Jak nic nie przedstawia? Na medaliku jest wyraźny przekaz.
Nadal mi nie odpowiedziałeś, gdzie się ubierasz.
PS Widzę, że wyżej wrzuciłeś linki do twoich zdjęć. Bardziej chciałeś się pochwalić tym, że są na nich laski (nawet dwie inne, a jak!), a nie to, jak na tych zdjęciach wyglądasz. Bo wyglądasz słabo.
To z fajnym przekazem pomagasz i odpowiadasz ludziom na tym forum
"Bo wyglądasz słabo" - no widzisz, a laseczki chociażby z tych zdjęć twierdzą zupełnie inaczej
A Ty nadal mi nie wysłałeś żadnych swoich fotek jak jesteś ubrany. Pokaż mi swoje 3 fotki i możemy podjąć dyskusję, albo szkoda mojego czasu.
Pokaż mi klasę
_____________________________________________________________ Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Dzięki - chyba najbardziej obiektywna i konstruktywna opinia jaką tutaj dostałem.
Co do fryzury, generalnie wiem, że góra powinna być dłuższa - pracuję nad tym . Jezeli chodzi o siłownie - jestem teraz znowu na etapie "masy", więc na razie to tak wygląda i osobiście mi i kolegom to się bardzo podoba. Planuję tuż przed wakacjami trochę zrzucić by być bardziej wyrzeźbiony - zobaczymy jak to będzie.
Co do złotych dodatków, bransolet, naszyjników - po prostu mi się podobają, nic na to nie poradze taki już jestem . Do np. zegarków nie mogę się przekonać, a druga sprawa ze wszyscy je noszą i tak naprawdę nie ma różnicy czy nosisz Panerai'a czy Casio.
Jestem tez z takiego środowiska i towarzystwa ludzi którzy lubią się chwalić - moi koledzy zachowują się podobnie, taki nasz zwyczaj
_____________________________________________________________ Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Tak czytam twoje posty o tych siłowniach, wyglądach, rozwojach osobistych, rekonstrukcjach historycznych..., to mi tak jakoś "zajeżdża" sztucznością..pozoranctwem..Coś jakbyś się kreował na kogoś więcej niż tak naprawdę jesteś.Piszesz strasznie o tych siłowniach..a patrząc na te foty co wrzuciłeś, z tymi laskami, to coś ci te mięśnie chyba w dupe za bardzo idą.
Już swojej fotki bez koszulki wrzucał nie będę, bo zaraz będzie milion komentarzy, że pozer itp. Jak na zdjęciach mięśni nie widać to trudno. Tak czy siak takowe zainteresowania i hobby mam. Z rekonstrukcją historyczną na razie robię sobie przerwę, chyba muszę do tego bardziej dojrzeć - bo wszyscy rekonstruktorzy mogli by być spokojnie moimi ojcami. Sztuczność pozoranctwo - co ja poradzę, młodość, taki wiek na razie bardzo mi to odpowiada
_____________________________________________________________ Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Skoro Ci to odpowiada, to trochę na nią poczekasz, jak dorośniesz, zmądrzejesz i nabierzesz trochę ogłady.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Jest taka zasada, że jest się kompilacją Piątki ludzi z którymi najczęściej spędza się czas. Więc masz mniej więcej pogląd jak to wyglada u młodych ludzi, czy moich kolegów. I jakoś im to nie przeszkadza w zdobyciu dziewczyny (jak i dziewczynom ich zachowanie)
_____________________________________________________________ Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Niepowstrzymany nie znam Cię, nie oceniam, ale sprawiasz wrażenie osoby która faktycznie robi pewne rzeczy na pokaz, żeby się pochwalić. Nie ma w tym niczego złego pod warunkiem, że robi się to z umiarem i nie oczekuje efektów ściśle związanych z kobietami.
I faktycznie musi być coś na rzeczy skoro tyle lasek wprost potrafi Ci powiedzieć, że nie chcą mieć chłopaka, pewnie robisz to podświadomie ale pokazujesz właśnie, że chcesz związku. Trochę needy wtedy wychodzisz skoro na pierwszy rzut oka ma zadbanego, dobrze ubranego Alvaro który chce się zaprezentować z jak najlepszej strony , a mimo wszystko w oczach ma wypisane "przygarnij mnie". Tak trochę niespójnie. Więcej luzu, ego trochę przypiłuj bo na pewno to nie pomaga w relacjach z babeczkami no i zamiast lecieć na ilość skup się na mniejszej ilości randek i włóż coś w tą relację, poznaj, zainteresuj się nią, pytaj. O sobie nie mów wszystkiego od razu, bądź bardziej tajemniczy, ale nie w stylu cwaniaka
PS jakich feromonów używasz i w jakiej ilości? Z Twojego stylu życia można wywnioskować, że PHX Myślę, że dobre dla Ciebie byłoby też BTB, Chikara, PHX Oxy, natomiast The Edge i NPA zdecydowanie odradzam
Oczywiście Pheromax z całkiem niezłym powodzeniem już 3 miesiąc stosuje. Z reguły dwa/czasem jedno/czasem trzy zależy od nastroju i tego co bede robił i czy jestem w otwartej przestrzeni czy w budynku. Ostatnimi czasy dobrze mi idzie imprezach i faktycznie na krótko jestem w stanie te dziewczyny przy sobie utrzymać. Po za tym właśnie The Edge - żeby mieć pierdolnięcie na imprezach, gdzie jednak jest duża konkurencja i niejeden nawalony(lub nie) ziomuś do bicia startuje. No i tak jak mi polecasz zaczynam stosować BTB, zobaczymy jak na mnie podziała.
