Witam,
mam taki problem- wczoraj byłem w dosyć dużym klubie(energy200). Wiadomo ostatki, więc masa ludzi, wszędzie ciasno i co dla mnie najgorsze- głośno. Nawet w lożach ciężko jest normalnie gadać. Jak grać w takim klubie? Czy zawracamy sobie wgl głowę socjalem gdy jest tyle ludzi? Jeśli tak to jak najlepiej go zrobić? Ciężko jest normalnie podchodzić i gadać z laskami z powodu hałasu. Z tego też co zauważyłem to duża część lasek przychodzi już z kimś i ciężko znaleźć kogoś wolnego, choc to może akurat excuse.
Kolejna kwestia która mnie interesuje to jak dobrze podejść do laski na parkiecie, bo tańczy sobie taki 3set i wokół kilku gości się ślini. Jak pokazać że ja jestem inny- od razu podchodzimy i tańczymy, czy może chwilę w pewnej odległości i wtedy atakujemy?
Ogólnie po wczorajszym nieudanym NG doszedłem do wniosku że do takich klubów warto przychodzić już większa paczką i tak się bawić, ale dziś już to przekonanie trochę kuleje bo mam przeświadczenie że zjebałem i teraz szukam wymówek.
Wszelkie rady mile widziane 
"Kolejna kwestia która mnie interesuje to jak dobrze podejść do laski na parkiecie, bo tańczy sobie taki 3set i wokół kilku gości się ślini. Jak pokazać że ja jestem inny" wystarczy że nie będziesz się ślinił tak jak oni i już jesteś inny
ja robię to w taki sposób gdy tańczy sobie secik 3 osobowy to bawię się obok nie zwracając na nich uwagi w ogóle i gdy zobaczę jakieś zainteresowanie kobiety moim tańcem to podchodzę tanecznym krokiem i bawię się z nią i tyle
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Jeśli jeszcze nie czytałes - polecam http://www.podrywaj.org/jak_uwod...
Ja na parkecie podchodze , łapie za reke i robie obrot. Choć musze powiedziec , że kilka zlewek dostałem ostatnio , ale kto by sie tym przejmował
Witaj. Social w takim klubie zdobywasz inaczej i jest on bardzo przydatny. Przedewszystkim kiedy wchodzisz na parkiet, nie wchodzisz do tak zwanego "kolka frajerow". Wtedy odrazu zostajesz kwalifikowany i zaliczony przez Kobiete jako jeden z nich. Na parkiet wchodzisz i bawisz sie sam, rozgladasz sie i szukasz IOI, nastepnie robisz wyzej omawiany social proof, tanczac chwile z jedna Kobieta i za chwile z kolejna. Inne Kobiety to widza. Dzieki czemu komunikujesz im, ze Kobiety czuja sie z Toba dobrze i komfortowo, ze mozesz im urozmaicic zabawe. Mozesz tez przybijac piatki z innymi na parkiecie. Jesli chodzi o to, ze jest głosno. W klubie istnieje tak zwane spoleczne przyzwolenia podchodzenia do Kobiet. Dla Kobiety nie jest niespodzianka, ze bedzie podrywana. Ona czuje sie pewnie, poniewaz caly dzien stoi przed lustrem i wybiera najlepsze ubrania, zeby wypasc jak najlepiej. Komunikacja niewerbalna jest swietnym narzedziem co do tego, jak dzialac. Nie musisz mowic tak na prawde nic. Wystarczy odpowiednia mowa ciała i co najwazniejsze dotyk. Mozesz wymownie popatrzyc w oczy i zaprowadzic za stanowczo za reke Kobiete np. do baru lub na parkiet. Musisz dbac o to zeby czula sie komfortowo bo inaczej przy koncowych fazach domyku pojawia sie opory, dlatego, ze ona jest zaprogramowana aby nie wyjsc nałatwa. Jesli Kobieta jest w grupie, pokaz, ze bedzie przy Tobie bezpieczna. Czy warto przychodzic wieksza paczka? generalnie wiekszosc ludzi przychodzi z kims, dlatego jest takie wrazenie, ze bawia sie lepiej od Ciebie, prawda jest taka, ze malo z tych ludzi poznaje kogos nowego i ma z nim pozniej relacje. Jasne, ze warto i tak i tak, przeciez idziesz sie dobrze bawic a nie uwodzic Kobiety na siłe. Po prostu to jest naturalne.
pzdr. Stiff
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
Lekcje Stila
Wiedza z IU tez. Ale generalnie jeden z fajniejszych materiałów, mam go gdzieś na laptopie pt. "uwodzenie na parkiecie". Jesli ktos chce, to priv. pzdr.
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
"Na parkiet wchodzisz i bawisz sie sam, rozgladasz sie i szukasz IOI" też chciałem to napisać. Ostatnio np kc i number powiem wam, że prawdziwy
i spotkanko na moich warunkach. Nie ma co robić jakiś zalotów, że tańczysz już prawie w tym secie. Wiesz mi ja często wchodzę do klubu na początku imprezy wtedy parkiet jest pusty ludzie się zbierają miejsca zajmują no i popijają a gdzie ja jestem na parkiecie mam go całego dla siebie i szaleje potrafię na rurę wskoczyć i się pokręcić, wszystko to wychodzi pozytywnie:D Każdy myśli, że jestem najebany a wiesz co mam zasadę przed klubem max 2piwa(dobrze na tym wychodzę). Najważniejsze to dobrze się bawić i pokazywać to przyciągać do siebie tą pozytywną energią. One wiedzą, że będą podrywane(dlatego czasem udają zimne suki) zaskocz je sobą wtedy one też będą cie zdobywać.