Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Świetny związek jednak bez seksu.

26 posts / 0 new
Ostatni
defoe
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2010-06-05
Punkty pomocy: 9
Świetny związek jednak bez seksu.

Witam, w moim związku minęło właśnie 7 miesięcy stażu. Jest to pierwszy raz gdy w coś takiego się zaangażowałem ale po tym czasie mogę powiedzieć, że było warto. Szczerość, zaufanie, szacunek, brak żadnych gierek i prawie każdy inny warunek potrzebny by w związku było dobrze. Napisałem prawie, ponieważ brakuje seksu. Dziewczyna jest dziewicą i mimo, że mówiła, że chcę nią pozostać do ślubu ignorowałem to. Pierwsze nasze zbliżenia zaczęły się po około 2 miesiącach, kończyło się na pettigu. Trwało to krótko bo co raz częściej po wszystkim słyszałem słowa ja już tak nie chcę, źle się z tym wszystkim czuję itp., nie było żadnego progresu. Potem przerywała już nawet w trakcie mówiąc, że nie możemy tego robić odwracając się plecami i zakrywając twarz. Jakiekolwiek rozmowy kończyły się argumentem o byciu dziewicą do ślubu. Przy ostatniej próbie gdy znowu wszystko się skończyło zanim zaczęło, widząc moją minę zapytała czy to dla mnie duży problem. Powiedziałem, że tak usłyszałem w odpowiedzi, że ona nie chcę mnie krzywdzić ale się nie ugnie.

Chciałbym z nią o tym porozmawiać ale nie wiem, z której strony zacząć? Jakich argumentów użyć?

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

slabo to widzę... tutaj seksu nie będzie skoro PRÓBOWAŁEŚ na rózne sposoby.

breezero
Nieobecny
uwaga! edytuje i kasuje swoje wpisy!!!
Wiek: 23
Miejscowość: hehe

Dołączył: 2009-10-21
Punkty pomocy: 61

wow , że takie dziewczyny jeszcze istnieją ...

Nie bój się kobiecej złości

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 625

Zajebisty związek...zazdroszczę Ci Wink.

Stary jak Ci na niej zależy i chcesz z nią być, a ona ma problem to pomóż jej go rozwiązać. Idź z nią do lekarza, psychologa czy gdziekolwiek, skoro jest taki problem. W związku bez seksu to możesz być w wieku 80-90 lat (jak dożyjesz) Smile. pozdr

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

podstawowe pytanie: ile macie lat?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

defoe
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2010-06-05
Punkty pomocy: 9

jesteśmy w tym samym wieku. 18 lat.

defoe
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2010-06-05
Punkty pomocy: 9

Tak, jest atrakcyjna i wiem, że trafiłem świetnie, jednak zaczyna to być dla mnie pewnym problemem i nie chcę żeby doprowadził on do powolnego rozpadu naszego związku bo już zauważyłem, że przez to zaczynam się mniej angażować, starać.
Co do tego co piszesz James007, uważam, że po tym co wiemy o sobie nie obawia się tego, że zostawię ją po wszystkim. W wakacje podczas wyjazdu na weekend mieliśmy swobodę, komfort jednak skończyło się na tym co zawsze. Myślę, że teraz byłoby podobnie, zaraz po tym jakby doszła, nagle by ją otrzeźwiło, skończyłoby się na tym, że mieliśmy tego nie robić i schowała by twarz w dłoniach.

cougar
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-24
Punkty pomocy: 6

Ja bym zaczął od ustalenia dlaczego ona twierdzi, że chce czekać do ślubu.
Może to być np. kwestia strachu o wpadkę. Wtedy trzeba jej bardzo dokładnie wytłumaczyć to jak działają różne sposoby antykoncepcji i jakie są szanse wtopienia.
Może to być jakaś bariera psychiczna, wtedy to jest sprawa dla kogoś ogarniętego w psychologii.
Może to być kwestia religijna. Wtedy szanse rozwiązania problemu będą niewielkie. Ja bym nawet nie próbował, bo nie wypada namawiać kogoś na złamanie żelaznych życiowych zasad.