Wiesz z drugiej strony postaw się w mojej sytuacji - od najmłodszych lat miałem to szczęście że trafiłem na materiały o uwodzeniu i od już 5 lat cały czas się ucze i zdobywam kolejne doświadczenia. I SPOKO, ale z drugiej strony wiesz że zawsze stać Cię na więcej i że akurat Ty nie powinieneś mieć problemu z tak prostą rzeczą jak znalezienie sobie dziewczyny. A mi to idzie MEEEGA CIĘŻKO, zupełnie jak bym miał cały czas wrzucane kłody pod nogi, jakby jakieś skurwiałe fatum na mnie ciążyło - i wcale nie przesadzam. Tak się nie da uwodzić ani pracować.
_____________________________________________________________ Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Teraz widzę, że problem tkwi w twoim parciu na posiadanie dziewczyny. Desperacja ci się włączyła niestety i jak nie olejesz tego tematu to będzie ci dalej ciężko z tym szukaniem laski do związku:)
W sumie przemyślałem to i faktycznie spróbuje zluzować porty i nie spinać się jak plandeka na Żuku o ten brak dziewczyny. Dobrze że Ty (i inni użytkownicy) mi ją pokazaliście. To w sumie ostatnia rzecz jaka mi pozostała do ogarnięcia w swoim życiu, bo reszta jest zajebista .
_____________________________________________________________ Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Nie chce robić za wyrocznie, ale po całokształcie tego co tu nawstawiałeś i napisałeś uważam, że brakuje Ci naturalności. Jeszcze przez kilka lat tego nie posiądziesz...tak rokuje;)
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Jak nic nie przedstawia? Na medaliku jest wyraźny przekaz.
Nadal mi nie odpowiedziałeś, gdzie się ubierasz.
PS Widzę, że wyżej wrzuciłeś linki do twoich zdjęć. Bardziej chciałeś się pochwalić tym, że są na nich laski (nawet dwie inne, a jak!), a nie to, jak na tych zdjęciach wyglądasz. Bo wyglądasz słabo.
Gdzie tam klasa?
To z fajnym przekazem pomagasz i odpowiadasz ludziom na tym forum


"Bo wyglądasz słabo" - no widzisz, a laseczki chociażby z tych zdjęć twierdzą zupełnie inaczej
A Ty nadal mi nie wysłałeś żadnych swoich fotek jak jesteś ubrany. Pokaż mi swoje 3 fotki i możemy podjąć dyskusję, albo szkoda mojego czasu.
Pokaż mi klasę
_____________________________________________________________
Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Szkoda, że się śpieszę, bo odpisałbym Ci już teraz, ale niestety musisz poczekać aż wrócę z treningu, a w dwóch zdaniach się nie da;-)
W takim razie czekam, i się zdrzemnę - 2 godziny temu wróciliśmy z siłki z kumplem
_____________________________________________________________
Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Dobra, to co chciałeś się dowiedzieć?
Dzięki - chyba najbardziej obiektywna i konstruktywna opinia jaką tutaj dostałem.
. Jezeli chodzi o siłownie - jestem teraz znowu na etapie "masy", więc na razie to tak wygląda i osobiście mi i kolegom to się bardzo podoba. Planuję tuż przed wakacjami trochę zrzucić by być bardziej wyrzeźbiony - zobaczymy jak to będzie.
. Do np. zegarków nie mogę się przekonać, a druga sprawa ze wszyscy je noszą i tak naprawdę nie ma różnicy czy nosisz Panerai'a czy Casio.
Co do fryzury, generalnie wiem, że góra powinna być dłuższa - pracuję nad tym
Co do złotych dodatków, bransolet, naszyjników - po prostu mi się podobają, nic na to nie poradze taki już jestem
Jestem tez z takiego środowiska i towarzystwa ludzi którzy lubią się chwalić - moi koledzy zachowują się podobnie, taki nasz zwyczaj
_____________________________________________________________
Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Tak czytam twoje posty o tych siłowniach, wyglądach, rozwojach osobistych, rekonstrukcjach historycznych..., to mi tak jakoś "zajeżdża" sztucznością..pozoranctwem..Coś jakbyś się kreował na kogoś więcej niż tak naprawdę jesteś.Piszesz strasznie o tych siłowniach..a patrząc na te foty co wrzuciłeś, z tymi laskami, to coś ci te mięśnie chyba w dupe za bardzo idą.
