy do Ciebie ale nie zmarnuj tego co dobrze zacząłes.
Hahaha, niezła historyjka z tym mężem koleżanki... równie dobrze może to być numer jej młodszego brata, ojca, przyjaciela, itd. Poszła na łatwiznę z tą wymówką! Nie bądź frajer i nie daj się wkręcić!
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Dobre z tym mężem ,ciekawe ,czy długo nad tym myślała, teraz nagle tak chętna do wyjaśniania ,a przy normalnej rozmowie to nie chciała wytłumaczyć.
Twardo w postanowieniu zostań ,a wrócisz już odmieniony.
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Moim zdaniem dobrze zrobil bo tak to by krecila w nieskonczonosc.... a tak przypierdolil jej z grubej rury i cya.... przyznam, ze nie wierzylem, ze stac go na to. Oby wytrwal.
obawiam się, że to dopiero był prolog...
I po tej akcji autor ma dopiero poczatek drogi. Wróci z browara właczy tel i sie zacznie .... oby nie
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
staraj zdawaj relacje caly czas co i jak z nią
ja bym nawet tych smsow od niej nie czytal tylko automatycznie usuwal.
'' kłamstwem się brzydze ''
Jeżeli masz pytania - pisz PW
dzisiaj poleciał z tym pod wpływem impulsu, jest jeszcze w świeżej euforii, to pewnie fona nie włączy - dopiero za parę dni zaczną się rozkminy... a jak panienka jeszcze włączy 4x4 + reduktor, to będzie miał przeoraną mózgownicę - nie zazdroszczę... 3 lata, to było nie było kawałek czasu jest, plany wyjazdowe na ten rok i te wszystkie bzdety...
Nie pij za dużo @autorze bo jeszcze przestaniesz trzeźwo myśleć a teraz ważne abyś nie zrobił żadnej głupoty i nie nawiązał kontaktu bo Ci Twoja była zrobi taką sieczkę z mózgu, że zapomnisz jak się nazywasz. Będzie koniecznie chciała to odkręcić a sam widzisz, że miała Cię w du**ie kiedy z "niby koleżanką" romansowała a Ciebie okłamała, że idzie spać. Jak będziesz miał jakiekolwiek watpliwości czy dobrze zrobiłeś to sobie przypomnij tą noc i jej zachowanie i totalny brak szacunku do Ciebie!!
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Jak będziesz włączać tel, to daj znać - pójdę po popcorn:)
hahaha
Wygląda to naprawdę ciekawie, teraz rozumiem dlaczego moja mama tak chętnie ogląda te brazylijskie seriale.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Bardzo dobrze zrobiłeś. Teraz przed tobą najtrudniejszy okres, więc dam ci kilka rad jak to przetrwać. Najbardziej będzie cię męczyć ciekawość i szukanie odpowiedzi na pytania: czy dobrze postąpiłeś, czy rzeczywiście cię zdradziła, kim był dla niej ten koleś, od kiedy ze sobą flirtowali, dlaczego tak kłamała o nim i najważniejsze, co chciała ci wytłumaczyć zaraz po zerwaniu... Te pytania cały czas będą wiercić się w twojej głowie, ale prawda jest taka. Wiesz co byś usłyszał w tym wytłumaczeniu? Stek kolejnych kłamstw! A już na 100%, że to ty jesteś wszystkiemu winny! A to, bo przestałeś zabiegać o nią, starać się, kupować kwiaty, doceniać, wkradła się rutyna, coś się wypaliło, przestałeś być sponatniczny, kreatywny i zaczęło wiać nudą, itd. W żadną z tych rzeczy nie wolno ci uwierzyć, bo w każdym normalnym związku istnieje coś takiego jak rozmowa, gdy coś nie gra.
Dużym błędem będzie też jeśli zaczniesz wszystko analizować lub bawić się w detektywa doszukając się odpowiedzi na pytanie: dlaczego?.
, skarbie, marze o tobie, buziaki, itd.)
