Witam chłopaki
!
Tydzień temu poznałem dziewczynę - pierwsze spotkanie. Od tamtego czasu wszystko idzie jak po maśle. Spotkałem się z nią trzy razy. Dziewczyna początkowo z rezerwą, a teraz już sama lgnie do mnie. KC oczywiście było i wszystko jest cacy. Zwolniłbym teraz z tą relacją, ale...pod koniec następnego tygodnia wyjeżdża ona do domu na święta i wróci dopiero na początku Stycznia. Nie będę się z nią widział dwa tygodnie. Teraz pytanie moje...
Jak w temacie. Jaki obrać sposób działania w takim przypadku? Teoretycznie nie powinienem się tak często spotykać, ale tutaj jest inny przypadek. Chciałbym, żeby przez te dwa tygodnie o mnie myślała, więc muszę zwiększyć częstotliwość kontaktu. Ta przerwa będzie wtedy idealna żeby się za mną stęskniła. Myślę czy by nie zaproponować spotkania w poniedziałek(ostatnie było wczoraj) oraz przed samym jej wyjazdem - Czwartek bodajże. Najlepiej rzecz jasna byłoby ją zaprosić do siebie na małe co nieco(ojj wtedy by nie zapomniała)...niestety mieszkam z matką i ten pomysł odpada. Ona mnie raczej też nie zaprosi do siebie po trzech spotkaniach chociaż mieszka tylko ze współlokatorką. Nie przeczę, fajne by to było i by mi dużo ułatwiło, ale trzeba założyć gorszą opcję, że to nie nastąpi póki co.
Jak wy byście to rozplanowali? Zwiększyć częstotliwość czy może spotkać się z nią przed samym wyjazdem pożegnalnie a potem zacząć działać normalnie po przerwie?
A teraz o dziewczynie: Ogólnie to nie ma żadnych amantów w wokół niej a to z racji tego, że studiuje taki kierunek przy którym musi być z nosem w książce a studia trwają 6 lat. Więc gdy nie spotyka się ze mną to siedzi albo na praktykach, albo w domu ucząc się. Nie robi mi też póki co żadnych ST, za co ma dużego plusa
Oczywiście czasem gdzieś wyjdzie ze znajomymi, ale to zwykle grono koleżanek 
ale, że jak?????
a może inaczej.... jak bys chciał?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Chciałbym żeby się zatęskniła za mną przez te dwa tygodnie
Sic Luceat Lux
Szczerze powiedziawszy to po przeczytaniu tytułu myślałem że laska wyjeżdża na roczną wymianę na Erasmusa albo do Anglii na 2 lata
2 tygodnie to żadna tam "długa" przerwa.
Kisex- ja nie mogę z tego że Ty tak wszystko pieczałowicie analizujesz
Wymyślasz sposoby aby przez te 2 tygodnie o Tobie myślała, rozkminiasz i układasz jakieś scenariusze. Tylko po co to wszystko? Przecież 2 tygodnie to jest nic, wróci to się spotkacie a Ty wykorzystaj ten czas dla siebie
Idź na łyżwy, na siłkę albo na jakiegoś grzańca. Ciesz się życiem, bo kobiety to tylko dodatek. Dodatek który trzeba szanować, ale nie może nam on zasłaniać życiowych priorytetów 
Pozdrawiam
Czas wykorzystuję dla siebie
Po prostu lubię sobie zaplanować działanie gdy mam już określony cel.
Sic Luceat Lux
ja bym jej dał jakiś drobiazg przed wjazdem, który będzie jej przypominał o Tobie
Jeśli chodzi o Twoje zachowanie, to zrobiłbym coś z jajem, coś co też będzie jej siedziało w głowie przez długi czas. Tu nie jest ważna ilość spotkań, ale to co na nich zrobisz
To już zrobiłem
W zamian za nauczenie mnie jednej rzeczy dostała mały prezent. Nic wartościowego. Taka mała figurkę, która ma znaczenie dla nas obojga
Teraz z tego co wiem zdobi ona honorowe miejsce w pokoju 
Sic Luceat Lux
Wszystko się zgadza, ale zdjęcie jest Hugh Jackmana
Sic Luceat Lux