Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Szybka porada - dziewczyna ze wsi

7 posts / 0 new
Ostatni
Dominik10
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 13
Szybka porada - dziewczyna ze wsi

Cześć. Panowie potrzebna mi szybka odpowiedź.
Dziś odezwała się do mnie na facebooku pewna panna która mieszka jakies 8km ode mnie też na wsi. Nigdy nie gadałem z nią w realu, jedynie kiedys przez kumpla pokazal mi ją i bajerowałem pisząc wiadomości i na tym sie skonczylo.
Ostatnio sam do niej napisalem, fajnie się rozmaiwało więc powiedziałem żeby podała numer, ale nie chciała podać.

Dzis sama napisala, chwila rozmowy i napisalem, że rzadko jestem na fb i nie przepadam za tą formą kontaktu i preferuję telefon to nic tego nie skomentowała. Po krótkie rozmowie dowiedzialem się, że jutro czyli na weekend zjeżdża z miasta (studiuje) na wieś.
Nie odpisałem, bo nie mam pomysłu jak sprawić aby miała ochote sie spotkać i pogadać. Jak sformułować taką propozycje? Może nie nalegać znowu na ten numer telefonu tylko przez fb sie umówić i też pytanie brzmi gdzie. Jak ona raczej prawka nie ma, to moglbym ją zabrać do swojego auta i przejechać do jakiegoś baru, czy cos takiego? Bo co innego Panowie?

SilverX
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2014-12-20
Punkty pomocy: 17

Od razu do samochodu? To się nie uda. Najpierw spacer, a może później np. bar w mieście. Mamy realia jakie mamy, spróbuj przez tego nieszczęsnego FB. Nic nie tracisz, a możesz tylko zyskać.

Dominik10
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 13

Zaproponowałem ogólnie aby się zobaczyć na pare minut, tak na luźno. A ona, że jeszcze nie wie i da znać jutro bo ma jakiś wyjazd bla bla...

empti
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: London

Dołączył: 2012-03-11
Punkty pomocy: 22

Facebook jest dobrym źródłem komunikacji. Wiadomo, że trzeba oczekiwać gierek jak np. ciche chwile w celu pobudzenia twojej ciekawości, ale jak już pewnie czytałeś w wielu blogach - to po prostu ignorujesz i lecisz dalej, czasem korzystasz z lustrzanego odbicia rozmówczyni, jak jej zależy, to sama ogarnie o co chodzi.

Tak samo, pamiętaj, zeby nie przesadzać z częstotliwością rozmów, i jak długo je prowadzisz. Kończ rozmowę jak kończy się temat do rozmów, wyczuj te chwilę, zeby zapamiętała waszą rozmowę jako ciekawą, a nie nudne odpisywanie z grzeczności. Wtedy jesteś w domu. Wink

A na to spotkanie nie nalegaj, jeżeli ci teraz odmówi, to przez kolejne kilka rozmów nic o nim nie wspominaj, daj jej czas się oswoić. Chociaż tą internetową wersją ciebie, niech poczuje sie pewniej.

A tak swoją drogą, to nie każda dziewczyna lubi rozmawiać przez telefon, a może nawet sie stresuje tą pierwszą rozmową bardziej niż ty, dlatego go nie chce podać. Nie bierz tego do siebie i nie nalegaj. Ogólnie, ja numer biorę pod pretekstem, np. rozmawiamy któryś raz, któraś krótka, przyjemna rozmowa na FB i się umawiamy na spotkanie, wtedy rzucam tekstem, żeby mi podała numer, to zadzwonię jak będę wyjeżdżał/będę na miejscu. I podaje bez problemu.

Dominik10
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 13

dzięki za profesjonalną odpowiedź. Niezłą masz wiedzę Smile Będę to stosować

SilverX
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2014-12-20
Punkty pomocy: 17

Gierki? Jeżeli trafimy na bardzo pewną siebie dziewczynę to to już nie są gierki, a wojna totalna. Żeby nie być gołosłownym to słyszałem np. taki shit test:
-"No wiesz byłam na imprezie ostatnio, było naprawdę super. Wróciłam do domu o 8,8 rano; chyba bardzo zawróciłam takiemu jednemu w głowie."
Oczywiście łatwo to odbić, ale jednak. Teraz albo w ogóle nie zapraszam targetów na FB albo kontakt SMSowy w celu ugadania spotkania. Zresztą pisanie przez komunikatory po kilka godzin to zwykła dziecinada.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Ta uważaj, bo uwierzę, że panna ze wsi która wyjechała do miasta na studia zechce typa z pobliskiej, rodzinnej wioski. Też pochodzę ze wsi i znam ten wątek, no ku*wa sory, ale nie ma szans na takie cuda choćbyś na głowie stanął. Za tą odpowiedź należy mi się chyba z 10 minusów, ale takie są przykre fakty.