Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Szacunek i Sentymentalizm u dziewczyn, a raczej jego brak

5 posts / 0 new
Ostatni
lukanies
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Szczytno

Dołączył: 2012-11-17
Punkty pomocy: 0
Szacunek i Sentymentalizm u dziewczyn, a raczej jego brak

Cześć wszystkim. Chciałbym poruszyć temat SZACUNKU, który wg mnie jest w życiu bardzo ważny. W tym przypadku akurat mowa jest o relacjach damsko męskich. Przyglądam się temu wszystkiego teraz dosyć dokładniej. Wydaje się, że to facet ma być dobry, dbać o kobietę itd. Ale zauważyłem, że w dzisiejszych czasach baaaardzo trudno o porządną dziewczynę, już nie chodzi tu o jakieś ALKOHOLE, NON STOPOWE siedzenie w DYSKOTEKACH i innych spelunach, bo wszystko jest dla ludzi i w granicach możliwości, ale chodzi mi o to, w jaki sposób One odnoszą się do nas, mężczyzn. Nie poruszałbym tego tematu gdyby nie to, że po 3 letnim związku ze swoją kobietą (A. ma teraz 20 lat)niestety wszystko rozpadło się, z mojej głupoty z resztą, nie potrafiłem docenić tego jaka była, pomimo humorów, fochów itd., dopiero teraz wiem, co to znaczy mieć prawdziwą kobietę przy boku. Musiałem do tego nawiązać ponieważ kilk tygodni temu rozpadł się mój drugi już związek po zerwaniu z tamtą(A.). Dopiero teraz przejrzałem na oczy. W związku dużo rzeczy jest ważnych, między innymi poczucie bezpieczeństwa, ZAUFANIE, sex! Dziś patrzę na to wszystko i zdaję sobie sprawę, że miałem to wszystko. Właśnie u tamtej kobiety, która zapewniała mi każdą z tych rzeczy, co więcej, (sex) bylismy swoimi pierwszymi partnerami. Ona bardzo była sentymentalna w tym temacie. Często po stosunku, lubilismy rozmawiać, czuło się to coś. wiecie o co chodzi ? a Szacunek, o który głównie mi tu chodzi przejawia się w codziennym życiu, chociażby kłotnie, kłótnia to kłótnia, wyższy ton, krzyk, ale nigdy nie zostałem wyzwany od Chujów, chamów, od IDIOTÓW, Świń itd. A nie raz zdarzyło popełnić sie jakiś błąd. (nie zdrada, bo jak kiedyś słyszałem od faceta, który ma kochającą żonę, i świetnych synów, jeden z nich zresztą jest moim najlepszym kumplem: PRAWDZIWY FACET NIGDY NIE UDERZY i NIE ZDRADZI). W każdym razie, widziałem w każdy zwykły dzień jaka była... To nie lalunia, która nie przytuli cie jak jesteś spocony itd. wiadomo o czym mowa. A teraz, z czystym sumieniem moge stwierdzić, że dziewczyny nie patrza na to co mówią i co robią. Nie wiem, czy to brak kultury. Ale to w jaki sposób traktujemy drugą osobe jednak jest to ważne w życiu prawda?

A teraz ! Teraz z każdą następną dziewczyną, jest poprostu CZYSTA POTRZEBA WYLADOWANIA SIĘ, nie tylko z mojej strony. POPROSTU Czysty SEX i spać. Ostatnio zdarzyło się nawet, że jakieś wulgaryzmy, wyostrzeń panna chciała. Kur** to nie dla mnie. Kiedyś wujek mi powiedział, że jak mnie baba w łóżku traktuje, tak będzie w życiu. a tu co? sex, rozejście się w swoje strony. Owszem czasem jest taka czysto fizyczna potrzeba, ale dziwi mnie, że to dziewczyny teraz nie dbają o to, żeby SEX coś w związku znaczył. Same chcą czerpać tylko jak najwięcej przyjemności. No kur* jak sobie przypomnę, że w 3 letnim związku z A. miałem zawsze co chciałem, dziewczyna czuła moje potreby, nie ubiegała się o swoje, czasem aż mi było głupio, bo zrobiła wszystko żeby mi bylo dobrze, potem porafiła jeszcze wytrzeć ze mnie pot i zadbać o mnie. czułem jak dla niej ważny jestem. Ale człlowiek nie docenia, teraz jak już zdałem sobie z tego sprawę jest już za późno. Poszła na studia, jest na drugim roku, daleko ode mnie. Wiem, że nikogo nie ma, ale nie mam szans na odbudowanie tego co było. Jestem pewien. To tak jakbym stracił KOBIETĘ ŻYCIA trochę.

Wkurza mnie fakt, że te wszystkie panienki teraz, są tak tępe. Wiesz, wydaje Ci się że jest mega ładna, bo ładnie się usmiechnie, bood zawsze Ci się podobała. ale przy bliższym poznaniu, wychodzi jaka jest. Uroda jest bardzo mylna. Nie mowie ze wszystkie ladne dziewczyny takie są. Ale z regły Byleby ubrać jak najładniejsze ciuchy, obcas który ma sprawić ze ich nogi wydają nam sie dłuższe i zrobić sobie sexi zdjęcie z wielkim dekoltem i wstawić na facebooka, gdzie nie ma ani jednej mądrej dziewczyny.

