Cześć wszystkim.
Może krótka historia.
A więc kiedyś tu trafiłem przez przypadek.
Owszem zrobiłem kilka błędów poczytałem to wszystko jeszcze raz. I znów do ataku.
I teraz moje pytanie co jest nie tak z moimi relacjami z kobietami. Poza kilkoma przypadkami. Historia powtarzała się tak samo. A mianowicie:
Znam i poznaję dużo ludzi (kobiet).
Wiadomo jak to w życiu, jedne wolne inne zajęte.
W pewnym wieku to wiadomo najlepsze kobiety są albo zajęte albo zaraz po rozstaniu. No ale skoro już się rozstała z facetem to znaczy że można wkraczać i przerobić jej system wartości. Nigdy mnie nie interesowała historia ich związku.
Ja nie pytałem, one nie chciały mówić. Generalnie podryw wypadał całkiem korzystnie. Wiadomo odpowiednia relacja. Nawiązanie bliskiego kontaktu. I już kobieta wie że przed sobą ma najlepszego faceta na świecie. A tu DUPA.
Strasznie mnie irytuje ten fakt, ale tekst ten usłyszałem kilka razy o całkiem różnych kobiet.
Jakiekolwiek próby odbicia takiego tekstu kończyły się fiaskiem. Przypuszczam że byłem zbyt niecierpliwy.
Jednak co ma na myśli kobieta która pierwszy raz bezpośrednio się spotyka z facetem po rozstaniu z byłym z którym była (tu można wpisać cokolwiek) np. 3 lata.
No wiadomo ona już planowała ślub, a on ją rzucił.
Tylko dziwne że kobieta po kilku niebanalnych spotkaniach wyjeżdża z tekstem że "to wszystko dzieje się za szybko. Bo ona pół roku temu się rozstała z byłym facetem. Nie próbuj zrozumieć kobiet, bo ja sama siebie nie rozumiem."
I jakoś mi ciężko pisać że byłem zbyt nachalny -> bo niczego sobie nie odmawiała na spotkaniu -> dopiero przy następnej umówionej randce na samym początku wyjeżdża z takim tekstem. Tak się zastanawiam co robić w takiej sytuacji??
Dodam jednocześnie iż obecnie również miałem taki sam przypał. A jedyną rzeczą która sprawiła że jakoś powoli brnę w to bardziej to słaby kontakt i duża odległość która nas dzieli. Jednak z powodu mojej pasji czasem przebywam w jej okolicach to jakoś ten kontakt jest zachowany. I ostatnio dziewczyna znów bardziej się angażuje.
Jebac niezdecydowane! Na to nie ma lekarstwa!
Zasady portalu
"najlepsze kobiety są albo zajęte albo zaraz po rozstaniu" - a to ciekawe stwierdzenie, kolego, bo tak sie sklada, ze moje doswiadczenie mowi mi calkiem odwrotnie... kobiety po rozstaniach to najczesciej wraki emocjonalne i jak sie chcesz brac za taka, wiedz ze stapasz po lodzie, ktory w kazdej chwili moze peknac, a Ty wpadasz, ale to nie jest blekitna woda. To jest czarna dupa.
Osobiscie nie trawie niezdecydowanych osob, a dziewczynom (potencjalnym targetom) dziekuje i nawet nie zawracam sobie takimi dupy, szkoda mojego bezcennego czasu. Tobie polecam robic to samo...
Pozdro
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
Kobieta zaraz po rozstaniu z facetem ( szczególnie jeśli to to on ją rzucił) potrzebuje dowartościowania , zresztą chyba nie tylko kobety tak mają.
W takiej sytuacji łatwo zostać wykozystanym.
A teraz z drugiej mańki ,
kiedyś podaczas rozmowy o związkach moja przyjaciółka powiedziała mi że jeżeli dziewczyna naprawde kocha swojego faceta to go nie zdrazi. Jeżeli natomiast zdradzi to znaczy że go tak na prawdę nie kochała i że to uczucie które ty jej dałeś najwidoczniej było silniejsze.
Więc jeżeli wiążesz z nią jakieś poważniejsze plany i nie masz dylematu nad tym żeby skrzywdzić jej przyszłego eks to nie zastanawiaj się bo tak na prawde nie wiesz jak wspaniałe chwile możesz z nią przeżyć.
A jeżeli mówiły ci że "to się dzieje za szybko" to może za bardzo się odsłoniłeś i pokazałeś jej że się w niej zakochałeś zanim ona zaczęła się zakochiwać w tobie .
Z tego co się oriętuje to większość osób lubi mieć w życiu wyzwania , jeżeli coś nam przychodzi zbyt łatwo to traci to na swojej wartośi. W podrywie jest identycznie , przynajmniej takie są moje doświadczenia .
Mam nadzieję że pomogłem
Mam nadzieję że moje posty określą mnie w wystarczający sposób.