Za to pamiętaj o faktach:
- będąc na imprezie ona wogóle nie jest tobą zainteresowana,
- ukrywała się z smsami i telefonami przed tobą,
- odrzucała połączenia kłamiąc, że to koleżanka dzowni,
- spławiła cię mówiąc, że idzie spać, aby móc pisać i gadać z kolesiem,
- wyjebała cię z łóżka bo jej przerwałeś flirtowanie i na pewno gdyby miała wtedy z kimś spać, to nie ty byłeś w jej w głowie,
- widziałeś na własne oczy, że pisała z kimś całą noc. Hasło na smsy? Chyba tylko przed toba! Bo kogo innego może obchodzić co ona tam sobie pisze?
- numer do koleżanki okazał się numerem do jakiegoś gościa,
- nie chciała pokazać ci nawet jednego smsa od koleżanki (tzn że każdy sms musiał zawierać coś, po czym byś się zorientował że to nie koleżanka, np.
- zamiast starać się wyjaśnić sytuację, perfidnie każe ci się uspokoić, ochłonać i daje łaskę, że zadzwoni następnego dnia wieczorem (co to kurwa ma być? wogóle już jej nie zależy?).
Pamiętaj też - to nie był jej kolega! Bogdyby był to już dawno byś wszystko o nim wiedział. Skąd go zna, jak długo, jak dobry to jest kolega, itp. Bo najzwyczajniej by ci o nim opowiedziała.
Pod żadnym pozorem teraz nie próbuj się z nią skontaktować, bo teraz jej szare komórki pracują na najwyższych obrotach i wymyślają coraz to nowsze wymówki i historie, np. może napisać do gościa aby ci powiedział że jest tylko jej kolegą, a potem każe ci do niego zadzwonić i to ty wyjdziesz na winnego, a ona ci już nie wybaczy zerwania. Skoro tak potrafiła kłamać z koleżanką, to taki numer dla niej to pikuś.
Pamiętaj! Trzymaj się faktów!
http://www.youtube.com/watch?v=r...
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
widzę ze nie jestes jakos dlugo na tej stronce, a zajebiscie prawisz - piątka
!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Dobrze zrobiłeś. Ogólnie czytając twoją historię widzę swój związek sprzed kilkunastu miesięcy z wyjątkiem ,że ja łykałem tę ściemę. Rezultatem było to ,że w kilka miesięcy z jednego spotkania z byłym w towarzystwie koleżanek(w czasie kiedy ja o zgrozo zarabiałem na nas pieniądze za granicą) zrobiło się regularne bzykanie i spuszczenie mnie w kiblu jak ktoś to wcześniej określił. Będzie bardzo bolało ale z czasem przejdzie. Byle byś był twardy i się już nie uginał przed nią.
no i brawo panowie, brawo autorze m.in. w takim celu istnieje ten kolektyw - żeby tępić nasze wewnętrzne frajerstwo.
głos luda pomógł chłopakowi podjąć decyzję o wyjściu z szamba i chłopak decyzję (słuszną) podjął.
Ma prawo po takiej kąpieli mieć oczy zalepione gównem, a w ustach czuć jego smak, sle ważne żeby wolnym krokiem zmierzał w kierunku prysznica.
Tam chadza się samemu. Zazwyczaj w ciszy.
Kto później wybiera powrót do szamba ?
Gościu dobrze zrobiłeś ,od razu odpuściłeś i nie dałeś jej szans się wytłumaczyć ,ale teraz będzie najgorzej.Jakaś pigułka pomocy od mnie na to.
Rzeczy które pomagają:
-czytaj blogi i forum w ilościach takich ,aż ci sie poprawi przynajmniej w początkowym stadium ,szukaj sytuacji podobnych do twojej ,jak goście byli robieni w bambuko i wyszli na tym o wiele gorze.