Co wy sądzicie na ten temat ??
Czy zwracacie uwagę na zachowanie u dziewczyn, o to w jaki sposób kobieta odnosi sie do was? Jakie są wasze dościwadczenia w tym temacie?

lukanies

TrixiPixi
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 2

Zapewne dostaniesz dość dużo różnych ujęć tego problemu, ale.. punktem wyjścia wg mnie będzie po prostu to co dziewczyna ma w głowie - jaki system wartości. To- jeśli chodzi o odnoszenie się do drugiej osoby- faceta.
Dlatego tu możesz dzielić na tępe* i nazwijmy to używające mózgu.
Widzisz, tu teraz masz przykład dziwnego ujęcia, bo raptem baba- kobieta ( istota która powinna się zachowywać jak dama, ;F osobnik który jest wrażliwy, kierujący się uczuciami) staje się jak facet- próbujący grać macho- bez uczuć aby ukryć swoje prawidzwe ja. Następuje zamiana ról , coś co wydaje się bezsensem bo nastąpiło zaburzenie systemu, nie?
Co teraz robić? chyba odpuścić... Chyba że jest coś co Cię zatrzymało dla takiej osoby i masz kilkanaście powód aby dalej drążyć temat. bo jeśli nie.. to po co?

Ice Man
Portret użytkownika Ice Man
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków / Kraśnik / Lublin

Dołączył: 2012-06-24
Punkty pomocy: 352

Rozumiem, że jesteś może trochę sfrustrowany, ale jetem bardzo przeciwny wrzucaniu wszystkich do jednego worka, bo jestem święcie przekonany, że nie chciałbyś być od świń (podobnoż każdy facet to świnia Wink albo skurw**em, bo 'każdy zdradza'). Zaufanie, szczerość i szacunek to jedne z najważniejszych cech, które są fundamentem każdego POWAŻNIEJSZEGO związku bez których nie nabudujesz za wiele... absolutnie nie mówię tu o krótkich epizodach typu 'one night in Bangcock' itp. tu już na co kto się godzi, wolna hamerykanka.

Pamiętaj - wygląd - pierwsza rzecz, na jaką zwracamy uwagę, w końcu po to mamy oczy, bywa często mylny, aczkolwiek to nie jest regułą. Dzisiaj strasznie duży nacisk kładziony jest na 'atrakcyjność' głównie fizyczną jako atrybut przyciągający samca napędzany przez media masowe, kobiety pakują w siebie potężne kwoty, spójrz ile tego wszystkiego jest dookoła Wink Natomiast nie każdy/-a dba o rozwój wewnętrzny, tak już jest. Znam piękne kobiety, które mają poukładane wartości i priorytety, zgodnie z szeroko przyjętymi zachowaniami określanymi jako 'poprawne'. Znam też takie, które swe piękno fizyczne, wizualne zabijają życiowymi poglądami, oraz to, w jaki sposób reprezentują swe wnętrze.

Związek to relacja obustronna, wygląd to nie wszystko. Mam znajomą, która jak dla mnie z wyglądu jest typową 'piątką' ale ma tak fantastyczny, pasujący mi charakter, że nadrabia to wszystko. Trzeba umieć balansować pomiędzy tymi wszystkimi cechami atrakcyjności. Byłem z młodą kobietką młodszą ode mnie o 7 lat (ma 18) i chociaż długo to nie trwało, a niby 'młoda gówniara i siano we łbie' a potrafiła fantastycznie z należytym szacunkiem i emocjami się do mnie zwracać. Nie ma reguły. Nie twórzmy negatywnych stereotypów, apeluję.

Pozzzdrówka! Smile

COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

Jak dla mnie, to mądry gość z Ciebie. Dasz sobie radę.

Co do lasek - tak, generalnie popieram Twój pogląd, chociaż, tak jak Ice Man, jestem przeciwny wrzucaniu wszystkich do jednego wora...

Anegdotka:
Gadałem niedawno z kumpelą - robi parapetówę na nowym mieszkaniu. Mówi, że zaprosiła gościa z roku, który w ogóle nie chodzi na imprezy, jest mało towarzyski - generalnie outsider. Zaprosiła go, bo często jej pomaga na uczelni.
Ja - głupi i naiwny - pomyślałem, że dziewczyna chce się ziomkowi zrewanżować.
Słowa kumpeli: "Zaprosiłam go, bo on zawsze mi pomaga... Jak go zaproszę, to będzie mi pomagał jeszcze więcej"
Odpowiedziałem tylko, że kobiety to wiedzą jak się ustawić i zmieniłem temat...

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

kapitanzuo
Portret użytkownika kapitanzuo
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-02-03
Punkty pomocy: 190

Jelen, moglbym sie pod tym podpisac. Niedawno szczeka mi opadla, gdy 2 kolezanki, ktore uwazalem za wzor jesli chodzi o charakter kobiety, rozmawialy o swoich partnerach. Facet jest dobry dopoki nie pojawi sie lepsza opcja na horyzoncie. Nie kochaja go jako czlowieka tylko za to co moze im dac - emocjonalnie czy finansowo. W przypadku, o ktorym pisalem, laska wychodzi za maz za jakies pol roku a swojej kolezance mowi o jakims nowym kierowniku z pracy, ktory jest zajebisty "bo zarabia tyle i tyle". Jej narzeczony wlasnie stracil prace.

Najlepsze jest to, ze przynajmniej na tej stronie takie zachowanie kobiet jest powszechnie akceptowane. Panowie sami na siebie krecicie bat. Nie wiem jak wy, ale to co widze zaczyna mnie przerazac. Z roku na rok jest gorzej, laski maja coraz mniej skrupulow i zasad. I nie jest to wina "meskich cipek" (jak wy to nazywacie), ktorzy daja sie manipulowac, ale baranow, ktorzy przytakuja tym pustym idiotkom mowiac, ze dobrze robia. To jest wg was meskie zachowanie? Gdybyscie mieli jaja nazwalibyscie ich zachowanie po imieniu.

Zaraz zjedza mnie milosnicy "kobiecej natury".