Już swojej fotki bez koszulki wrzucał nie będę, bo zaraz będzie milion komentarzy, że pozer itp. Jak na zdjęciach mięśni nie widać to trudno. Tak czy siak takowe zainteresowania i hobby mam. Z rekonstrukcją historyczną na razie robię sobie przerwę, chyba muszę do tego bardziej dojrzeć - bo wszyscy rekonstruktorzy mogli by być spokojnie moimi ojcami. Sztuczność pozoranctwo - co ja poradzę, młodość, taki wiek na razie bardzo mi to odpowiada
_____________________________________________________________
Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Masz odpowiedź czemu nie masz laski.
Skoro Ci to odpowiada, to trochę na nią poczekasz, jak dorośniesz, zmądrzejesz i nabierzesz trochę ogłady.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Jest taka zasada, że jest się kompilacją Piątki ludzi z którymi najczęściej spędza się czas. Więc masz mniej więcej pogląd jak to wyglada u młodych ludzi, czy moich kolegów. I jakoś im to nie przeszkadza w zdobyciu dziewczyny (jak i dziewczynom ich zachowanie)
_____________________________________________________________
Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Niepowstrzymany nie znam Cię, nie oceniam, ale sprawiasz wrażenie osoby która faktycznie robi pewne rzeczy na pokaz, żeby się pochwalić. Nie ma w tym niczego złego pod warunkiem, że robi się to z umiarem i nie oczekuje efektów ściśle związanych z kobietami.
I faktycznie musi być coś na rzeczy skoro tyle lasek wprost potrafi Ci powiedzieć, że nie chcą mieć chłopaka, pewnie robisz to podświadomie ale pokazujesz właśnie, że chcesz związku. Trochę needy wtedy wychodzisz skoro na pierwszy rzut oka ma zadbanego, dobrze ubranego Alvaro który chce się zaprezentować z jak najlepszej strony , a mimo wszystko w oczach ma wypisane "przygarnij mnie". Tak trochę niespójnie. Więcej luzu, ego trochę przypiłuj bo na pewno to nie pomaga w relacjach z babeczkami no i zamiast lecieć na ilość skup się na mniejszej ilości randek i włóż coś w tą relację, poznaj, zainteresuj się nią, pytaj. O sobie nie mów wszystkiego od razu, bądź bardziej tajemniczy, ale nie w stylu cwaniaka
PS jakich feromonów używasz i w jakiej ilości? Z Twojego stylu życia można wywnioskować, że PHX
Myślę, że dobre dla Ciebie byłoby też BTB, Chikara, PHX Oxy, natomiast The Edge i NPA zdecydowanie odradzam
Nie ma porażek, są tylko lekcje
Oczywiście Pheromax z całkiem niezłym powodzeniem już 3 miesiąc stosuje. Z reguły dwa/czasem jedno/czasem trzy zależy od nastroju i tego co bede robił i czy jestem w otwartej przestrzeni czy w budynku. Ostatnimi czasy dobrze mi idzie imprezach i faktycznie na krótko jestem w stanie te dziewczyny przy sobie utrzymać. Po za tym właśnie The Edge - żeby mieć pierdolnięcie na imprezach, gdzie jednak jest duża konkurencja i niejeden nawalony(lub nie) ziomuś do bicia startuje. No i tak jak mi polecasz zaczynam stosować BTB, zobaczymy jak na mnie podziała.
Wiesz z drugiej strony postaw się w mojej sytuacji - od najmłodszych lat miałem to szczęście że trafiłem na materiały o uwodzeniu i od już 5 lat cały czas się ucze i zdobywam kolejne doświadczenia. I SPOKO, ale z drugiej strony wiesz że zawsze stać Cię na więcej i że akurat Ty nie powinieneś mieć problemu z tak prostą rzeczą jak znalezienie sobie dziewczyny. A mi to idzie MEEEGA CIĘŻKO, zupełnie jak bym miał cały czas wrzucane kłody pod nogi, jakby jakieś skurwiałe fatum na mnie ciążyło - i wcale nie przesadzam. Tak się nie da uwodzić ani pracować.
_____________________________________________________________
Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Teraz widzę, że problem tkwi w twoim parciu na posiadanie dziewczyny. Desperacja ci się włączyła niestety i jak nie olejesz tego tematu to będzie ci dalej ciężko z tym szukaniem laski do związku:)
W sumie przemyślałem to i faktycznie spróbuje zluzować porty i nie spinać się jak plandeka na Żuku o ten brak dziewczyny. Dobrze że Ty (i inni użytkownicy) mi ją pokazaliście. To w sumie ostatnia rzecz jaka mi pozostała do ogarnięcia w swoim życiu, bo reszta jest zajebista
.
_____________________________________________________________
Ty kierujesz życiem - a nie życie Tobą...
Nie chce robić za wyrocznie, ale po całokształcie tego co tu nawstawiałeś i napisałeś uważam, że brakuje Ci naturalności. Jeszcze przez kilka lat tego nie posiądziesz...tak rokuje;)
powodzenia.