-trening zależy co kto lubi sporty walki to dobra alternatywa ,jak ci ktoś pożdnie łęb obija to nie myślisz o byłej trzeba walczyć ,ale nie każdy może to lubi ,polecam basen ,jeszcze jak nie umiesz tak płynnie pływać i dobrze technicznie ,to wtedy zobaczysz ,ze nie myślisz o niej
-bieganie ,ale nie jkiś truchcik tylko sprintem biegasz żeby się wypruć
-inne dziewczyny ,no jeżeli podrywasz fajne dziewczyny to nie ma opcji o myśleniu o byłej
-imprezy ,ale to też zależy ,co kto lubi ,bo jak będziesz na imprezie i była się zjawi ,to jak nie czujesz się pewnie w klubach to moze być trochę lipa ,będziesz smutny i nie będziesz się dobrze bawił jak ją zobaczysz
-jak ci zacznie zaprzątać myśli jej osoba ,to sobie pomyśl ,ze włąśnie ją ktoś dyma ,ale to tak jak na pornosach i kończy oczywiście z finałem na twarzy i na biuście ,masz widzieć jak ją szmaci ,a ona to lubi ,zajebiście pomocne polecam
-generalanie blokada na wszystkim co się da ,aby kontakt nie był możliwy ,czasem z tym ciężko ,ale dla chcącego nic trudnego
-koledzy ,znajomi i ładne koleżanki ,zobacz ,że ona nie była jedyną osobą na której ci zależy i odnów te znajomości ,nie zaniedbuj znajomych oni cię kurwa nigdy nie zostawią w potrzebie
-pogódź się z tym co jest zaakceptuj stan rzeczy w jakim się znajdujesz
-problemy z zaśnięciem to pomoże,a po drugie pomaga praktycznie natychmiastowo zapomnieć ,bardzo fajna sprawa ,to jest autohipnoza ,nie należy się tego bać ,kilak razy używałem z bardzo dobrym skutkiem http://www.youtube.com/watch?v=Q...
jak mi się jeszcze coś przypomni to dopisze i postaraj się bez użalania nad sobą,walnij się trzy razy w łeb jak będziesz chciał się odezwać do niej ,a jak to nie pomoże należy powtórzyć czynność ,aż do momentu ,aż ochota na odezwanie przejdzie.Teraz przetrwasz zwyciężysz!
Trzymam kciuki ,wiem co teraz przeżywasz ,ale już jesteś o stopień wyżej ,bo nie uległeś.
Powodzenia !!!
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
John Kotter
qumbus, widzę ogromną pracę przez Ciebie wykonaną od ostatniego tematu. Tak trzymaj!;D
"nie zaniedbuj znajomych oni cię kurwa nigdy nie zostawią w potrzebie"
no chyba, że są to znajomi płci żeńskiej, czyli znajome
a tak bardziej serio - grube pierdolenie (w związku z powyższym cytatem)
Dzisiaj jak mi się przypomniała ,ale w sumie to nie wiem już kto ,bo twarz sobie zamazuje tak jak np. robią jak jakiegoś kryminalistę pokazują ,to od razu walnąłem sobie setę
oczywiście pompek i jest lepiej.
Ruch wydziela hormony odpowiedzialne za nasze dobre samopoczucie,wiec róbcie to.
O i nie chodźcie głodni po domu ,bo jak człowiek głodny to zły zawsze trzeba być najedzonym, wtedy też nie myślicie ,jak sobie dobre żarcie robicie.
Polecam gotować coś samemu ,youtube w tym pomaga więc gotujecie sobie sami ,bo to tez jest fajne zajęcie,jak się stracie ,aby wasze danie było jak najlepsze ,duuużo czasu to pochłania jak ktoś to robi jako osoba początkująca.
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
John Kotter
a co Cie może spotkać jak się odezwiesz? Zlałem laskę dzwoniła do mnie przez kilka dni w końcu oddzwoniłem. Spotkałem się, wdałem się w jej gierkę i następnego dnia ona mnie spuściła...
Więc musisz się trzymać tego co Ci wszyscy mówią. Twoje życie będzie zdrowsze niż z taką laską. POWODZENIA i nie daj się złamać
Gdyby kobiety miały myślenie większości facetów z tej strony ,nie było by rozstania i zdrad,byście sobie żyli razem kurwa aż do śmierci w sielance, ale dobra EJ, EJ !!!
WSTAWAJ POBUDKA ,NO WSTAWAJ JUZ ,BO OBOWIĄZKI CZEKAJĄ,COŚ CI SIĘ ŚNIŁO ,TO BYŁ TYLKO SEN ,NO WSTAWAJ JUŻ ,BO NIE MA CZASU.