Więc ja bym Ci radził ustalić najpierw przyczynę takiej jej postawy.

KERMIT
Portret użytkownika KERMIT
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2009-11-10
Punkty pomocy: 389

Witam...
Konkretnie... "Chciałbym z nią o tym porozmawiać ale nie wiem, z której strony zacząć? Jakich argumentów użyć?"
-"misiek mam pomysł!Smile wiem co zrobić, żeby pozbyć się tego co uważasz za problem... ZOSTAŃMY PRZYJACIÓŁMI!Smile, w ten sposób nic się nie zmieni między nami, poza tym, że już nie będę Cię postrzegał jako kobietę, a tylko jako wspaniałą koleżankę i nadal będziemy się razem spotykać, nadal będziemy spędzać razem fajnie czas, nic się między nami nie zmieni, poza tym, że przestanę mięć ochotę, żeby się z Tobą pokochać... " -coś w tym kierunku, bankowo zmieni jej to myślenie o Tobie i przekona się, że ona również chce się z Tobą nie tylko spotykać (po koleżeńsku)

...Możesz również odwrócić (role)... Zachowuj się przy niej, jakby to ona miała ochotę się z Tobą przespać i zasiewaj jej taką myśl w jakiś zabawny sposób...

...A najlepiej to te dwie rady plus nakręcanie jej po przez podniecanie jej tak jak inni Ci radzą i do tego jeszcze zastosuj Push and pull... i miej wyjebane na jej opór, to normalne... powoli ale do celu...

Sposobów jest mnóstwo, po prostu niech kobietka poczuje,że chce tego równie mocno jak i Ty, czy nawet mocniej. Uświadom jej, że jesteście dorośli i jest to całkowicie naturalne...

Pozdrawiam i powodzenia życzę...

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

Seks po ślubie... Hehehe Laughing out loud
Zasady, religia etc. wszystko spoko, szanuję to. Tyle, że większości tych panienek nawet przez myśl nie przejdzie, że w sprawach łóżkowych też trzeba się DOPASOWAĆ, zgrać z partnerem. Bo może się okazać, że partner(ka) ma zupełnie inny temperament, potrzeby czy co tam jeszcze i ni huhu nie idzie tego pogodzić tak, żeby obie strony były szczęśliwe. A stąd już tylko krok do rypnięcia związku, bo problemy łóżkowe szybko promieniują na inne sfery związku.

Jeżeli możesz to wyjaśnij jedną rzecz, bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem:
"Myślę, że teraz byłoby podobnie, zaraz po tym jakby doszła, nagle by ją otrzeźwiło, skończyłoby się na tym, że mieliśmy tego nie robić i schowała by twarz w dłoniach." - czyli już kilka razy była taka sytuacja, że zaraz po tym jak zrobiłeś jej dobrze, to ona "nagle" przypominała sobie, że to "zło" i koniec zabawy?

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

Now
Portret użytkownika Now
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 240

Jak Ci się coś nie podoba, to zaakceptuj to, albo zmień.
Chcesz seksu, to znajdz taką, którą Ci go da.
Daj jej do zrozumienia, że albo seks, albo końcysz. Chyba, że podoba Ci się związek bez seksu.

Chyba nie jesteś z nią tylko dlatego, bo boisz się, że nie znajdziesz lepszej?

Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Rozpal ją, a nie gadaj logicznie o tym i nie przekonuj. Rób jakieś masaże... ale przerwyaj aż sama bedzie sie dopominala o wiecej

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

defoe
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2010-06-05
Punkty pomocy: 9

Tak, myślę, że źródłem jej decyzji jest religia ale w najbliższym czasie spróbuję z nią o tym pogadać.
Rozpalanie, masaże, wykorzystanie momentu jej chwilowej słabości kiedyś może się udać ale według mnie to nie uczciwe w związku opartym na takich zasadach jak nasze. Wiem, że po miałaby do mnie pretensje i czułaby się z tym wszystkim bardzo źle. Nie chcę seksu za wszelką cenę, chcę by zapragnęła go tak samo jak ja.
Henk powiem szczerze, że mam z tym problem bo wiem, że moja dziewczyna byłaby idealną żoną jednak to jeszcze nie jest czas by myśleć o takich sprawach. Biały Jeleń dobrze zrozumiałeś Smile Dzięki wszystkim za dotychczasowe rady, przy najbliższych okazjach spróbuję zastosować pomysły KERMITA, no i cierpliwość..

