Siema, wczoraj bylem z kumplami na imprezie w klubie, szału nie było mało osob muzyka przecietna no ale nie poszlismy tam siedziec na lozy. Zaczelismy tanczyc, podbijam do blondyny, jest spoko, w trakcie tanca mowie do kumpla cos w stylu "Jakbym był najebany to bym sie pewnie lepiej bawił" (bo bylismy na trzezwo) a nagle laska do mnie ze wszystko slyszała i poszła w pizdu. Gdybyscie widzieli moja mine, dosłownie jakbym mial napisane na twarzy WTF?! Olalem temat, tancze dalej...
Ide na gore, siedzi ona.... juz dosyc pijana i podbija do mnie zaczyna robic akcje, ciagnie mnie za reke, mowi ze mi wyjebie a nawet zapierdoli mnie na amen xD, pytam grzecznie o co jej chodzi, a ona mowi ze powiedzialem "Jakbym był bardziej najebany to bym ja wyruchał" Jeszcze wieksze WTF na twarzy. Probuje wyjasnic, tłumacze ale bezskutecznie, wyzywa mnie jeszcze bardziej, az mi sie z niej smiac chcialo ale oczywiscie zachowalem powage. Powiedzialem "Odpowiadam za to co powiedzialem, a nie to co usłyszałas"
W koncu po 10 minutach wyzwisk z jej strony, z pomoca kumpli i jej kolezanek udalo sie osiagnac "porozumienie", powiedziala ze wszystko okej ale mam do niej nie podbijac na parkiecie, odpowiedzialem ze "nie mam zamiaru, nie jestes tu sama" Potem przechodzilem kolo niej akurat i "niechcacy" podeszla tyłem tanczacym krokiem i sie "przypadkowo" otarła calym cialem...hm... do tego tez "przypadkowe" spojrzenia na sali... Ale mialem wyjebane, bo pokazala klase i kulture osobista (gdybyscie słyszeli te wyzwiska i zachowanie jak gówniary z gimbazjum) nawet nie dajac mi dojsc do slowa.. Wiadmo alkohol tez robi swoje no ale..
Jak byscie sie zachowali w tej sytuacji, olali temat/ probowali wyjasnic? W sumie to zwykla klubowa sytuacja, ale cały humor na imprezie mi zepsula bo jednak nie lubie pozostawiac nie wyjasnionych spraw. Btw. ładna sztuka do tego robi w modelingu
"Jak byscie sie zachowali w tej sytuacji, olali temat/ probowali wyjasnic? "
Co tu wyjasniac? I tak by nie pamietala.
Tu sa dwa wyjscia. Wklejasz kc i masz wieczorne bzykanko, albo zapominasz o sprawie.
na tej stronie są specjaliści od takich lasek... poszukaj
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
haha dobre, coś mi się wydaje że tera ty otworzyłeś puszkę pandory

they hate us cause they ain't us
hehehe, ja bym olał temat i czekał na jej przeprosiny..
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Ulrich, przyznaj: włamałeś mi się na konto:P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
oczywiście
they hate us cause they ain't us
Hahahahaha
Jakaś sz... na Ciebie naskakuje, a Ty chcesz wyjaśniać?! To ona powinna Tobie wyjaśnić swoje kretyńskie zachowanie i grzecznie przeprosić (ale, że ma niedojebie mózgowe to Cię nie przeprosi).
Czym dalej od takich pań bo wkręcisz się w gówno.
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"