Co by tu dopowiedzieć ,mam taką frazę fajną. "Życie to nie bajka nie podrapie cię po jajkach" musisz sam się podrapać jak cię drapią
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
John Kotter
Spóźniłem się z tym wpisem. Napisałem zanim przeczytałem dalsze komentarze. "A gdy Ci laska wciska kit że
a ja tak to widzę, że dziewczyna nie traktuje Cię serio. Więc też przestan ją traktować serio. Mi to ewidentnie wygląda na chęć zdrady. Może to tylko smsy ale widać, że się w to wciągnęła jeżeli woli gadać z kimś przez tel niż uprawiać seks z tobą (rozumiem, że to spanie u niej było dwuznaczne
) ciężko ci coś poradzić, bo rozmowa nie pomoże jeżeli ona zaangażowała się emocjonalnie w to całe smsowe love. A może te smsy nic nie znaczą? Może tak jest ale lepiej żebyś nie obudził się z ręką w nocniku. Także bądź czujny i lepszy od tego frajera 
późno przyszła dziś,
bo musiała pracować i ją boli
głowa
i chce jutro wyjść na browar z
kimś i robi się nerwowa,
gdy chcesz pocałować ją to wali
cię po rogach ziom." Akurat słuchałem
Pomogłem? Odwdzięcz się* *komukolwiek
cos mi to przypomina....
kto skoczy po popcorn i piwo? ;P
dobrze, ze wpadłem na koncowkę, bo po połowie należała mu sie "adnotacja" pod nickiem!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja tam jestem ciekaw jej tłumaczeń ;p
Biadolicie jak stare baby na jarmarku 'dobrze zrobiles', 'brawo' itp. Co jest kurwa z wami panowie? Ktos tu mial w podpisie bodajze takie slowa:
'Nie chwal chuja przed wzwodem'.
Po pierwsze primo: jaka macie pewnosc, ze zrobil jak pisze? Bo pisze to na stronce i hurr durr to juz jest stuprocentowe info, bo skoro napisal to musial tak zrobic?
Po drugie primo: facet, musi do diaska otrzymywac caly czas krytyke, bo inaczej sie rozleniwi z nadmiaru wsparcia i pochwal. Takie lechtanie ego, to nic dobrego.
Po trzecie: Ma jedna nauczke, ale to nigdy nie jest pewniak, ze w zyciu bedzie zawsze o tym pamietal. Zjawi sie kolejna bialoglowa, ktora misiowi zawiruje w glowie i zapomni o calej sytuacji, a pozniej po 3 latach kolejny jego wpis bedzie o kolejnym problemie.
Pozbyl sie rogow, ale tu dopiero koncza sie reklamy, gasna swiatla i zaczyna sie wlasciwy seans. Wiec...
...lece po popcorn i piwo.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Wczoraj wylajtowalem sie z kumplem jakos to było. Dzis juz jest gorzej wlaczylem telefon a tu masa nieodebranych polonczen smsy typu pogadajmy wszystko Ci wyjasnie, dlaczego nie odbieram, zachowuje sie jak dzieciak.
Ale najbardziej rozbawil mnie jeden ze ta kolezanka pisala z numeru meza i to odebral jej maz.
Nie powinienem ich czytac wiem ale tu uleglem. NIc nie odpisalem nie oddzwanialem dzis juz dzwonila 2 razy ale AMEN.
Zdajesz sobie sprawę, że 'mąż koleżanki' to na szybko wymyślone łgarstwo, aby z tego jakoś z twarzą wyjść?
a ja myślę, że ten 'mąż koleżanki' to prawda...
jeżeli jest jak piszesz to jesteś teraz facetem. Jak pękniesz w postanowieniu to jesteś cipa. Wybór jak zawsze należy do Ciebie ale nie zmarnuj tego co dobrze zacząłes.
Hahaha, niezła historyjka z tym mężem koleżanki... równie dobrze może to być numer jej młodszego brata, ojca, przyjaciela, itd. Poszła na łatwiznę z tą wymówką! Nie bądź frajer i nie daj się wkręcić!
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Walkie101 oczywiscie ze tak to jest jej chyba ostatnia deska ratunku nad ktora pewnie dlugo myslala.
Z tym ze ja jej tez deski nie dam
Dobre z tym mężem ,ciekawe ,czy długo nad tym myślała, teraz nagle tak chętna do wyjaśniania ,a przy normalnej rozmowie to nie chciała wytłumaczyć.
Twardo w postanowieniu zostań ,a wrócisz już odmieniony.
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
John Kotter
I tak sądzę, że gen ma rację, to będzie dopiero prolog
W końcu towarzysz pęknie, odpisze na jednego bzdurnego smsa i się zacznie
Stay tuned!
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”