Panowie, ratujcie!
Od dłuższego czasu zauważyłem, że nie cieszy mnie poznawanie kobiet. Wygląda to tak jakbym stracił to wszystko co wypracowałem. Po prostu nie chce mi się. Jakieś wypalenie, monotonia, kryzys? Na imprezie od niechcenia podchodzę i nie umiem z energią zacząć rozmowy. Tak jakbym za karę miał podejść do dziewczyny i z nią rozmawiać. Pojawiają się myśli w mojej głowie tak jakie miałem przed całą zabawą z PUA, czyli, że "o czym mam z nią rozmawiać", "a co jeśli..." itp.
Nie czuję radości.
O co chodzi? Może też mieliście jakieś takie kryzysy?
Porponuję spiąć poślad i jeszcze trochę podziałać bo zaczyna się najlepszy sezon na puasa. Laski pokończyły szkoły i powychodziły ze swoich zimowych nor.
Staraj sie pozytywnie spompować przed wyjściem a jeśli nie da rady to działaj na autopilocie. Wymyśl parę tematów i powtarzaj w kółko to samo jak papuga dopóki się nie rozkręcisz. Radość przyjdzie jak poznasz ciekawą laske lub ciekawe ruchanie
Kryzys mam zawsze zimą kiedy na mieście mało wiary a laski zimne i niedostępne.
Myśli przestraszonego chłopca zabij logiką. Co tak naprawdę może się stać? Zabraknie ci tematów albo się popłaczesz ze strachu to zawsze możesz się odwrócić i odejść.
Beef mam podobny problem jak kolega ale twój post mnie nieco zmotywował. Piona !
No właśnie mi się nie chce znów powtarzać tych samych schematów. Jak pomyślę, że znów mam robić to samo to mi się rzygać chce i wolę się napierdolić z kumplem

Potrzebuje jakiś reset, odpoczynek, żeby mi tego puasowania zabrakło w życiu. Chyba
baby to chuje
Żeby coś robić porządnie to raczej są potrzebne chęci i trochę zaangażowania. Czego miałem się naczytać na forum? Ty też je czytasz.
Pytanie z dupy? Po prostu naturalny problem jak ktoś kto może mieć jakieś dysfunkcje z erekcją. Chłopcze.
baby to chuje
Zadaj sobie pytanie, do jakiego targetu podchodzisz. W skali 1 do 10 odradzam kursantom podchodzenie do targetu poniżej hb 8.
To po prostu nie wywołuje emocji i na dobrą sprawę nie rozwija.
Zobacz, jakie emocje wywołuje w Tobie podejście do naprawdę atrakcyjnej kobiety.
PS W jakim mieście działasz?
Być może masz racje. Do super HB nie podchodziłem. Sprawdzę twoją teorię, może po prostu jakiegoś większego wyzwania brakuje
Grasuję w Poznaniu.
baby to chuje