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

"Biały Jeleń dobrze zrozumiałeś"

Łeeeee, to lipton chłopie... Sorry, ale w chuja dajesz się robić. Myślałem, że laska generalnie ma problem ze zbliżeniem, pieszczotami, dotykiem etc., ale najwyraźniej ona jest egoistką i problem zaczyna się dopiero wtedy, kiedy jej potrzeby zostają spełnione, a przychodzi kolej, aby zająć się Tobą...

Sam pomyśl - robisz lasce dobrze i póki ona nie dojdzie, to wszystko - w jakiś magiczny kurwa sposób - jest OK. Ale jak ona już jest "po" i powinna o Ciebie zadbać, to nagle "przypomina" jej się, że "fizyczność to zło" i trzeba skryć swe zhańbione lico w dłoniach... No kurwa - aż prosi się, żeby napisać "bitch, please..."

Ręki może sobie nie dam uciąć, ale założę się o browar, że nieraz zostałeś z kutasem stojącym na sztorc w spodniach, po tym jak zrobiłeś jej dobrze. A ona nawet ręki w Twoje gacie nie wsadziła...
Mam nadzieję, że się mylę, ale jeżeli nie, to teraz NIE ROBISZ JEJ DOBRZE, dopóki ona Tobie nie zrobi. No chyba, że lubisz dawać i chuja dostawać w zamian...

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Tu jebie na odległość.

Panna zasłania się religią? przekonaniami? W takim wypadku jest hipokrytką skoro masz z nią pieszczoty Smile

Nie widzicie tego? Panna leci w chuja tutaj nie ma czasu na cierpliwość.

Now
Portret użytkownika Now
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 240

Dokładnie. Dał bym sobie ręke upierdolić do łokcia, że ona nie chce seksu, bo boi się, że jak już ją zaliczysz, to odejdziesz. A tak to cały czas Cię trzyma w garści. Kontroluję Cię, i to Ty się starasz.

Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Też tak może być.

Ja bardziej obstawiam manipulację z jej strony Smile + słaby temperament. Bo jak kobieta ma ogromny temperament to w gierki sie nie bawi zapewniam was Laughing out loud

promo
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-06
Punkty pomocy: 16

kiedyś też miałem taką sytuację;)

w dużym dużym skrócie: powiedziałem jej że nigdy w życiu nie ożeniłbym się z kobietą z którą nie spałem, wyjaśniłem że udany sex to dla mnie bardzo ważna część związku (a nawet podstawa jego pomyślności) i MUSZĘ być pewien czy aby na pewno "lubimy" to samo,a nie brać kota w worku z nadzieją że będzie ok, bo co jeśli okaże się że mamy całkiem odmienne gusta?

pomyślała, pomyślała i ...przyznała mi rację;) dalej wiecie sami;)

tylko nie w formie skierowanej bezpośrednio do niej, nie mają to być wyrzuty czy coś, taka luźna wstawka odnośnie Twojego podejścia wpleciona w luźną rozmowę przy śniadaniu a nie w chwili gdy trzymasz rękę między jej nogami:D chodzi tu o zmianę jej toku myślenia;)

moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

To właśnie nazywa się KWALIFIKACJA Smile

i o seksie przecież można gadać OD RAZU i jednocześnie kwalifikować pod TYM względem. Panna chcąc nie chcąc jak będzie z Tobą = akceptuje Twoje poglądy = seks potem o wiele łatwiej przychodzi.

A autor tematu pewnie dopiero po x mc/tygodniach bierze się za to.. był moment "uśpienia" tego tematu.. i nagle chce seksu. Wg mnie to zaczyna sie wszystko od rozmowy, a jak jej nie było wcześniej (tj. kwalifikacji i wymiany) to nie dziwmy się ze laska reaguje jak reaguje.